Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

poniedziałek, 1 października 2012

Już się nie ukrywa...


35 komentarzy:

  1. Takich miejsc z podobnymi historiami w naszym kraju podejrzewam ,że jest więcej.Bardzo interesująca historia.
    A mieszkańcom życzyć, aby to miejsce stało się atrakcją turystyczną.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a i owszem, np. Borne Sulinowo, w zachodniopomorskim:)

      Usuń
    2. ...no tak, ale Kłomino to widmo...:)

      Usuń
    3. Zgadza się. Nie miało tyle szczęścia co Borne i Kęszyca Leśna.

      Usuń
  2. Widzę Meg, że w końcu dojechałaś do Kęszycy Leśnej :D

    Pomnik cosik wyblakł :D

    Moim zdaniem - wypocząć tam OKI a jeśli tam żyć to tylko na emeryturce.

    Pozdrówka Meg!

    OdpowiedzUsuń
  3. A to ci dopiero sobie wyknuli ukrycie:))
    Wiesz ja bym tam z miłą chęcią pojechała. Zafascynowałaś mnie tym miejscem na maksa!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odkrywasz lubuskie tajemnice - dla mnie bomba bo w ogóle nie znam tych terenów! Mam nadzieję, że w przyszłości wieś będzie super wsią turystyczną bo faktycznie położenie ma malownicze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kęszyca Leśna, jest niejako militarnym pomostem pomiędzy dziejami nimieckimi i radzieckimi. Niemcy, w leśnym zaciszu szkolili tam agentów wywiadu (stąd nawet Hindusi). Potem szkolono tam załogi batalionów fortecznych, czyli przyszłej obsługi podziemnego kompleksu Międzrzeckiego Rejonu Umocnionego. Po wojnie wojska radzieckie przejęły tę jednostkę tworząc z niej potężną bazę łączności, radiolokacji i zaplecza transportu samochodowego z garażami, magazynami paliw i flotą przeszło 100 pojazdów. Całość była "zmysłami" i "krwioobiegiem" dla pobliskich, utajnionych magazynów z głowicami atomowymi, ukrytych w lasach w okolicach Trzemaszna Lubuskiego i Wędrzyna. Atomowa baza o numerze 3003 zwana "Wołkchodar" (pasterz wilków)to osobny temat godny przybliżenia (póki stoją jeszcze jakieś jej pozostałości, sukcesywnie burzone przez sulęcińskich leśników).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ad. Kęszycy Leśniej napisałam chyba dokładnie to co Ty, więc po co powielać "innymi słowy"? ad. cd. komentarza nie wiem czy ktoś kto nie zna tematu zrozumie o co Ci chodzi...

      Usuń
  6. Melduję posłusznie, że byłem w Kęszycy Leśnej; Świetnie i przystępnie ogarnęłaś temat. Nie mam w zamiarze niczego Ci dopisywać! Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziwne są miejsca w naszym kraju, z dziwnymi historiami...
    Mam nadzieję, że teraz normalną i piękną miejscowością.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna historia! Zbudować bazę tak aby z góry wyglądało na zwyczajną wieś a nie miejsce wojskowe to po prostu niesamowite i majstersztik!
    Wydaje mi się, że warto się tam wybrać. W końcu daleko nie mam :))
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe położenie, szkoda ,że budynki tak zmarnowano...

    OdpowiedzUsuń
  10. Małgosiu, Nie znam i nie byłam w Kęszycy Leśnej ale wyobrażam sobie, że okoliczne lasy, jezioro, zabudowa i poradziecki pomnik wraz z całą historyczną otoczką robią wrażenie!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. W przyszłym roku mam być w Gorzowie. Zrobię z Twoich postów taki przewodnik po ciekawych miejscach Ziemi Gorzowskiej. Oby tylko urlopu starczyło na te wszystkie ciekawe miejsca ,o których piszesz.Świetne zdjęcia. Zawsze jak czytam taki post, to zastanawiam się, ile jeszcze tajemnic kryje ten region.Serdeczności Meg.

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe, bardzo interesujące, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sekretne i niezwykłe miejsce. Dobrze, że całkiem na zmarnowanie nie poszło i moim zdaniem ma szansę na status letniska z prawdziwego zdarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Magiczne takie :))) Poklikałam na biura nieruchomości i zdziwiłam sie, że tanio sprzedają mieszkania! Bardzo tanio! Chętnie bym się tam przeniosła ale za daleko dlatego niemożliwe! Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo [w Twoich okolicach] tajemniczych miejsc...

    OdpowiedzUsuń
  16. Niedaleko byłem w wojsku, więc treny mi bliskie. Polecam MRU
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Z zagospodarowaniem mienia poradzieckiego od początku był kłopot. Dopiero po kilku latach rząd przygotował ustawę i budżecie znalazły się pieniądze na ten cel ale do pełnego zadowolenia w tej materii jeszcze daleko. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...nie tylko poradzieckiego...opuszczone np. koszary WP w moim mieście długo czekały na zielone światło...

      Usuń
  18. Lasek, jeziorko, czyste powietrze - super! Pewnie i ceny za urlopowanie się niewielkie. Muszę rozważyć ewentualność spędzenia tam urlopu. Pozdrawiam:))
    Ps.A cała historia z ukrywaniem wioski przez tyle lat niezwykle ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Miejsce na pewno śliczne i dobrze rokuje ale ten pomnik - powiększyłam foto - okropny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...rzeczywiście pomnik do pięknych nie należy...o twarzy żołnierza nie wspominając;)

      Usuń
  20. Podobnie jak Borne Sulinowo uznana i pilnie strzeżona baza "strategicznego znaczenia". Obiekty poza Kęszycą Leśną - kiedy je poszukiwałem - były zarośnięte po pachy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj Meg! Ile jest jeszcze takich miejsc? Twój wpis Meg zachęca do odwiedzenia tej miejscowości.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe miejsce, trochę jak Borne Sulinowo. Ale za to mieszkańcy mają ciszę i spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten pomnik oblano kilka lat temu czerwoną farbą...
    Wandalizm!!

    OdpowiedzUsuń