Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

niedziela, 24 kwietnia 2016

Muzeum Parowozowni Wolsztyn

Na terenie parowozowni Wolsztyn (woj. wielkopolskie) mieści się muzeum. Wiedzą o nim przede wszystkim sympatycy kolei przybywający do Wolsztyna na coroczne, odbywające się od dwudziestu trzech lat, majowe "Parowozowe Show", zaś turyści zwiedzający miasto rzadko tam trafiają, ponieważ tylko nieliczne przewodniki o nim wspominają, a jeśli już to czynią to lakonicznie. A szkoda, bo to niewielkie, składające się z dwóch sal muzeum zasługuje na uwagę.


Nim porwie nas zbiór unikatowych pamiątek związanych z koleją, warto zdać sobie sprawę, że miejsce, w którym muzeum się znajduje jest jedyną czynną parowozownią w Europie (zbudowaną w 1907 roku) , z planowym ruchem pociągów, z obrotnicą i urządzeniami, które przetrwały ponad wiek i mającymi bezsprzecznie wielką wartość historyczną. Na potrzeby muzeum zaadaptowano budynek po kolejowej noclegowni. 


"Ozdobą" jednej z sal wystawienniczych jest diorama przedstawiająca wycinek stacji Wolsztyn o długości ok. 2,70 m. obejmująca parowozownię i przyległy układ torów. Makietę wykonano w skali HO (1:87) tzn. , że każdy element w naturze pomniejszono 87 razy na makiecie. Wszystkie elementy wykonano bardzo dokładnie, plastycznie i nomem omen modelowo. Użyto najlepszych komponentów modelarskich i wiele naturalnych w tym np. naturalny węgiel, przesiany piasek, żużel z popielnika parowozu. Zieleń wykonano z odpowiednio preparowanych traw i krzewów naturalnych. Podświetlane piece ogrzewcze, palenisko kowalskie, kanały naprawcze, wyposażenie warsztatu i wieży wodnej odwzorowane w najdrobniejszych szczegółach robią niemałe wrażenie. Dopełnieniem makiety są "pracujące" na niej parowozy, w tym jeden na obrotnicy.


Wzrok przyciąga również zbiór modeli kolejowych eksponowanych w gablotach, różnych konstrukcji i producentów.


Druga sala wystawiennicza ma charakter historyczny. 


Do najciekawszych eksponatów należą: oryginalny plan rozbudowy parowozowni – zatwierdzony w roku 1909 przez Królewską Pruską Dyrekcję Kolei Państwowej, szybkościomierze stosowane na parowozach, zbiór torowych latarni sygnałowych, zbiór stempli z zamkniętych stacji kolejowych na liniach wokół Wolsztyna. Znajdują się tu ponad to eksponaty służby ruchowo – handlowej w tym wyposażenie biura zawiadowcy i kasy biletowej .


Zebrano tu także elementy wyposażenia parowozów, dokumenty, stemple biur parowozowni, urządzenia łączności, wyposażenia przejazdów kolejowych, nastawni, układów szyn i lamp. 



Żeby w pełni docenić wartość edukacyjną eksponatów muzealnych powinno się znać historię kolei wielkopolskiej oraz węzła wolsztyńskiego, i w pewnym sensie techniki. Dla przeciętnego zwiedzającego jednak wystarczy różnorodność i zakres prezentowanej kolekcji, aby cofnąć się w czasie...

(Fot. Mariusz)



Uwaga : 30 kwietnia 2016 roku na terenie parowozowni odbędzie się XXIII Parada Parowozów - (program)

Zainteresowanych odsyłam do moich relacji z wolsztyńskich parad :


"Sentymentalne spotkania z parowozami, które mają duszę"








"Coś takiego można zobaczyć tylko w Wolsztynie"








"Para - buch, koła - w ruch"










34 komentarze:

  1. Oczywiście, że byłem w Muzeum. Odnośnie parowozowni dodam, że polecam ją każdemu ponieważ to z niewielu miejsc, gdzie można jeszcze zobaczyć parowozy. Na dodatek sprawne! A do tego historyczne wagony. Wybieram się na paradę i mam nadzieję, że w tym roku będzie lepiej niż w poprzednim kiedy to zawiodły parowozy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że są jeszcze takie miejsca gdzie można cofnąć się w czasie...
    Żałuję, że to tak daleko...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnóstwo interesujących eksponatów, a makieta robi wrażenie. Naszła mnie taka refleksja -ciekawa jestem czy za sto lat powstaną muzea na temat darta, lub pendolino? ;;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że przedstawiłaś to muzeum i przypomniałaś. Byłam na paradzie 3 razy i tylko raz w muzeum, bo zapomniałam, że ono tam jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem jakimś nakręconym na punkcie kolei jednak te eksponaty mimo, że statyczne "kazały" mi spędzić tu naprawdę kilka godzin!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia - pierwsze super - zielone światło semafora a w tle sala wystawowa! Bardzo mi się podoba.
    Muzeum ciekawe. Zachowane od zapomnienia eksponaty to kawał historii kolei i kawał sentymentu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe miejsce, zapewne dzieci najbardziej tam szaleją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie bilety widoczne w szafie na zdjęciu numer 6 ja pamiętam z dzieciństwa :)))
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. O. To jest coś, wielkie coś! Szkoda, że tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
  10. Parowozy "na chodzie" i ekspozycja zachęcają do zwiedzenia tegoż miejsca. Dla mnie to ciut za daleko. Jeżdżę w inne rejony kraju. Może którymś razem zawitam i do Wielkopolski.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znajome mi są przedstawione eksponaty. Podróż parowozem to czasy mego dzieciństwa i młodości...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kawał historii przedstawilaś w poście fajnie okazy w muzeum parowozowni w Wolsztynie zdjecia fantastyczne serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że to trochę za daleko ode mnie, z chęcią wybrałabym się na taką paradę. Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczne miejsce. Szkoda, że tak daleko.
    Mam jednak nadzieję, że kiedyś zobaczę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muzeum jest super - fakt, ale faktem jest też - jak napisałaś - zbyt mała promocja tej atrakcji dla turystów.
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe muzeum, bo przecież pamiątki kolejowe to nie tylko sprawa dla miłośników parowozów. To część opowieści o historii ...cywilizacji.
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może w przyszłości - mam rodzinę blisko Wolsztyna - będę miała okazję zobaczyć te eksponaty tworzące piękno kolei.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kapitalne muzeum. Ku pamięci pokoleń!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawe muzeum, oglądając sale wystawowe można się przenieść na chwilę w dawne czasy... To wspaniałe, że parowozownia jest wciąż czynna, a "parowozowe show" musi być nie lada atrakcją:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj Meg.
    Oczywiście byłam w Wolsztynie z moją grupą turystyczną, zwiedziliśmy parowozownię i muzeum.
    Szkoda ,że nie widzieliśmy parady parowozów, ale wszystko przed nami.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Makieta jak żywa :) Lampy ze zdjęcia ekspozycji bardzo dobrze pamiętam :)
    O paradzie parowozów marzę, niestety na marzeniu się kończy. Nie ma szans - jak na razie - na jego realizację.:(

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja nie byłam w tym muzeum, chociaż byłam na dwa razy na Paradzie. No nic, następnym razem, lecz nie w tym roku zajrzę tam na pewno.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne miejsce!
    Szczególnie dzieci musza wielką radochę będąc tam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...nie tylko dzieci, widziałam ludzi w słusznym (emerytalnym) wieku, którzy nie kryli swej radości, a wręcz nawet bardziej ekspresyjnie niż dzieci ją wyrażali :)

      Usuń
  24. Wszystko odchodzi wraz z postępem i często żal tych parowozów z duszą. Dobrze, że są takie muzea gdzie zachowuje się resztki historii i jej elementy od zardzewienia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Byłam "na parowozach" i próbowałam wejść do tego Muzeum...Tłumy mnie zniechęciły. Żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałe eksponaty zwłaszcza makieta. Modelarze co widać włożyli dużo wysiłku, trudu, pracy, zaangażowania, pomysłu i poświęcenia przy jej przygotowaniu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ogólnie nie przepadam za muzeami i skansenami, bo zwykle wieje w nich nieożywioną masą eksponatów, ale tutaj podobało mi się bardzo! Nawet momentami zapominałam że znajduję się w muzeum. Nikt za mną nie łaził i miałam nieograniczony czas zwiedzania i "tryb" wędrówki po obiekcie. Do tego dodać muszę, że na zewnątrz mogłam dotknąć prawdziwy parowozów a nawet do niego wejść! Cudne miejsce! W tym roku nie mogę pojechać na Parowozowe Show, ale za rok na pewno pojadę!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Dawno, dawno temu to była kolej z duszą!

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytałam wszystkie Twoje relacje ze spotkań z parowozami i byłam zachwycona! Od dawna , od pierwszego Twojego posta nęci mnie aby pojechać na tą imprezę, ale nie mogę znaleźć chętnych żeby się ze mną zabrali :( O Muzeum czytam pierwszy raz. Ciekawe. Sentymentalne...Wiele eksponatów pamiętam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolej z duszą. Wdzięczny temat, który lubię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniałe i bardzo ciekawe Muzeum....Serdeczne pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  32. Stare kolejnictwo i parowozy... kurcze, kocham to! O_O

    OdpowiedzUsuń
  33. Do Wolsztyna mam dość blisko, ale o tym muzeum nie wiedziałem. Chętnie więc popatrzyłem na nie Twoim obiektywem.

    OdpowiedzUsuń