Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

poniedziałek, 2 maja 2016

Głogów; Kolorowe miasto powstałe z ruin

Głogów położony niemal na styku województw lubuskiego i dolnośląskiego przez wieki był najważniejszym i najpiękniejszym miastem nad rzeką Odrą. Jest też jednym z najstarszych miast Polski, wzmiankowanym już w 845 roku. Zanim stał się miastem, najpierw w Epoce Kamiennej był osadą łowiecką. Fakt ten został potwierdzony badaniami archeologicznymi. Później stał się grodem - twierdzą obronną słowiańskiego plemienia Dziadoszan. 

Z rąk do rąk...


Położenie grodu nie było bez znaczenia. W kole przetaczającej się historii przechodził kilka przeobrażeń. W wieku X Mieszko I zdobył gród, podporządkował go Polsce i stworzył tu ważny ośrodek państwowy. Stąd broniono też zachodniej granicy kraju. W czasach Bolesława Chrobrego dwukrotnie opierał się nawale germańskiej. Największą jednak i najbardziej znaną, wygraną przez Polaków i zapisaną przez Galla Anonima była obrona miasta  w czasie wojny polsko - niemieckiej dnia 24 sierpnia 1109 roku.

Kilka stuleci później miasto przeszło z rąk polskich w niemieckie.  I pozostało niemieckie do 1945 roku. 

Powrót do Polski...

Na początku roku 1945 roku miasto zostało ponownie zamienione w twierdzę. W lutym 1945 roku do twierdzy weszła Armia Czerwona. Walki o Głogów trwały sześć tygodni. 1 kwietnia 1945 złożył broń ostatni oddział niemiecki i "Twierdza Glogau" skapitulowała. W maju 1945 roku Glogau został przyłączony do Polski i na powrót stał się Głogowem.

Zniszczenia wojenne i powojenne...

W efekcie walk 95 proc. zabudowań legło w gruzach. Z morza ruin jakie zostawił po sobie ostatni epizod II wojny światowej Głogów nie mógł się dźwignąć przez dziesięciolecia. Setki urokliwych kamieniczek, renesansowy ratusz i kościoły stały się wspomnieniem. Zamiast je odbudowywać burzono. Cegły z nich pojechały m.in. na odbudowę Warszawy. W miejscu starych kamieniczek pozostały chaszcze.

Odbudowa...

Odbudowa rozpoczęta się dopiero w latach 80. XX wieku i ze względu na skalę zniszczeń odbudowa trwa do dziś. Na Starym Rynku odtworzono już kamieniczki z zachowaniem dawnych proporcji, "odziano" je w kolory, ale, uwaga, nie są to rekonstrukcje.


Kamieniczki stylizowane na stare, latarnie imitujące te z "epoki" i czyste brukowane uliczki są niekłamaną wizytówką miasta.



Ruiny...

W otoczeniu cukierkowych kamieniczek stoją pozostałości po II wojnie. Są to ruiny kościoła św. Mikołaja.


Kościół, za czasów swej świetności, był najważniejszą świątynią miasta. Został zniszczony w 1945 i odtąd pozostaje ruiną, poddawaną okresowo pracom zabezpieczającym. Obecnie ruiny kościoła zachowały gotycką bryłę wraz z przebudowami z okresu średniowiecza oraz wieków późniejszych. Zachowały się także gotyckie mury obwodowe, część gotyckich i barokowych sklepień, północna arkada międzynawowa oraz częściowo zniszczona wieża. Po zabezpieczeniu wieża stanowić ma pomnik – symbol zniszczeń Głogowa podczas II wojny światowej.




Na Starym Mieście napotykamy ruiny wczesnoklasycystycznego Teatru Miejskiego im. Andreasa Gryphiusa



Zachowana wschodnia ściana, a w niej bogato zdobiony ryzalit niegdyś prezentowała się okazale.


Dla władz miasta odbudowa budynku teatru jest sprawą priorytetową, jednak nie będzie on  pełnić już funkcji pierwotnej.

Jak Feniks z popiołów...

Na przeciwko ruin kościoła św. Mikołaja znajduje się odbudowany w ostatnich latach ratusz. Góruje nad nim wieża mająca nieco ponad 80 m wysokości i jest drugą po gdańskiej najwyższą wieżą w Polsce.


Spalony w czasie walk o Głogów w 1945 roku, trzynastowieczny budynek nie miał łatwego żywota. Trzykrotnie był niszczony przez pożary w latach 1420, 1433 oraz w roku 1574. Za każdym razem był odbudowywany i ostateczny wygląd otrzymał w wyniku gruntownej przebudowy w latach 1832-1835. Powstały wtedy dwa kontrastujące ze sobą skrzydła: zachodnie o cechach klasycyzmu pruskiego i wschodnie, zbudowane w modnym wówczas stylu florenckim. Na wieży zamontowano zegar o średnicy tarczy 3,55 metra.

W 2011 roku na schodach prowadzących do ratusza przysiadła mała dziewczynka Pola, karmiąca gołębie.



O więziach z przeszłością świadczy odbudowany w latach 80. Zamek Książąt Głogowskich. Pierwotnie była to drewniana budowla acz z murowaną wieżą, którą wybudował w połowie wieku XIII książę Konrad. Jego następca, Henryk III, zamek przebudował, włączając go w system murów obronnych, a w ciągu XIV iXV w. wybudowano trzy skrzydła. W wiekach XVII i XVIII po kolejnych przebudowach zamek nabrał charakteru rezydencji pałacowej. Część pomieszczeń wiek później przeznaczono na sąd królewski.


Obecnie w zamku ma siedzibę Muzeum Archeologiczno – Historyczne.


Nad Ostrowem Tumskim, najstarszą dzielnica miasta wznosi się głogowska kolegiata pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jest jedną z najstarszych świątyń Śląska, bowiem jej początki sięgają pierwszych Piastów. Uwagę zwraca nie tylko późnoromański kształt bryły, ale przede wszystkim neogotycka wieża o wys. 75 m wybudowana w wieku XIX po zawaleniu się starej. Jej wierzchołek zdobi pozłacany, wysoki na 5 m krzyż.


Zdjęcie ze strony Fryvolic Art, zrobione w roku 2002, udostępnione przez autora na licencji GFDL i CC-BY-SA 2.0. dla Wikipedii. Publikacja na blogu z zachowaniem licencji

Turm Reduit...

Na zachód od kolegiaty, u zbiegu wód Starej Odry i Odry, znajduje się okrągła ceglana budowla, zwana "barbakanem". Jest to wieża artyleryjska, zwana "fortem Malakoff", wybudowana przez wojska pruskie w latach 1857-1860. Jej głównym zadaniem była obrona miasta z kierunku północnego, a także zabezpieczenie rzeki przed ewentualnym sforsowaniem.

Zdjęcie ze strony Wikipedia, Autor zdjęcia: Paweł Dembowski udostępnione przez autora na licencji GFDL i CC-BY-SA 2.0. dla Wikipedii. Publikacja na blogu z zachowaniem licencji

Kolorów cd...

Głogów to oczywiście także budowle współczesne. Taką jest Most Tolerancji. Wcześniej w tym miejscu znajdował się zwodzony most, którego patronem był przedwojenny prezydent Niemiec Paul von Hindenburg. Budowla, jak większość miasta, legła w gruzach pod koniec wojny. Potem nad Odrą została przerzucona stalowo-szara konstrukcja. Kolor wrzosowo-różowy uzyskał w ramach konkursu na nowe barwy mostu. Dlaczego taka nazwa? Posłużę się cytatem ze strony Stowarzyszenie Różowych Słupów - Facebook : "Mogą po nim chodzić swobodnie przedstawiciele wszystkich ras, płci, religii, wegetarianie i mięsożerni, hetero i homoseksualiści, ci co dają i ci co biorą, wędkarze, gołębiarze, grabarze i pieczeniarze (...) most jest otwarty dla wszystkich. Można oglądać na nim jak ludzie się nawzajem tolerują, jak im to dobrze wychodzi. Bez wątpienia różowy kolor mostu z nutką wrzosu tworzy taką aurę, że wszyscy sobie nawzajem pobłażają, przymykają oko na swoje wady i zalety."

Zdjęcie ze strony Wikipedia, Autor zdjęcia: Paweł Dembowski udostępnione przez autora na licencji GFDL i CC-BY-SA 2.0. dla Wikipedii. Publikacja na blogu z zachowaniem licencji

Zagłębie Miedziowe...

Uprzemysłowiony rejon między Legnicą a Głogowem bogaty jest w złoża miedzi, odkryte 1957, eksploatowane od 1968 o pow. 2200 km2.

Od 1971 roku w Głogowie działa Huta Miedzi. Tworzą ją cztery zakłady: dwa główne produkujące miedź - „Głogów I”, „Głogów II” oraz Wydział Metali Szlachetnych i Wydział Ołowiu. W Wydziale Metali Szlachetnych odzyskuje się srebro, złoto, koncentrat platynowo-palladowy oraz selen techniczny. W Hucie Miedzi Głogów produkuje się 460 tys. ton miedzi elektrolitycznej rocznie. Pracuje tam około 2,6 tys. osób.


Bareja wiecznie żywy...

Jeśli ktoś chciałby odetchnąć na chwilę, zmienić "klimat" i zjeść coś na szybko, smacznie i przystępnie, polecam "Bar Miś".


Bar mieści się w Rynku pod numerem 41.






33 komentarze:

  1. No, miasto bardzo się zmieniło. Jestem pod wrażeniem. Ciekawostką jest to, że Głogów był w województwie zielonogórskim od jego powstania w 1950 roku do reformy administracyjnej w 1975 roku. Później na siłę upchnięto powiat głogowski do województwa legnickiego. Pamiętam, że Wontor kilka lat temu chciał poparcia wcielenia Głogowa do lubuskiego. Czy dobrze się stało, że nie wcielono ? Geograficznie i historycznie tak. W ramach wzmocnienia gospodarczego lubuskiego nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie kolorowe :) Długo trwała ta stylizacja ale było warto! Nie lubię koloru różowego i mu pochodnym dlatego most nie wzbudził mego zachwytu chociaż z drugiej strony fajnie pasuje do landrynkowych kamieniczek :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. PS. "Bar Miś" tj. jego nawiązanie do filmu po prostu wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...klimat jest, to prawda :)

      Usuń
  4. Boszsz... Głogów!!! Co za wzruszenie! Jak ja tam dawno nie byłam... Stare pokolenie umarło i spoczywa na cmentarzu przy ul. Legnickiej. Tuż obok wciąż mieszka ciotka... Druga... Wujek... Moje kuzynki i kuzyn... Tylko ulubiony wujek już umarł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...gdybym wiedziała, gdybyś podała mi "namiary" miejsc, zrobiłabym Ci kilka zdjęć ...

      Usuń
    2. Pewnie bym już ich nie poznała...

      Usuń
  5. Nigdy tam nie byłam i straciłam! Piękne, kolorowe Stare Nowe Miasto i kolegiata i ...super Bar "Miś". Muszę namówić ślubnego na Głogów! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy felieton Most Tolerancji ma ciekawy liliowy kolor,pięknie odnowiony Stary Rynek robi wrazenie ,może kościól św.Mikołaja też dostąpi łask remontu cudowne zdjecia pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Głogów znam ze stacji kolejowej. Tam bywałem bardzo często. Samego miasta nie znam. Podoba mi się pomnik dziewczynki karmiącej gołębie. Ciekawy pomysł. Szkoda, że nie napisałaś coś więcej o moście. O jaką tolerancję chodzi? Myślę, że nie wszystko można tolerować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...jest (już) wyjaśnienie, po wielu trudach i znojach udało mi się je znaleźć.

      Usuń
  8. Pamiętam ruiny, gruzy i sterczące kikuty Głogowa. Jestem pod wrażeniem determinacji z jaką to miasto powolutku wstaje z kolan.
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam z lekcji historii obronę Głogowa z 1109 roku. Mój nauczyciel był Głogowianinem i opowiadał bardzo ciekawie. Miasto jest piękne! Mnie nie szkodzi, że kamienice nie są oryginalne! Bo są cudowne i wesołe!
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest pięknie odnowione i dzięki ruinom ma swój klimat!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem wielkim orędownikiem odbudowy tego miasta. Kibicuję mu ze wszystkich sił. Byłem w 1987 roku i 2000 - ogrom prac i kolorów przyprawił mnie o zawrót głowy - bardzo pozytywny! Szkoda, że nie napotkałem "Baru Miś" - Filmy Barei mają u mnie honorowe miejsce n półce. Świetny art! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Miasto jest rzeczywiście kolorowe i wyglada urokliwie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ein interessanter Bericht über die Stadt und den Aufbau schön auch die Bilder.

    Gruß
    Noke

    OdpowiedzUsuń
  14. Kompletnie nie znam rejonu Dolnego Śląska. O Głogowie słyszałam co nieco. Jego dzieje były niezwykle ciekawe. Trzymam kciuki - niech dalej pięknieje!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie sądziłam, że Głogów jest taki kolorowy. Mi to miasto kojarzyło się z perelowskimi punktowcami i przemysłem. Jestem mile zaskoczona nową szatą miasta a zabytki pozwalają wybrać się na historyczną wycieczkę po Głogowie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odbudowa w przypadku zarówno tak wielkich zniszczeń miasta podczas jego oblężenia w 1945 roku jak i ciężkich czasów powojennych jest co najmniej wyjątkowa!

    OdpowiedzUsuń
  17. Miasto górniczo - hutnicze ale jakie piękne!
    Świetnie, że je odwiedziłaś i opisałaś!
    Jestem pod wrażeniem starówki i zabytków!
    W "Misiu" podoba mi się apropos aranżacja wnętrza - no po prostu super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja się wyłamię. Miasto upstrokacone nie ma nic z "epoki". Moim zdaniem odbudowywać czy rekonstruować - tak, ale nie malować w taki sposób. To nie ma duszy! Za to zabytki - hmmmm miodzio :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje mi się, że trochę przesadzono z kolorami chociaż to rzecz gustu. Ale ważniejsze jest to, że odrestaurowano ( ba!!!! odbudowano ) na dużą skalę budynki zniszczone po wojnie! Dla mnie rewelacja!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie było mnie w Głogowie z piętnaście lat! Jest naprawdę pięknie odnowione! Aż oniemiałam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Urokliwe miejsce. A kościół, chociaż w ruinie, piękny.
    PS. Przepraszam Meg, ale Twoje komentarze trafiają u mnie do spamu. Czy można z tym coś zrobić, może to z mojej strony jakiś problem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Może to i lepiej, że nie jest "sztywno, równo, z bukietem w ręku". Swoją drogą, ciekawa jestem, co władze Głogowa zamierzają jeszcze odbudować? Miłe miasto:)))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...przede wszystkim Teatr, napisałam o tym :)

      Usuń
  23. Lubię małe miasteczka i ich ciasne uliczki ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Viva Głogów!
    Viva "Miś"!
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wieki mnie tu, w Głogowie nie było :( Muszę skręcić do Głogowa. Zmienił się nie do poznania!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Głogowianin12 maja, 2016

    Miasto jest piękne jednak tylko rejon "starego" miasta . Im dalej w miasto tym gorzej. Mimo tego zapraszam . Warto !

    OdpowiedzUsuń
  27. Do Głogowa właśnie chciałam się wybrać, bo przejeżdżając tamtędy zauroczyły mnie te kolorowe kamieniczki.
    Muszę to nadrobić w końcu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń