Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

piątek, 1 lipca 2016

Od zawsze katolicki; Kościół w Pszczewie

W najbardziej urokliwym miejscu, w centrum Pszczewa (lubuskie), na niewielkim wzniesieniu znajduje się chluba wsi kościół pw. Marii Magdaleny. 



Obecnie otynkowana i pomalowana na kolor ecru z białymi elementami bryła kościoła nie ma nic wspólnego, prócz miejsca jej posadowienia z tą, która ufundowana została w 1446 biskupa poznańskiego Andrzeja z Bnina Opalińskiego. 

Pierwotny, drewniany kościół został spalony w 1505 roku. Na jego miejscu wybudowano nową świątynię ceglaną z dachem krytym gontem.  Najstarsza część powstała w latach 1632-1654, a kolejna  w latach 1781-1784. Ostatnia przebudowa i powiększenie bryły kościoła miała miejsce  w latach 1894-1896. Wtedy nadano jej charakter późnorenesansowy z pewnymi elementami baroku.

Pszczew kosciol wisnia6522


We wnętrzu uwagę zwraca Wielki ołtarz barokowy (przedsoborowy), zakupiony przez proboszcza Enna w 1896 roku. Znajdował się wtedy półtora metra od ściany i posiadał obejście. W latach sześćdziesiątych XX wieku został przystawiony do ściany, pomalowany farbą olejną, imitującą marmur oraz pozbawiony nasady drewnianej rzeźbionej z dębu. Umieszczono w nim osiemnastowieczny obraz św. Marii Magdaleny Pokutnicy, patronki kościoła. 



 Obok w kolorowej polichromii znajdują się dziewiętnastowieczne figury z drewna przedstawiające św. Wawrzyńca i św. Franciszka.

Po prawej stronie od wejścia zachwyca osiemnastowieczna ambona, a na niej płaskorzeźby przedstawiające czterech ewangelistów. 


Znajduje się tu również boczny ołtarz ku czci św. Jana Nepomucena zbudowany w 1897 roku. 



Przed prezbiterium po lewej stronie znajduje się miedziana chrzcielnica z XVIII wieku z płaskorzeźbą przedstawiającą chrzest Pana Jezusa w Jordanie.


Kościół w Pszczewie od początku istnienia był katolicki. W czasie trudnego czasu zaborów, kiedy Pszczew stał się częścią Prus, ten kościół stanowił ostoję obrony języka ojczystego i polskości. Mimo, że liczba Polaków w parafii była wyższa niż Niemców, ci zaczęli wysuwać żądania zmiany języka w liturgii. Od 1876 roku na ich żądanie do parafii przychodzi wikary, który odprawia obrzędy liturgiczne w języku niemieckim. Ten język dominuje do 1945 roku. 

Po ostatniej reorganizacji administracji kościelnej w 1992 roku  parafia pszczewska należy do Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej z siedzibą w Zielonej Górze.



32 komentarze:

  1. Piękne wnętrze! Podoba mi się ten dopracowany w najmniejszych szczegółach z bogatym wzornictwem styl.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na naszych terenach kościół "od zawsze katolicki" to można śmiało powiedzieć - rzadkość...Wiedziałam, że taki jest w Gorzowie, teraz - dzięki Tobie - poznałam pszczewski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć ołtarzowa piękna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesująca forma kościoła, ładny tynk, gustowne kolorki, wreszcie olśniewające zabytki sztuki sakralnej. Niestety ściany świątyni - co widać dokładnie - domagają się "liftingu".

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo przecudnych sakralnych ozdób kościół sprawia wrażenie skromnego. I to mi się podoba!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachował miejski charakter :)))
    Bardzo ładny kościół!
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kościół unikat. A do tego jeszcze od zawsze katolicki, to dodaje mu jeszcze większego splendoru.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne wnętrze i sam kościół, niesamowita historia przedstawiona w bardzo ciekawy sposób. Dzięki :))) Przez chwilę byłam w nim i zwiedzałam go sama :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubie takie małomiasteczkowe i wiejskie kościoły, maja swój niepowtarzalny klimat, tak jakby czas sie w nich zatrzymał.... ten jest też taki
    ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczne są te ruchome zabytki - zwłaszcza ambona i chrzcielnica...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny kościółek. Kiedyś go odwiedziłem, ale oglądam te zdjęcia, jakbym go widział pierwszy raz. Minęło już ponad trzydzieści lat od mojej wizyty. Pamięć jednak jest ulotna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fakt, po 58 roku zlikwidowano wiele ołtarzy "przedsoborowych". Dzięki Bogu, że tu tak się stało, bo jest on nie tylko przypomnieniem dawnej liturgii, ale także wysokiej klasy zabytkiem! Mam w swoich zbiorach fotograficznych kilka takich zachowanych ołtarzy. O tym nie wiedziałam. Jest więc okazja aby pojechać do Pszczewa i włączyć ten ołtarz do katalogu :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ambona piękna ale widzę, że nieużywana. Tak jest w naszym kraju, podczas liturgii, której głównym celem jest uwielbienie Boga, a także głoszenie Ewangelii, niektórzy duchowni nie korzystają z ambon choć je mają. Chociaż z drugiej strony...jeżeli mają gadać o polityce to lepiej nie z ambon, bo one do tego nie służą!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. RE: Kasia napisała "jeżeli mają gadać o polityce to lepiej nie z ambon, bo one do tego nie służą!"
      Brawo Ty -:)
      Pozdrawiam -:)

      Usuń
  14. Delikatny ten barok i dobrze!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście kojarzę ten kościół z czasu mojego pobytu w cudownym Pszczewie i byłam w nim na mszy św. Jest piękny wewnątrz. Naprawdę robi wrażenie niebiańskiego, wtedy gdy zadrze się głowę do góry :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaskoczyło mnie minimalistyczne jak na taki kolos wyposażenie i brak ociekającego go złota ;P
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nasz kościół jest piękny choć wymaga wiele prac i nakładów we wnętrzu jesteśmy z niego dumni.
    Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dominują tu dwa kolory, które świetnie do siebie pasują-biały i ecru! Nie jest naciapane (co często gęsto ma miejsce w obiektach sakralnych) przez co kościół sprawia wrażenie wytwornego-:)
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sprawia wrażenie sterylnego...

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię odwiedzać kościoły. Wnętrze kościoła robi niesamowite wrażenie.
    Mnie się bardzo podoba.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładny, nieprzeładowany ozdobami, z klasą... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Zadziwiające są tryby historii. Potrafią zetrzeć w pył wielkie dzieła architektury a zarazem nie uczynić krzywdy tym małym, podrzędnym, prowincjonalnym...Kościół zachował się wspaniale! Środek, a przede wszystkim ambona i chrzcielnica są zachwycające!
    Do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kościół. Ciekawy i nawet otynkowane mury zewnętrzne (czego nie lubię) nie robią złego wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiedziałem! Cudo, zwłaszcza detale z wnętrza! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Posiada majestat i skromność!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dość monumentalna i zarazem spokojna fasada kościoła i podobnie - spokojne - wnętrze.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak na barok ...skromnie tam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Podoba mi się ta chrzcielnica... czy jest używana?

    OdpowiedzUsuń
  29. Żałuję, że podczas naszego pobytu w Pszczewie kościół był zamknięty na głucho! -:( Obeszliśmy go tylko na około. Żal, bo sacrum tego kościoła wydaje się wyciszone i mimo wszystko skromne. Spodziewałam się - oceniając po bryle i epoce - tutaj jakiegoś "szaleństwa"...a tego w kościołach za bardzo nie lubię.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. W moim rodzinnym kościele wisi obraz z 1654 roku pt. "Chrzest Chrystusa w Jordanie" - to aprops chrzcielnicy :)
    Kościół faktycznie - jak ktoś napisał wcześniej - z klasą.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń