Kiedy naziści realizowali swój okrutny plan eksterminacji narodu cygańskiego Alfreda Markowska (Nońcia) ratowała przed zagładą dzieci... podstępem zabierała je z niemieckich transportów, wyszukiwała w lasach... Przypisuje się jej ocalenie kilku setek żyć.
Urodziła się 10 maja 1926 roku w wędrownym taborze w okolicach Stanisławowa. Gdy miała 15 lat jej tabor zmuszony był uciekać przed Armią Czerwoną. Chcąc nie chcąc trafił w okolice Białej Podlaski, na teren okupowany przez Niemców. Tu rozegrała się tragedia...Cały tabor, 80 osób, został wymordowany. Ocalała tylko ona. Ocalała, ponieważ poszła do wioski powróżyć...
Uciekła z miejsca kaźni. Udało jej się dostać do Rozwadowa (koło Sandomierza), gdzie rok później, w 1942 wyszła za mąż. Wkrótce małżonkowie zostali osadzeni w getcie w Lublinie, potem zostali przewiezieni do Łodzi i Bełżca, skąd uciekli z powrotem do Rozwadowa. Alfreda zatrudniła się na kolei. Uzyskała zaświadczenie o pracy chroniącej ją przed łapankami. Widziała pociągi jadące do Auschwitz. Na postojach, gdy wagony „sprzątano”, czyli oczyszczano z ciał tych, którzy makabrycznej podróży nie przeżyli, Nońcia wynosiła z nich dzieci. Polskie, żydowskie, romskie...transportowała je pod spódnicą do przygotowanych wcześniej specjalnych kryjówek. Potem wyrabiała fałszywe dokumenty. Gdy usłyszała o pogromie jakiegoś taboru, jechała by szukać ocalałych ...
W latach 60. władze PRL zakazały Romom poruszania się po kraju taborami. Dawni koczownicy otrzymywali mieszkania, a za pozostanie przy dotychczasowym trybie życia groziło im kolegium. Nońcia osiadła wówczas w Gorzowie Wielkopolskim,
W 2006 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył ją Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski „za bohaterstwo i niezwykłą odwagę, za szczególne zasługi w ratowaniu życia ludzkiego”. Podkreślał, że „Jeżeli dziś istnieje naród żydowski (…) jeżeli istnieje naród romski i znaczna jego część zamieszkuje w Polsce, to dlatego, że byli tacy ludzie, jak pani. I takim ludziom jak pani właśnie należy się szacunek, podziw”. Było to wydarzenie bezprecedensowe, ponieważ po raz pierwszy w historii Polski, kobiecie romskiej a przy tym obywatelce polskiej, nadano tak wysokie odznaczenie państwowe.
Mural powstał w ramach zamówienia publicznego realizowanego przez Związek Romów Polskich. Autorem projektu jest gorzowianin Leszek Michta.
Aktualizacja, 15 września 2017
Alfreda Markowska została dziś Honorowym Obywatelem Gorzowa!
31 maja 2017 roku, w Gorzowie odsłonięto jej mural. Wizerunek babci Nońci znalazł się na jednej ze ścian szkoły podstawowej nr 1 przy ul. Dąbrowskiego, w której od dziesięcioleci uczą się romskie dzieci. Obok szkoły mieszka 91. letnia Alfreda Markowska.
Mural powstał w ramach zamówienia publicznego realizowanego przez Związek Romów Polskich. Autorem projektu jest gorzowianin Leszek Michta.
Aktualizacja, 15 września 2017
Alfreda Markowska została dziś Honorowym Obywatelem Gorzowa!
Alfreda Markowska zmarła 30 stycznia 2021 roku. Została pochowana na gorzowskim cmentarzu komunalnym.









