Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

czwartek, 19 lipca 2012

I choć wiódł proste życie, pamięć o nim trwa...


Znanych pomników psiej wierności, miłości i bohaterstwa na całym świecie jest wiele. W Nowym Jorku, w Moskwie, w Tokio, w Bernie...Jest pomnik najwierniejszego psa Dżoka w Krakowie,  jest  Pomnik Szczęśliwego Psa w stolicy...Nie o nich to jednak będzie post. Będzie to wpis o zwyczajnym niezwyczajnym psie, żyjącym sobie kiedyś na spokojnej niedużej wsi...on także zasłużył sobie na taki wyraz pamięci...




Historia życia psa Łatka nie ma - dla świata - znamion bohaterstwa czy sławy.
Bo, był  zwyczajny, bo, był przybłędą...
Nie był jednak niczyj...
Był psem każdego...
Pozwalał się głaskać, od każdego przyjmował jedzenie...
Bawił się z dziećmi,
Rozmyślał ze starszymi,
Latem spał tam, gdzie noc go zastała,
Zimowe noce spędzał w remizie, gdzie strażacy urządzili mu przytulny kąt.
Był wolny...
Żył tak, jak chciał...

Aż dnia pewnego, Zły Los wtrącił go pod koła mknącego przez wieś samochodu...

Zrozpaczeni mieszkańcy, z wdzięczności za lata, które Łatek zechciał spędzić wśród nich ufundowali mu skromny pomnik...

Figura pięknego dalmatyńczyka, ustawiona na wysokim słupie ogłoszeniowym, tuż obok remizy, stoi we wsi Pieski, leżącej przy szosie z Międzyrzecza do Sulęcina, woj. lubuskie.



39 komentarzy:

  1. Widziałem tego pisaka! Bez bicia przynaję się - nie znałem historii pomnika. Kojarzyłem z nazwą wsi ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Smutna opowieść, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za jego przywiązanie do mieszkańców i wsi pomnik słusznie mu się należy. To taki cichy bohater! Pieknie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Miły gest -:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Doceniono go...
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdemu z naszych milusińskich pomnik się należy. Nawiasem - W Pieskach stoi pomnik pieska:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa historia...Pozdrawiam-:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomnik psa w wiosce nomen omen Pieski...
    Historia powstania pomnika wzruszająca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Są psy, których historie chwytają za serca i już nie można o nich zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Smutna historia z pięknym zakończeniem...Cudowni ludzie wyrazili mu wdzięczność. Brawa!

    OdpowiedzUsuń
  11. Spociły mi się oczy przy czytaniu zakończenia...

    OdpowiedzUsuń
  12. A już myślałam, że pomnik to mój "sen złoty" -:)
    Widziałam go! Teraz jestem pewna!
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wzruszająca opowieść. Pies zasłużył sobie na pomnik, który stoi w otoczeniu kochających go i wdzięcznych mu ludzi!!!
    :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze wzruszają mnie takie historie...Obok pomnika Dżoka, nigdy nie mogę przejść obojętnie...
    Szkoda, że życie Łatka, tak drastycznie się skończyło, ale dobrze, że żył, jak chciał i wśród życzliwych mu ludzi..
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. Mimo, że smutne to jednak krzepiące. Są jeszcze ludzie, którzy chcą i potrafią odwdzięczyć się zwierzęciu za to, że było! Pozdrawiam wzruszona!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic ująć komentarzom powyżej i nic dodać nie potrafię...
    Świetny temat postu Meg.Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  17. I dobrze, bo pies to najwierniejszy przyjaciel człowieka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna opowieść...

    OdpowiedzUsuń
  19. Mieszkańcy musieli go bardzo lubić, że mu pomnik wystawili. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wzruszyłam się Meg.Piękny post.Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  21. Hello, Meg.

      Your work is embraced in your gentleness.
      And sweet message charms my heart.

      The prayer for all peace.

    Have a good weekend. From Japan, ruma❃

    OdpowiedzUsuń
  22. Post z radosnym zakończeniem pokazujący ile zdolny jest człowiek zrobić aby okazać wdzięczność kochanemu pupilowi...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłem, widziałem... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. I dobrze, że ma pomnik!
    Pozdro-:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czas biegnie i będzie biegł z pamięcią o Łatku...

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawa historia, tym bardziej ciekawa,gdyż nie dotyczy znanego psa czy psiego celebryty ...
    Pozdrawiam-:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie na darmo stawia się psom pomniki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładny gest!
    Pozdrawiam-:)

    OdpowiedzUsuń
  29. ✿彡✿⊱╮¸.•°
    Gostei dessa história.
    Tenho dois cães.
    Bom fim de semana!
    Beijinhos.
    Brasil
    ✿彡

    OdpowiedzUsuń
  30. Zrobiło mi się tak jakoś...ckliwie
    Pozdrawiam weekendowo:))

    OdpowiedzUsuń
  31. A wiesz, że nigdy nie zastanawiałam się, jaka jest naprawdę historia psa z Piesków?
    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Mario, jak miło:) A ja pierwsze co zrobiłam przejeżdżając przez Pieski to się właśnie historia psa na pomniku zainteresowałam :)

      Usuń
  32. Psy naprawdę potrafią być wierne. Gorzej, niestety, z ludźmi.

    OdpowiedzUsuń
  33. Współdzielimy duszę ze zwierzętami.
    Pozdrawiam-:)

    OdpowiedzUsuń