Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

sobota, 25 października 2014

Kościół Św. Trójcy w Gorzowie


Początki kościoła luterańskiego w Gorzowie sięgają roku 1537...Do roku 1945 ewangelicy stanowili zdecydowaną większość mieszkańców. Ponad 86% ludności miejskiego powiatu i 95.3%  powiatu ziemskiego. W samym mieście luteranie użytkowali kilka kościołów. Po II wojnie światowej wszystkie kościoły ewangelickie zostały przejęte przez katolików, a nabożeństwa ewangelickie zostały przeniesione do kaplicy baptystów. Dopiero w 1963 gorzowskim luteranom przekazano zniszczony ,dawnej stanowiący kaplicę cmentarza ewangelickiego budynek położony na nieczynnym cmentarzu ewangelickim. Budynek niewielki, murowany z cegły, wybudowany został u schyłku XIX wieku w stylu neoromańskim i  zaliczany jest do ciekawszych budowli sakralnych ziemi gorzowskiej.






W latach 1964 - 1965 został przystosowany do kultu religijnego. Niedawno odnowiony.




Wewnątrz jest skromnie i mało zabytkowo. Kościół bowiem posiada współczesne wyposażenie.




Wyjątek stanowi misa chrzcielna (1791 r.) i ławki przywiezione w 1965 roku z rozebranego kościółka  w Ludwikowicach Kłodzkich.




Parafia Ewangelicko - Augsburska w Gorzowie liczy ok. 170 wiernych. nabożeństwa luterańskie od katolickiej mszy świętej różnią się tylko nieznacznie. Teksty liturgiczne są bardzo podobne, bo pochodzą one z II wieku i korzystają z nich nie tylko kościoły protestanckie, ale także katolicki i prawosławny. Najważniejszą różnica jest brak spowiedzi "do ucha" i   fakt, że Komunia Święta podawana jest wiernym pod dwiema postaciami.  Protestanci, co ważne , tak samo jak katolicy i prawosławni, obchodzą święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. O wiele większe różnice widać w hierarchii kościelnej, a także w podejściu do świętych i powtórnych małżeństw. To nie strona kościelna orzeka o rozwodzie. Honorowane jest państwowe orzeczenie o rozwodzie. Wtedy można udzielić drugiego ślubu. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy byli małżonkowie po rozwodzie postanawiają jeszcze raz się pobrać Wtedy nie dostaną kolejnego ślubu, ponieważ ten poprzedni jest ważny. W związek małżeński wstępować mogą także księża. Nie ma sakramentu kapłaństwa. Protestanci nie uznają zwierzchnictwa papieża. Najwyższym tytułem w ich hierarchii jest biskup Kościoła krajowego, wybierany co 10 lat. Posługę mogą także pełnić kobiety. Luteranie nie uznają też kultu świętych. Czczą jedynie Trójcę Świętą. Matkę Boską uznają za rodzicielkę Jezusa, ale nie wierzą, by jej wstawiennictwo miało jakieś znaczenie np. przy zbawieniu duszy. W kościołach luterańskich nie ma więc posągów, a na ścianach żadnych obrazów.
31 października kościoły protestanckie obchodzą ważne dla nich święto, Święto Reformacji - Pamiątka Reformacji.Upamiętnia ono początek odnowy kościoła chrześcijańskiego, którego  symbolem stało się ogłoszenie 31 października 1517 r. przez Marcina Lutra w Wittenberdze 95 tez.

2 komentarze:

  1. KOMENTARZE PRZENIESIONE Z BLOGU NA WP

    autor: Maria
    dodano: 01 listopada 2014 8:04

    Niektóre komentarze pod wpisem dobitnie świadczą o tym jak bardzo obce jest to wyznanie mimo stuleci współistnienia na tej samej ziemi...
    autor: Matt
    dodano: 01 listopada 2014 7:04

    Dwa razy byłem i pocałowałem klamkę. Ciekawie zobaczyć wnętrze. Mniej więcej tak je sobie wyobrażałem. Pozdrawiam!
    autor: Arturwspak25.blogspot.com
    dodano: 31 października 2014 8:59

    Zadziwiająca skromność!
    autor: ismajaismaja
    dodano: 30 października 2014 11:27

    Gdy spojrzałam na ołtarz, byłam zaskoczona, jak mało rzeczy znajduje się w jego otoczeniu. Tak bardzo przyzwyczaiłam się do bogatych dekoracji w kościołach, do których zwykle chodzę, iż przez chwilę byłam w ciężkim szoku.
    autor: Crackerad-fontes06.bloog.pl
    dodano: 30 października 2014 10:14

    Co do skromności kościołów - tak, co do wiary w Chrystusa - tak, co do różnic ewidentnie są lecz ja odniosę do tego co mi nie leży i posłużę się cytatem "człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa" (Rz 3,28)i w tej kwestii uważam podobnie jak Zaradny, że to religia dla wygodnych. Pozdrawiam:)
    autor: JasminJasmin
    dodano: 29 października 2014 9:59

    Nie jestem ewangeliczką, ale miałam okazję raz, kupę lat temu uczestniczyć w ślubie ewangelików. Byłam także na Ekumenicznym Przeglądzie Pieśni Wielkanocnej, którego organizatorem jest Ewangelickie Towarzystwo Kulturalno-Oświatowe w Bydgoszczy. Wysłuchałam 3 chórów ewangelickich i 3 katolickich. Myślę, że takie zbliżenia katolików i ewangelików są ważne. Oba kościoły otwierają się na siebie i bardzo dobrze, ponieważ te dwa wyznania są do siebie - pomimo różnic - i tak bardzo zbliżone.
    Skromność kościółków ewangelickich bardzo mi pasuje :)
    Do miłego :)
    autor: Basia/basulapp.blogspot.com/
    dodano: 28 października 2014 18:08

    Mało wiem o ewangelikach, nigdy jak dotychczas nie przykładałam wagi do poznania różnic między wyznaniami. bardzo ciekawy post, zaciekawiłaś mnie, będę musiała więcej poczytać.
    Pozdrawiam :)
    autor: Avelina/avelinatravel.blogspot.com/
    dodano: 28 października 2014 16:15

    Na dawnym pograniczu polsko - niemieckim tj. granicy z 1939 roku było wiele kościołów ewangelickich - obecnie nieistniejących - zburzonych po II wojnie, jak chociażby w Pszczewie, Zbąszyniu. Zostawiono tylko te, które od początku swpjego powstania były katolickie.
    autor: B.
    dodano: 27 października 2014 18:48

    Pozazdrościć kościółka...U nas po wojnie wyburzono kościółek po uprzednim pożarze i nasi miejscowi ewangelicy muszą jeździć wiele kilometrów do najbliższego zboru. Nawiasem - o Lutrze nakręcono świetny film. Na moim blogu można znaleźć zajawkę. Film nosi tytuł "Luther". Polecam wiele można zrozumieć i spojrzeć pod całkiem innym kątem na protestantyzm.
    Pozdrawiam :)
    autor: Madzia/magdziafilmowo.blogspot.com/
    dodano: 27 października 2014 8:56

    Mało u nas ewangelików...na 100 tysięcy mieszkańców tylko 170. Nie spodziewałam się, że tak mało.
    A ten kościółek bardzo lubię. Przejeżdżam czasem obok niego jadąc do teściów. Nigdy nie byłam w środku. Dzięki za łyczek historii i zdjęcia wnętrza. Co do spotkania w bibliotece...Niestety do 18.00 pracuję :(
    Pozdrawiam:))
    autor: Oliwiaolioli669
    dodano: 26 października 2014 22:24

    Pamiętam, jak w Holandii, w niedziele, spacerując i podziwiając architekturę budynku, pozdrowili, bądź przywitali się ze mną wszyscy, zmierzający na mające się odbyć za moment nabożeństwo. W Polsce jest podobnie, i na północy, znalazłabym wręcz bliźniacze, proste wnętrze. Ciekawy temat :)
    autor: teresakiedrowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. dodano: 26 października 2014 20:29

      lubię te ewangelickie kościoły, brak przepychu bardziej do mnie przemawia niż te barokowe aniołki ociekające pseudozłotem...
      pozdrawiam!
      autor: Agnieszkamycaffetime.blogspot.com
      dodano: 26 października 2014 18:47

      Z mego miasteczka ewangelików wypędzono - dosłownie! Kościół wprawdzie większy zabrano i tyle. Gorzowski kościółek naprawdę jest śliczny!
      autor: Wdt.
      dodano: 26 października 2014 18:30

      Kościół mieści się przy ulicy Walczaka 18.
      autor: Autorka blogaulotnechwilki23.bloog.pl
      dodano: 26 października 2014 17:36

      Witaj Meg.
      Malutki ten kościółek.Tak myślę ,że chyba go nigdy nie widziałam.W jakiej części Gorzowa jest?Może kiedyś będę blisko i zajrzę.
      Meg nie wiem czy czytałaś już moją odpowiedź w sprawie pułkownika Chmielewskiego.Teraz już wiem na pewno ,że płk. żyje , jest mało sprawny bo jest po udarze .Obowiązki więc przejął syn.
      Pozdrawiam serdecznie:))
      autor: teniawczorajdziśjutro
      dodano: 26 października 2014 14:51

      Interesująca architektura, podoba mi się.
      Pozdrawiam :)
      autor: DaabDaab
      dodano: 26 października 2014 9:49

      Miasto było niemieckie to i protestantów było wielu...A kościółek przyjemny. Zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz.
      autor: ANNA
      dodano: 26 października 2014 9:31

      Na początek. Jestem niewierzący. Nie jestem ochrzczony. Mam swoje zdanie odnośnie każdej religii i każdego wyznania dlatego napiszę ten komentarz wchodząc nieco głębiej niż pochwała czy negacja przedstawionego w poście budynku. Nauka wiary luteranów streszcza się w czterech pryncypiach - jedynie słowo, pismo, Chrystus i wiara i jeśli bym wierzył jestem pewny, że uznałbym to wyznanie za (mi) bliskie. Dodatkowym plusem byłoby to, że wyznanie protestanckie niewiele wymaga od wiernego. Wymaga tylko wiary w to, że sama wiara zbawia! Nie potrzeba spowiedzi, pokut, umartwiania się, brak poświęceń czy dobrych uczynków. Dla mnie - człowieka praktycznego - wyznanie w punkt. Bo ja jak większość ludzi wybrałbym to w czym najlepiej i najłatwiej się żyje. Bezproblemowo i w zasadzie bez nakazów i zakazów.
      autor: Zaradnywww.zaradni.pl
      dodano: 26 października 2014 7:42

      Ładny i wiernych spora garstka i życzę aby nie było jak u nas...W mojej rodzinnej miejscowości parafia ewangelicka właściwie przestaje istnieć. Jeszcze kilka lat temu - jak mi powiedziała sąsiadka - było na nabożeństwach dużo osób . Dziś jest kilka , a jak wszyscy przyjadą z całego powiatu to niewiele ponad 10. Nie ma już praktycznie młodych...Byłam u rodziców w BB i całkiem przypadkiem towarzysząc schorowanej sąsiadce trafiłam do Katedry Luterańskiej na święto reformacji. Było bardzo smętnie. Jak na święto! Nie wiem w czym tkwi ten smutek. Może pastor jest skostniały bo nudno przemawiał a może ten brak ludzi. Na palcach dwóch rąk można było policzyć wiernych...
      Pozdrawiam ^^:)
      autor: Florentynaflorentyna45.blogspot.com

      Usuń