Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

niedziela, 17 maja 2015

Karety, dorożki, bryczki...


W ramach "Nocy Muzeów" w gorzowskim "Spichlerzu" otwarto wystawę "Modele zabytkowych powozów konnych ze zbiorów Zygmunta Karga". Autor unikatowej kolekcji modeli pojazdów konnych pochodzi ze  Stargardu Szczecińskiego (Zachodniopomorskie). Ten modelarz, pasjonat i znawca dawnego rzemiosła powoźniczego znany jest w całym kraju. Jego modele  w skali 1:10  budowane są na podstawie  oryginalnych  pojazdów używanych od XVIII do XX wieku.




Wśród eksponatów znajdują się bryczki,




 Dorożki, w tym warszawska z drugiej połowy wieku XIX.


A także inne pojazdy spacerowe. Między innymi kariolka, damski wóz spacerowy


Wśród miniaturek są pojazdy pocztowe oraz pojazdy transportu publicznego. Ciekawymi modelami są strażackie wozy  pożarnicze, zwane sikawkami z wieku XX.



W unikatowej kolekcji modeli znajdują się również wozy gospodarcze



 I kareta reprezentacyjna z wieku XIX.


Zygmunt Karg twierdzi, że "talent otrzymał w genach. Jego ojciec był rzemieślnikiem, jeden z dziadków kowalem, a drugi stelmachem. Talent uzupełniony o wykształcenie techniczne okazał się sposobem na spełnienie marzeń na emeryturze".

Na początku 2014 roku, Pan Zygmunt podzielił się swoją pasją i dorobkiem modelarskim w TVP , co  zaowocowało wpisaniem Go do "Teleexpressowego Klubu Pozytywnie Zakręconych".

Wiele modeli Jego autorstwa znajduje się w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą, a także w Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu, gdzie oglądać można miniaturowy dziewiętnastowieczny dyliżans pocztowy.

Na wystawie w "Spichlerzu" zaprezentowano czterdzieści wspaniałych dzieł sztuki modelarskiej wzbogaconych  ikonografią i przekrojami technicznymi wybranych egzemplarzy.



(Fot. Mariusz, za zgodą na publikację)

34 komentarze:

  1. Boziu jakie cuda!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne kolekcja i bardzo ciekawe hobby . Pierwszy raz się spotykam z taką pasją tzn. konkretnie z pasją odwzorowywania modeli karet, bryczek itd. Obejrzałabym je w oryginałach! Może i do mnie zawita ta wystawa...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świat w starym stylu w miniaturkach - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite! Autor potrafi zadbać o każdy detal…
    Jestem oczarowana!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem! Modele są oszałamiające. Przypominają ducha poprzednich dekad.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdę powiedziawszy nie znoszę "Nocy Muzeów". Nie lubię tłoku i kolejek. Osobiście wolę zapłacić za bilet i spokojnie wejść a potem w spokoju pooglądać. Co też uczynię specjalnie po to aby we wrocławskim muzeum obejrzeć ten jeden model Pana Zygmunta :))
    To co tu widzę to po prostu ślicznotki! Karety i bryczki ...romantycznie :))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne! Gołym okiem widać misterię w ich wykonaniu.
    Gratuluję pasji - jest niebanalna i edukacyjna!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ma człowiek talent i pasję. Świetna kolekcja.W dodatku jest doceniany a to bardzo dużo.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. I co tu dużo pisać - fantastyczne modele :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym roku nie skorzystałam z możliwości oferowanych przez nasze muzea. Byliśmy z rodziną w Warszawie w Łazienkach. Dopiero o 2.00 dostaliśmy się do środka, ale warto było :)) Te modeliki są przecudowne. Widziałam je w Kostrzynie/Odrą. Nawet mój mąż się nimi zachwycił a u niego o zachwyt trudno :))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie tak dawno byłam w Muzeum bryczek i powozów w pobliżu Ystad - duże modele robią wrażenie ale te...jeszcze większe. Bardzo dużo pracy kosztuje stworzenie takiego cudeńka.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kapitalne!
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazałem żonie a ona mi na to - w Szczecinie była ta wystawa!
      Sorry, nie byłem. Przegapiłem.
      Żałuję!
      Pozdrawiam -:)

      Usuń
  13. Piękne..."Tylko koni, tylko koni, tylko koni" brak :)))
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękne, dawne pojazdy. Wspaniale wykonane.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  14. Podziwiam precyzję tych modeli. Piękna kolekcja.

    OdpowiedzUsuń
  15. By zostać wielkim i podziwianym artystą trzeba wiele wysiłku, ale też dużo szczęścia. Nie każdemu uda się trafić w tzw. punkt. Temu artyście się udało i wcale mnie to nie dziwi. Robi cudowne modele. Życzę sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe dzieła!
    Do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie modele są piękne!

    Widzę, że w kolekcji znalazła się również warszawska dorożka :) Jak miło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam okazję oglądać i podziwiać prace p. Zygmunta w Zamku w Połczynie-Zdroju. Wiele wysiłku trzeba było włożyć w wykończenie tych cudów. Wszystko tam jest dopracowane do ostatniej kropki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolekcja imponująca, no i ukłony dla wykonawcy.
    Przepiękne modele.

    OdpowiedzUsuń
  20. Niezwykła pasja tak jak i jej wytwory!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. "Dobre bo polskie" - dzięki Twemu blogowi i prowadzonej na niej tematyce każdy wpis powinien nosić to godło! Oczywiście - nie jako produkt konsumpcyjny a produkt dla ducha - wysokiej klasy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękny powiew dawnej epoki...
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszorzędne te modeliki :) Mnie zaczarowała biała bryczka i kareta, a mężusia sikawki :)
    Pozdrawiam i przekazuję pozdrowienia od męzusia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknoty:)
    podziwiam modelarzy, trzeba nie lada umiejętności, zeby odtworzyć oryginał w mniejszej skali.
    Pod Wrocławiem, w Galowicach, jest muzeum powozów, może widziałas? też u mnie, jakby co:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiedziałam, że to będzie piękna wystawa, czytałam o niej tuż przed Nocą Muzeów!
    P.s. o! zmiana bloga?

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałe modele, szkoda, że to daleko, chętnie bym ją zobaczyła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. piękne, aż chciałoby się przejechac takim powozem lesnym duktem......
    wyszukujesz perełki :)
    usciski <3
    leptir

    OdpowiedzUsuń