Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

sobota, 6 lutego 2016

Zakwitły przebiśniegi...

...w moim ogródku w grodzie nad Wartą




41 komentarzy:

  1. W Opolu ( na działce u mojej teściowej) "na całych połaciach" od kilku dni kwitną przebiśniegi :)
    Wreszcie czuć, że wiosna idzie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne kwiatuszki :)
    Jeszcze trochę i zakwitną inne zwiastuny i będziemy mogli nareszcie zanucić "Wiosna, ach to Ty" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kwitną , kwitną i u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu wybiły się z nagiej ziemi...
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie uchwycone!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiosenka się zbliża! :) śliczna fotka...i oby coraz więcej było tych przebiśniegów :)nie tylko w Gorzowie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam u siebie w ogrodzie przebiśniegów. Co jesień obiecuję sobie, że je wsadzę i zapominam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przebiśniegi wyglądają tak delikatnie, a prawdziwe z nich twardziele;P
    Świetne foto!
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiotkie i subtelne a mają w sobie tyle siły żeby przebić się przez zamarźniętą ziemię!
    Piękne zdjęcie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na zachodzie Polski jest cieplej więc już je macie. U nas w ogródku wyszły dopiero pierwsze listki.
    :))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Skąd by tu wziąć ogródek...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczy samej sprawa trudna. Ja dostałem w spadku po rodzicach. Można zdobyć go z odzysku od ROD czy podobnej instytucji jak również nabyć w drodze kupna. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. "Wziąć", to się nie da. Trzeba się trochę postarać. Przestałam nawet marzyć o ogródku , tu to luksus!

      Usuń
  12. Wiosna tuż tuż i Bogu dziękować!
    Ładne kępki:)) Nie to co u mnie...dwie sztuki :((

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje serce się raduje, gdy widzi ponownie do życia budzącą się przyrodę.

    OdpowiedzUsuń
  14. W Szczecinie także przebiły się wprawdzie nie przez śnieg, ale jakie to ma znaczenie. Najważniejsze, że wiosna przybywa!
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Długo wyczekiwana wiosna zbliża się i to dużymi krokami. U mnie prócz przebiśniegów wyszły już z ziemi krokusy :))

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie rosną. Pączki też są, ale jeszcze nie otwarte. :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje trzy przebiśniegi zakwitły pod koniec stycznia. Dziwne? Nie! Posadziłam cebulki do doniczek i postawiłam na parapecie. Mam wiosenkę w domku wcześniej :))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Najwięcej przebiśniegów ( oraz konwalii) rośnie pod Gorzowem w wiosce Marzęcin koło Kłodawy. Na własne oczy widziałam jedne i drugie jakieś dwa lata temu. Coś pięknego! Może którejś wiosny się tam wybierzesz?
    Ślicznie sfotografowałaś swoje ogródkowe przebiśniegi!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Przebiśnieg to jeden z najważniejszych zwiastunów wiosny. Piękna roślinka , piękne zdjęcie!
    Do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jego fachowa nazwa - śnieżyczka przebiśnieg - jest w tym roku nie adekwatna. Spod śniegu - u nas na zachodzie kraju - się nie wybiła, bo go po prostu nie było. Foto na medal. Gratulacje! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. O tak, wiosna już delikatnie puka do naszych drzwi. Niedługo rozświetli szaro-bury dotąd świat. Oblecze go kolorowymi szatami. Zmieni nie do poznania, zregeneruje, odnowi i będzie cieplutko :)) U mnie przebiśniegi zasadzone na klombie pod blokiem jakiś debil wyrwał nim zdążyły się całkiem rozwinąć! :((
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Och,naprawdę piękne zdjęcia Meg! Jakie piękne rozmycie i zbliżenie! To jest cudowne, jak wiele jest rzeczy do sfotografowania. Gdzie się człowiek nie obejrzy tam nowy pomysł na sesję zdjęciową. Wiosną, latem, jesienią i zimą. Mnóstwo piękności wokoło. Dzięki że się nimi dzielisz.

    Przebiśniegi u mnie jeszcze w gruncie. Za zimno. Ale już niedługo wyjdą i ucieszą oczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Donoszę, że pod koniec lutego u mnie wyszły :)

      Usuń
  23. U mnie też, wiosna w natarciu, oby w kwietniu zimy nie było. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Już pora na przebiśniegi? Ten czas zdecydowanie za szybko biegnie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Już? Tak szybko? Moje zdziwienie jest autentyczne, bo u nas co prawda zimno dziś odpuściło, ale chyba na takie atrakcje jeszcze będę musiała poczekać.
    Pozdrawiam nadchodzącą wiosną ;)

    OdpowiedzUsuń

  26. Linda foto!!!

    Boa semana!
    Beijinhos.
    ❤ه° ·.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie już są koty na wierzbie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne kwiatuszki a jakie uparte. Zima spłynie do morza i nastanie wiosna:)))Coś nietypowy ten rok.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Spieszę donieść, że u mnie przebiśniegi również kwitną a krokusy wyszły spod ziemi:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ależ wiosennie u Ciebie. Mam trzy cebulki ( bez przybyszowych) i dlatego moje przebiśniegi nie tworzą jeszcze kępek.
    Za rok, albo dwa też się pochwalę takimi jak Twoje :)
    CUDNE ZDJĘCIE!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie też już kwitną te cudowne zwiastuny wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie też już świecą białymi pączkami. Nie bardzo wiem czy cieszyć się, czy raczej smucić...

    OdpowiedzUsuń
  33. W moim ogródku w grodzie nad Odrą również zakwitły -:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zwiastują wiosnę, choć jeszcze do niej daleko. U mnie pod oknem też sobie kwitną w trawie. Śniegu jednak nie przebijają.

    OdpowiedzUsuń