Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

sobota, 30 stycznia 2016

Najwyższy kościół województwa lubuskiego; Drezdenko

W Drezdenku  położonym kilkanaście kilometrów od Gorzowa Wielkopolskiego, wznosi się kościół pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego. Jego wieża wznosi się na wysokość 78 metrów i czyni go najwyższym  kościołem w lubuskim ( na kolażu, stan sprzed 1945 i obecny)



Nim w 1902 roku wzniesiono obecny kościół parafialny, w mieście istniała średniowieczna fara. Rozebrano ją po dwóch pożarach, które strawiły ją niemal doszczętnie. W 1755 roku wybudowano nowy kościół ryglowy, który istniał do wieku XIX. Kiedy również i tę świątynię rozebrano, na jej miejsce wybudowano istniejący murowany neogotycki kościół. Projekt nowej świątyni opracował znany berliński architekt Johannes Otzen, twórca min. budynku kościoła Lutra w Berlinie

Do kościoła zbudowanego z  cegły kilnkierowej prowadzą dwa boczne wejścia. Na elewacjach zewnętrznych widnieją dekoracyjne fryzy z kształtek ceglanych w kształcie rozet i kratownicy. Halowe wnętrze korpusu jest podzielone za pomocą filarów na trzy nawy. 
Inną ciekawą rzeczą, acz jako, że kościół do 1945 roku był ewangelickim zborem dziwić nie powinna, jest rozmieszczenie ławek, które umiejscowione są nie tylko na dole ale także na balkonie, który okala  z trzech stron wnętrze świątyni i mieści 550 osób.



 Najcenniejszym zabytkiem są organy wybudowane przez firmę Wilhelma Sauera z Frankfurtu n/Odrą (opus 869) wykorzystywane nie tylko do oprawy muzycznej liturgii ale można je usłyszeć także podczas Letnich Festiwali Muzyki Organowej i Kameralnej, organizowanych w drezdeneckim kościele  od kilkunastu lat.

W prezbiterium, na centralnym miejscu umieszczono ołtarz główny mozaikowy, wykonany z piaskowca  z marmurowymi kolumienkami. Mozaika przedstawia Chrystusa łamiącego chleb nad kielichem w asyście dwóch osób.


Obok przepiękna ambona 


Kościół otrzymał także patynowane witraże przedstawiające sceny z Nowego Testamentu oraz motywy roślinne. Bijące przez nie światło rozświetla przepięknie półmrok wnętrza i stwarza naprawdę  niepowtarzalną atmosferę sprzyjającą kontemplacji. Niestety, zdjęcia w półmroku wychodzą marnie.



Po 1945 roku przekazano go Kościołowi Katolickiemu, który powierzył go w administrowanie Księżom Kanonikom Regularnym Laterańskim

Większość zachowanego wyposażenia pochodzi z czasu budowy kościoła.

Kościół pw. Przemienienia Pańskiego jest od 27 grudnia 1994 r. zabytkiem ujętym w rejestrze Narodowego Instytutu Dziedzictwa (wpis nr 430/94).


W miejscu:


Drezdenko


Park Kultur Świata








          Szkoła w pałacu

27 komentarzy:

  1. Piękny kościół, nie tylko z zewnątrz, ale i w środku. Zwłaszcza ambona robi wrażenie, teraz w nowych się nie spotyka takich misternych dzieł!Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy jestem w jakimś nowym miejscu to właśnie kościoły są miejscem do których chodzę w pierwszej kolejności. W tym zachwyciło mnie całe wnętrze widoczne świetnie na zdjęciu numer 2. Sklepienia z wykończeniem z cegły, obrazy, empory, ołtarz i ambona w światełku witraży. Wygląda wspaniale! Raz w życiu w kościele do dzisiaj ewangelickim a położonym w niewielkiej wiosce widziałam takie empory. Na dole jest mało ławek za to na górze mnóstwo. Bardzo mnie to zaskoczyło ale i spodobało się. Wyglądało to jak teatr wielki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zmienił się z zewnątrz tylko drzewa urosły -:)
    Środek jest naprawdę zaskakujący. Empory to rzadkość a witraże...To jest to co dodaje kościołom pewnej magii. Nie dziwię się, że montują je w świątyniach już od VI wieku. Wiedzą co robią- :)
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ołtarz. Sprawia wrażenie niewielkiej kapliczki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za przepychem w kościołach...Nie lubię - takiego jak tu - naciapania. Kojarzy mi się takie wystrój z odpustowym jarmarkiem.
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Meg.
    Niestety muszę przyznać ,że nie byłam z Drezdenku. Kościół wydaje mi się skromny, a polichromia ma na pewno ciekawą historię.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chodzi o widok przedwojenny i obecny fasady, wyglądają chyba tak samo?!

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujący, rzadko spotykany ołtarz. Do tego w otoczeniu ładnych witraży.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Grzebię w pamięci i nie mogę znaleźć w niej kościoła, który miałby empory...Dziwne, ponieważ i u nas były ewangelickie kościoły. Nie wiem dlaczego bez empor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasmin
      Wiele świątyń ewangelickich zostało po II wojnie zdewastowanych! To zjawisko było bardzo charakterystyczne dla lat powojennych. Grzech dewastacji przypisuje się głównie Rosjanom albo PGR a to nie cała prawda. Świątynie niszczyli ...Polacy! Wśród nowo osiedlonych czyli przesiedlonych mieszkańców panowało ciche przyzwolenie na to, aby niszczyć! Np. desek z ławek, podłogi, empor używano do celów gospodarczych np. jako budulca.
      Być może Jasmin kościoły o których piszesz tak smutno skończyły.
      Jeśli natomiast świątynie nie zostały "sprofanowane" i cudem ocalały w całości to może oznaczać, że w nich empor po prostu nie było. Nie każda świątynia protestancka je miała.
      Pozdrawiam -:)

      Usuń
  10. Myślę, że gdyby kościół, nadal należał do zboru ewangelickiego byłby pozbawiony "nadmiaru" (bynajmniej nie chodzi o wysokość wieży) i zyskałby na swoim surowym wnętrzu.
    Pozdrawiam - :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie - wysoki ten kościółek. I jest przepiękny. Pozdrawiam i zapraszam do wzięcia udziału w zabawie na moim blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Strzelisty i nietrudno to zauważyć bo widać go z każdej strony gdy się jest w miasteczku. W środku bardzo ładny. Przypadły mi do gustu empory i ambona, a ołtarz i jego "otoczenie" zadziwił.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W dzieciństwie chodziłam do Kościoła Garnizonowego Św.Apostołów Piotra i Pawła (kiedyś ewangelickiego pod wezwaniem Lutra) w Gdańsku-Wrzeszczu. Kościół z Drezdenka jest starszy, ale bardzo podobny do "mojego".

    OdpowiedzUsuń
  14. Kościoły są znakiem czasów w jakich powstawały. Nie widziałam dwóch takich samych. Konstrukcja jest jakoś określona, ale detale...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały kościół - jak czytam nie tylko architektonicznie ale i muzycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ALEŻ PIĘKNIE! Jestem zaskoczona...
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem zaskoczona, że taką perełkę ukrywa Drezdenko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejna lubuska perełka - tym razem z uwagi na to, że najwyższa i z zachowanymi emporami. Na marginesie - Drezdenko witrażami stoi. Jest ich multum. Mój kolega zajmuje się ich fotografowaniem.
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładny ten kościół i zapamiętam, że jest najwyższy w Twoim województwie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna świątynia. Jest najwyższa, ale i kto wie czy nie najpiękniejsza :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podobają mi się kościoły z cegły klinkierowej. Wnętrze pokazanego jest bardzo ciekawe i ładne. Miło, że odbywają się tam koncerty. Sama bym z przyjemnością posłuchała. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim zdaniem kościół w Drezdenku jest ładniejszy niż ten berliński...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie potrafię odpowiedzieć co takiego posiadają w sobie kościoły, ale pomimo tego, że jestem agnostyczną i wciąż poszukuję, uwielbiam je odwiedzać.Szczególnie w momencie w którym stoją puste, przed lub po mszy.
    Czuję wtedy zachwyt.Odkrywam w sobie coś o co się do niedawna nie podejrzewałam ...pokorę!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest co podziwiać! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. O właśnie takie przyciemnione wnętrza lubię zwiedzać :) Jest w nich magia!
    Piękny ten nasz najwyższy kościółek! Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  26. Niezmiennie pozostaję pod urokiem ambon. U nas ich nie ma...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń