Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

piątek, 8 czerwca 2012

Zapachniało...


Cztery białe płatki z żółtym serduszkiem i jajowate liście charakteryzują coraz częściej spotykany krzew ozdobny - jaśminowiec. Przywędrował do nas z południowej Europy i jest często mylony z jaśminem. I nie ma się czemu dziwić...pachnie bardzo podobnie.



Jego olejki eteryczne wprawdzie nie są stosowane w przemyśle perfumeryjnym, ale mogą być wykorzystywane w autoaromaterapii jako środek poprawiający nastrój. Słodka ich woń jest ukojeniem dla umysłu, szczególnie gdy wydobywa się z tysiąca kwiatów...



Jaśminowiec który wypatrzyłam rósł w lesie w Wiosce widmo (Marzęcin)...W głębokim cieniu, pod parasolem wysokich drzew...



Sfotografowałam i przypomniałam sobie powiedzenie - "kwiat wonny znajdziesz w zaroślach, na drzewie na Krańcu Świata"...i coś w tym powiedzeniu jest :)





53 komentarze:

  1. U nas w mieście były takie alejki z jaśminowcami. Dawno temu...Przesiadywałam jako nastolatka na ławce pod nimi. Pachniały mocno. Nie podam Ci nazwy odmiany - nie znam się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kwiatuszki! Marzy się mi by otwierając fotkę z kwiatkiem poczuć od razu jego zapach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście zapachniało jaśminem, aż chciało by się go powąchać, niestety to tylko monitor.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam zapach jaśminu z dzieciństwa. Rósł pod płotem mojej babci ale teraz tak sobie myślę, że to był jaśminowiec nie jaśmin...Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale kwiatów!!! Ja kiedyś myliłam jasmin z jaśminowcem aż do dnia kiedy moja tesciowa - pani od przyrody jak mówią na nia jej dzieci ze szkoły - pokazała mi różnice. Pozdrawiam Cię ze słodkim zapachem jaśminowca:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zapach jaśminu,ale tylko kwiatów.Perfumy o tym zapachu są dla mnie mdłe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny zapachowy post! Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Meg, no i dzięki Tobie wiem, e to co mam w wazonie, to jaśminowiec :-))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że jaśmin i jaśminowiec to dwa różne gatunki. Takiego jak ze zdjęć mam w ogródku ciotki. Ona nazywa go jaśminem. Muszę ją poprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W lesie nie spotkałam. W parku owszem. Pachną naprawdę prześlicznie!
    Pozdrawiam-:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaskoczyłaś mnie. Nie miałam bladego pojęcia, że to co rośnie za płotem sąsiadki to jaśminowiec właśnie...Byłam pewna, że jaśmin! Masz rację. Zapach zniewala i uspokaja. Uwielbiam go -:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie jaśmin kojarzy się z Tunezją, to nawet ich narodowy symbol :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaśminowiec? Pierwsze słyszę. Odkąd sięgam pamięcią nazywałam ten krzaczek jaśmin:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię jego kwiatki. Są delikatne, subtelne, malutkie. Zapach mniej. Pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekne okwiecone krzaki jasminowca wonnego - myślę, że ten taką ma nazwę - widuję w drodze do pracy i z powrotem. Pozdrawiam-:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...też tą nazwę obstawiam...ale pewna nie jestem

      Usuń
  16. Jaśmin pachnie intensywniej i jego zapach jest nie do wytrzymania. Jaśminowca jest delikatniejszy -:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Małgosiu, U Ciebie ostatnio bardzo kwieciście i letnio. Jaśminowca jak i jaśminu od lat nie widziałam. W dzieciństwie jego zapach towarzyszył wczesnym latem. Perfum o zapachu jaśminu nie preferuję. Są zbyt słodkie ale zapach pojedyńczego kwiata tak. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. To moje ulubione pachnidełka po konwaliach -:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Środowym późnym wieczorem szłam przez wieś i delektowałam się ciszą i zapachami....było w miarę ciepło , po deszczu...Jaśmin pięknie pachnie...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. こんにちわ(Hello), Meg.

      あなたの素敵な作品を共有することは、私の喜びです。
      あなたの幸せと世界の平和を祈ります。

      いつも私のブログを訪問してくれてありがとう。


      It is my joy to share your wonderful work.
      I pray for your happiness and world peace.

      Thank you for always visiting my blog.

    Have a good weekend. From Japan, ruma ❃

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham, kocham, kocham jaśmin-:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny rozsiewają wokół siebie zapach. Śliczne poza tym ma kwiatuszki.
    Adela

    OdpowiedzUsuń
  23. Za zapachem nie przepadam ale kwiaty bardzo mi się podobają.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapewne piękny zapach... Bardzo romantycznie wygląda :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak się u nas utarło, że jaśminowca nazywamy jaśminem...
    Wszyscy wiemy o co chodzi...
    Podobnie jest z akacją, jarzębiną...
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i błędnie się utarło, to dwa różne, bardzo różne gatunki...

      Usuń
  26. Nie wiem jaka to odmiana-:( Jaśminowiec kwitnie i u mnie na terenie AWF. Pachnie mocno -;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Takiego nie widzialem. Spotkalem jasmin zwany pelnym ktory wcale nie pachnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ze mnie kiepski ogrodnik, więc nie pomogę;)A zapach cudowny !
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  29. A wiesz, że pszczoły go nie lubią? Mam przy domu jaśminowiec kwitnie na początku czerwca i nigdy nie widziałam nanim żadnej pszczoły. Fakt - pachnie upojnie i silnie. Pewnie ten zapach je odstrasza. Dla mnie pachnie pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie lubię tego zapachu. Kwiaty zaś uważam za piękne. Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubie te kwiaty, choć ich zapach raczej mnie dusi niż zachwyca. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  33. Ogrodu nie mam ale mam je na swoim osiedlu-:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Subtelne i pięknie pachną. Kocham je!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Musiałam wykarczować jaśminowiec. Jego zapach szkodził mojej pociesze. Tęsknię za jego zapachem...

    OdpowiedzUsuń
  36. Urokliwe są jaśminy a także jaśminowce. Uwielbiam ich zapach. Kojarzą mi się z dzieciństwem, wsią i dziadkami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Я это опьяняюще пахнуть растение видела на Кавказе и в южной России. Красивые фотографии.
    ПC. в Польше Евро желаю выигранного матча с Грецией!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... пропала "победа"... России я желаю повожения с чешскую футболистами!:)

      Usuń
  38. Mieszkanka obu moich babć pachną lawendą, naftaliną i jaśminem...
    Pozdrawiam miło!

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepiękne kwiatki! Lubię zapach jaśminu, zarówno w przyrodzie, jak i w perfumach. Mam jedne wieczorowe z przodującą nutą jaśminu:))

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię ten zapach, też kwitnie u mnie w ogrodzie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapach z pewnością uwodzicielski. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. Szkoda, że nie ma możliwości przesłania zapachu... na pewno jest oszałamiający. Zdjęcia, jak zwykle, są cudne. Pozdrawiam serdecznie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapach jaśminowca - cudo. Podobnie jak fotki.Lubię jaśminowce, tutaj też jest ich trochę.Serdeczności Meg

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam kwiat i zapach jaśminu:)... wiem, wiem, jaśminowca:)) Nazwa botaniczna sobie, a zwyczaje sobie. Nie znam osoby, która by się posługiwała poprawną nazwą. Twój jaśmin jest jaśminowcem wonnym - Philadelphus coronarius, bo istnieją również odmiany bezwonne, o pełnych, trochę większych kwiatach. Najbardziej jednak lubię właśnie ten:)
    Pozdrawiam, słonecznego weekendu, Małgosiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...tak myślałam, Ewo, że to jaśminowiec wonny:)

      Usuń
  45. jak spaceruje po mojej miejścowości czuję zapach jaśminu ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam ten krzew u siebie na podwórku. Wieczorem właśnie teraz rozchodzi się wspaniała woń. Też jest tak pięknie ukwiecony , jak na twoich zdjęciach

    OdpowiedzUsuń
  47. No to żyjąc już "trochę" i przyznaje ,że dla mnie jaśmin i jaśminowiec bardzo długo, to było jedno i to samo:((Ach ten wspaniały zapach.Cudowny.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń