Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

niedziela, 29 września 2013

Na deskach Teatru Osterwy zaryczały motocykle

Życie żużlowców ma zapach żużla. Jest jak jazda po punkty. Po wygraną. Po torze. Tym razem jednak były polski żużlowiec, trener sportu żużlowego, reprezentant Stali Gorzów Bogusław Nowak oraz znany i ceniony w świecie speedway fotoreporter i dziennikarz Mirosław Wieczorkiewicz zorganizowali...żużel w teatrze. Mecz charytatywny "Żużel moje życie", z którego całkowity dochód przeznaczony został na turnus rehabilitacyjny dla byłych zawodników Stali Gorzów.






Na deskach teatru pojawili się więc niezwykli aktorzy. Żużlowcy na swoich srebrnych rumakach. Podzieleni na dwie drużyny Stal Gorzów i Reprezentacja Polski, w plastronach z lat 70, uśmiechnięci, zwarci i gotowi stanęli przed taśmą startową. 
W drużynie Stali Gorzów wystartowali : Andrzej Pogorzelski, Bogusław Nowak, Jerzy Padewski, Ryszard Fabiszewski, Jerzy Rembas, Ryszard Dziatkowiak, Marek Towalski, Mieczysław Woźniak, Roman Jóźwiak


 W Reprezentacji Polski: Andrzej Wyglenda, Antoni Fojcik, Andrzej Huszcza, Zbigniew Marcinkowski, Zenon Plech, Józef Jarmuła i Henryk Gluecklich.


 Gdy robi się spektakl o żużlu trzeba podejść do tego bardzo profesjonalnie. I tak właśnie było. Cztery motocykle z lat siedemdziesiątych, wyznaczone pola startów, spiker, mechanik, sędzia, lekarz i fotoreporter sprawiły, że wytworzyła się prawdziwa atmosfera zawodów.



Przy maszynie startowej stanął kierownik zawodów, by dać znać - taśma w górę,  lecz to nie ona  poszła w górę. Zastąpiło ją tzw. koło fortuny. Jego zakręcenie typowało wynik.


 W tle słychać było warkot silników, a zawodnicy statycznie  odgrywali każdy bieg...


 Po meczu, który wygrała Reprezentacja Polski odbyła się licytacja plastronów, którą poprowadził Mirosław Wieczorkiewicz.


 Spektakl w gorzowskim teatrze był wydarzeniem pierwszym i  niejednorazowym. W marcu 2015 roku odbył się kolejny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz