Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

środa, 23 października 2013

Max Bahr; Od sprzedawcy do fabrykanta

"Mimo, iż był najprawdziwszym kapitalistą, w każdym swoim współpracowniku potrafił dostrzec w pierwszej kolejności jego człowieczeństwo" - Jan Kozłowski


 25 października 1848 roku na świat przychodzi Gottlieb Max Adolf Bahr. Jego ojcem jest Aleksander Lebercht Bahr, a matką Henrietta Rozalia Bahr. Wychowany w szacunku do pracy oraz w surowej dyscyplinie Max od najmłodszych lat kształtuje swój charakter. Naukę rozpoczyna w szkole ludowej, potem w prywatnej szkole podstawowej oraz gimnazjum. Nie kończy gimnazjum. Porzuca naukę i udaje się do Poczdamu, gdzie przez trzy lata praktykuje w renomowanym sklepie tekstylnym. Nie pracuje tylko przez osiem godzin. Po pracy jest chłopcem do posług w domu swojego pryncypała. Wraca na krótko do Landsberga (Gorzów Wielkopolski), do sklepu ojca, by w 1868 roku udać się do Berlina. Podejmuje tam pracę w hurtowni firmy „Lampion und Openhof”. Po roku rezygnuje, by ze swoim starszym bratem, Jerzym wstąpić do wojska. W szeregach 10 Wschodniopruskiego Pułku Dragonów bierze udział w wojnie francusko-pruskiej (1870/71). Wraca z frontu w 1872 i wyjeżdża do Londynu. Doskonali swoje umiejętności kupieckie oraz uczy się języka angielskiego. Przebywa w Londynie krótko, bo pod koniec tego samego roku wraca do Landsberga i znów pracuje w sklepie ojca. Po siedmiu latach, w roku 1879, z młodszym bratem Robertem przejmuje sklep ojca. Rozbudowuje go. Nie skupia się tylko na sklepie. Poświęca się całkowicie HANDLOWI workami. Sam szuka kontrahentów, dużo podróżuje, nie raz przyjmowany jest w sieni, niekiedy przepędzany. Nie poddaje się. Postanawia rozszerzyć zakres swojej działalności.W 1883 na terenie Zakładu Poprawczego (obecna ul.Teatralna) zakłada fabrykę worków. Jest to na razie tylko szwalnia, która staje się jednak zaczątkiem do powstania późniejszej Fabryki Juty. Produkcja wzrasta z każdym rokiem. Już w 1902 Fabryka Juty może pochwalić się 12 milionami wyprodukowanych worków i 3 milionami marek obrotu. Wtedy też Max Bahr decyduje się na jej rozbudowę. Duże znaczenie dla rozwoju nowej fabryki jest jej położenie. Na lewym brzegu Warty z pomocą jednego z banków magdeburskich oraz braci i przyjaciół stawia w latach 1903-1904 Fabrykę Juty z przędzalnią i tkalnią. Znając dobrze zalety transportu wodnego, dużo tańszego niż transport kolejowy uruchamia wkrótce obok fabryki port. Posiada własne barki i holowniki. Tą drogą do fabryki dostarczany jest węgiel ze Śląska oraz juta z Indii oraz wysyłane są gotowe już worki jutowe, plandeki i płótna żaglowe do kontrahentów. 

Bardzo ważnym aspektem działalności fabryki było stworzenie stabilnej i dobrze wyszkolonej załogi. Z początku rotacja pracowników była duża.Max Bahr dobrze wiedział, że nie tylko dobra zapłata za pracę może zatrzymać robotników w fabryce ale także dobre zaplecze socjalno-bytowe. Wprowadził system pracy na akord. Premiował wydajność. W 1889 roku Społeczne Zrzeszenie Budowlane wybudowało dla pracowników ok. 850 mieszkań zakładowych z obniżonym czynszem. Max Bahr nie zapominał o kobietach pracujących w jego fabryce. W 1907 roku otworzył zakładową ochronkę, którą kierowała wykwalifikowana pielęgniarka, potem przedszkole ze żłobkiem. Do przedszkola należał również ogród i plac zabaw . Przy fabryce powstaje stacja pogotowia ratunkowego dysponująca własną karetką, izba porodowa, stołówka, biblioteka i dom pobytu wieczornego, który dziś nazwalibyśmy domem kultury. 

W roku 1908 buduje drugą halę fabryczną, wkrótce po niej następną oraz magazyn. Wybuch I wojny światowej i braki w materiałach zmuszają fabrykanta do wstąpienia do Związku Juty, który przydzielał potrzebne materiały według rozdzielnika wszystkim swoim członkom. Niestety na wiele się to nie przydało. Dostawy surowców były coraz mniejsze a liczba pracowników zaczynała drastycznie spadać. Fabryka działa, ale lata świetności ma już za sobą. 

Gdy wojska sowieckie, w 1945 roku wkraczają do miasta Fabryka Juty zostaje splądrowana, a wyposażenie zniszczone. Do 1956 roku zachowane hale służą jako magazyny. Po pożarze w 1956 roku Gorzowskich Zakładów Włókien Sztucznych , w 1957 ponownie na hale fabryczne dawnej fabryki wraca tkalnia, by bezpowrotnie zniknąć po 1989 roku. 

Omawiając sylwetkę Maxa Bahra nie można zapomnieć o jego działalności na rzecz sportu. Jego społeczna działalność zaczyna się od szerzenia sportu wśród młodzieży landsberskiej. Po pobycie w Anglii bogaty w doświadczenia tam zebrane Max Bahr postanawia zająć się edukacją sportową. Najpierw, w latach 1973-1880 działa jako kierownik wyszkolenia sportowego a następnie zostaje prezesem Towarzystwa Gimnastycznego. Dzięki jego staraniom przebudowany zostaje stary magazyn soli przy Bollwerk (obecnie Bulwar nad Wartą) na pierwszą w mieście halę sportową, która także służy jako sala gimnastyczna dla uczniów landsberskiego gimnazjum. Przez wiele lat jest aktywnym członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej. Jednak jego pasją było przede wszystkim szerzenie wiedzy. Pierwszym krokiem jaki podjął w tym kierunku było założenie w 1875 roku Towarzystwa Workowego. Do towarzystwa należeli kupcy, przemysłowcy, rolnicy,urzędnicy i nauczyciele. Jednak towarzystwo nie zrzeszało zwykłych mieszkańców Landsberga. Aby wyjść naprzeciw ich potrzebom intelektualnym Max Bahr w 1899 roku założył Towarzystwo na rzecz Biblioteki i Czytelni. Książki kupowane były ze składek członkowskich ale także wiele woluminów pochodziło z darowizn. W 1900 roku było ich 3.600, zaś w 1927 już 13.000. Z każdym rokiem rosła liczba czytelników. Biblioteka i czytelnia cieszyła się dużą popularnością wśród najbiedniejszych mieszkańców miasta. Oprócz książek dostępne były również gazety codzienne i czasopisma. Ważnym aspektem działalności społecznej było zaktywizowanie Towarzystwa Akcyjnego Opieki Społecznej. Akcje rozprowadzano wśród mieszkańców Landsberga i dzięki pochodzących z nich środków w 1928 roku zaczęto budowę Łaźni Miejskiej, którą uroczyście otwarto dnia 6 stycznia 1930 roku na kilka miesięcy przed jego śmiercią. Łaźnia Miejska była bardzo nowoczesna. Posiadała halę pływacką oraz pomieszczenia do kąpieli leczniczych. Była też tam sala gimnastyczna oraz solarium. 

Max Bahr działał także jako polityk. W latach 1843-1846 oraz 1901-1904 był członkiem Zarządu Miasta. Tu poza zagadnieniami gospodarczo – finansowymi zajmował się także budową dróg, kanalizacji i wodociągów. Jednak jego pasją było szkolnictwo. Został członkiem Komisji Oświaty i do roku 1896 kierował wydziałem do spraw szkolnictwa. Na 70 urodziny otrzymał tytuł honorowego obywatela miasta, a pracownicy w podziękowaniu posadzili mu dąb szypułkowy przy zbiegu ul. Towarowej i Fabrycznej, który rośnie do dziś. 

 25 września 1930 roku, o godzinie 7.00 Max Bahr umiera. Całe miasto okrywa się kirem, na budynkach i instytucjach wywieszone są opuszczone do połowy flagi. „Zapalono latarnie uliczne na trasie od domu zmarłego do Domu Opieki i stamtąd aż do cmentarza ewangelickiego. Słupy latarni szczelnie okryto żałobną materią” – tak pisał „ Lansberger General-Anzeigen”. Pogrzeb był bardzo uroczysty. Trumna z ciałem została umieszczona w hali sportowej Domu Opieki, gdzie wartę honorową pełnili sportowcy i strażacy. Tłumy landsberczyków oddawały mu ostatni pokłon. Nadburmistrz Gerloff wygłosił mowę pożegnalną. Kondukt żałobny w asyście landsberskiej policji, rodziny, bliskich, robotników i robotnic przy dźwiękach dzwonów wyruszył na cmentarz ewangelicki. Karawan na którym spoczywała trumna był skromny, bez kwiatów i wieńców. 

 Dziś po wielkim fabrykancie zostało wiele.Wymienić należy przede wszystkim willę przy obecnej ulicy 30-go Stycznia, Przedszkole Miejskie nr 6 przy ulicy Śląskiej, budynek przy ulicy Nadbrzeżnej,gdzie mieściła się jego pierwsza szwalnia, gmach dawnego Domu Opieki ( dziś zajmują tą posesję dwie szkoły : Zespół Szkół Elektrycznych oraz Zespół Szkół Mechanicznych) Łaźnię Miejską, oraz zamieszkałe do dziś domy na Zawarciu ( ul. Śląska, Towarowa, Fabryczna, Jasna, Waryńskiego) wybudowane przez Społeczne Zrzeszenie Budowlane.

 Nie zachował się jednak grób Maxa Bahra! W 2001 w holu Łaźni Miejskiej odsłonięto popiersie fundatora (zdj.główne) zrekonstruowane przez Jerzego Sobocińskiego z Poznania( z niewybaczalnym błędem w dacie urodzenia Fabrykanta!); w uroczystości uczestniczył Jürgen, prawnuk fundatora. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz