Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

niedziela, 10 listopada 2013

Tylko oczami wyobraźni możemy je zobaczyć...

W roku 1863 w przedwojennym Gorzowie (Landsberg an der Warthe)  były tylko 23 lokale gastronomiczne, ale już w roku 1914 działało ich 130 oraz 13 gospód. Tuż przed rozpoczęciem drugiej wojny światowej było ich 93.

Po II wojnie światowej zostały przejęte przez polskich gospodarzy. Niektóre restauracje czy kawiarnie przedwojenne zmienily swój charakter i przekształciły się w bary, jadłodalnie i cukiernie. Nowa władza, skutecznie "tępiąca" każdy przejaw prywatyzacji doprowadziła do tego, że większość z nich uległa likwidacji i w roku 1948 pozostały tylko 22 lokale.

Po roku 1989 sektor gastronomiczny zaczął ulegć przeobrażeniom. Powstawały nowe, prywatne lokale, które zastąpiły i te peerelowskie i te niegdyś landsberskie na gastronomicznej mapie współczesnego miasta...

Wróćmy jednak do czasów, gdy Landsberg tętnił kawiarniano - restauracyjnym życiem.

Swoisty i niepowtarzalny klimat ówczesnych lokali sprawiał, że były one często odwiedzanymi miejscami. Lokale dysponowały nie tylko ciekawymi wnętrzami, nierzadko stylowymi ale także częścią ogródkową z fontannami (np. "Weinberg") , zielenią i małymi stoliczkami. W takim idyllicznym otoczeniu miło spędzało się czas. Były też malutkie, nastrojowe kawiarenki; np. "Cafe Sommer" na Starym Rynku.

Jak wyglądało życie nocne możemy się jedynie domyślać. Wiele lokali w tym "Victoria" posiadały salę balową, a lokal "Eldorado" miał nawet własną kręgielnię. Oba lokale mieściły się na Zawarciu.
Słynna, ba nawet najsłyniejsza , bo zapamiętana przez wielu starszych Gorzowian "Wenecja", wcześniej zwana "Cafe Voley", założona w 1921 roku przez Roberta Voley,  oferowała dancing,  a potem kabaret z kawiarnią. Zbudowana na wodzie tuż przy wejściu do Parku Wiosny Ludów, w PRL zyskała nazwę "Wenecja".



Była bardzo popularna w latach 50-60. Po jej zamknięciu, w 1969 roku, ze względu na fatalny stan techniczny niszczała... Jej "resztki" rozebrano na początku lat siedemdziesiątych XX wieku.

Dziś pozostały wspomnienia tamtego "rozrywkowego życia" zapisane na starych fotografiach i pocztówkach.  Pojawił się też mural na ścianie tuż przy wejściu do Parku Wiosny Ludów uwieczniający podobiznę "Wenecji"



 Dzieło autorstwa Jerzego Siczki powstało w 2010 roku.

(Fot. 1, "Wenecja" lata 60, fot. Kurt Mazur, Fot. 2,  AnnaM;  oba zdj. za pisemną zgodą na pubikację)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz