Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

niedziela, 24 sierpnia 2014

Ekologiczna hodowla jeleni i danieli

Zaledwie 35 km. od Gorzowa Wielkopolskiego na obrzeżach Puszczy Noteckiej, we wsi Pławin mieści się ekologiczna, największa w Europie hodowla jeleni szlachetnych pod nazwą „Rancho Glezerów".
Leszek i Halina Glezerowie zapoczątkowali ją w 2002 r. od zakupu 350 danieli, które umieścili na 12,5 ha gruntu. Dziś gospodarstwo zajmuje teren 280 ha. Wydzielono w nim  120 hektarowe pastwisko.


Zwierzęta są stałą opiekę weterynaryjną. Mają stały dostęp do wody. Ich wyżywienie stanowi ekologiczna karma z własnych pól i takież samo siano.


 Obecnie hoduje się tu głównie jelenie szlachetne, ale także muflony i  daniele. Zwierzęta nie są - jak zapewniają hodowcy - sprzedawane na mięso.  Większość zwierząt z Pławina jest eksportowanych do wielu krajów europejskich. Część zwierząt trafia do hodowli, a najbardziej dorodne okazy są wypuszczane do lasów, w celu wzbogacenia puli genetycznej lokalnych populacji jeleni. Coraz częściej są one też ozdobą gospodarstw agroturystycznych. Hodowla tych szlachetnych zwierząt dostarcza także poroża. Tego typu gospodarstwa generują duże zyski, o wiele wyższe niż te, które oferują zwierzęta rzeźne.

 W lipcu odbywają się tu Międzynarodowe Dni Daniela.

3 komentarze:

  1. KOMENTARZE PRZENIESIONE Z BLOGU NA WP

    Samo piękno! Jednak wolałabym je oglądać na wolności...
    Pozdrawiam :))
    autor: Daab/www.blogger.com/profile/11321754074607812897
    dodano: 02 września 2014 14:06

    Ach, piękne !
    W swojej okolicy spotykam tylko sarenki, jelenia ani daniela w życiu na wolności na żywo nie widziałam.
    Do miłego :)
    autor: Basia/basulapp.blogspot.com/
    dodano: 02 września 2014 11:37

    Opieka nad nimi to dopiero musi być frajda! Dla wielu z nas taka hodowla to jedyna okazja na spotkanie oko w oko z jeleniami i danielami - ja jedynie sarny w lasach widuję :)
    autor: Mo.trzymajacsiechmur.blogspot.com
    dodano: 02 września 2014 11:25

    Rozumiem, że na tak rozległym, prawie 300 ha terenie jeleniowate czują się jak na wolności. Zakładam, że tak, i jest to coś wspaniałego!
    Pozdrawiam -:)
    autor: Matador
    dodano: 02 września 2014 11:18

    Kto widział jelenie w realu ten zrozumie co napiszę. Kiedyś mój pies spłoszył stado kilkunastu jeleni i te pobiegły w moim kierunku , ziemia się trzęsła , ufff co za przeżycie, i wcale nie straszne - raczej fascynujące! ale to było dawno i nigdy się nie powtórzyło. Od tego dnia tęsknię za jeleniami w stadzie, w biegu, w realu...Pocieszyłoby mnie zobaczenie ich chociażby w tej hodowli. :))
    autor: Kasiak/kasiak65.livejournal.com/
    dodano: 02 września 2014 9:42

    To rozumiem. Ekologiczna hodowla. Dobro dla lasów, parków itd. Nie mogę przeboleć, że 100 km. ode mnie jest hodowla jeleni przeznaczonych na mięso i skóry. Szlag by ich...
    autor: Werkaprzepierankiwery.blogspot.com
    dodano: 02 września 2014 7:53

    W lubuskim jest jeszcze hodowla w Przynotecku o nazwie "Noteckie Rancho"
    autor: Irek
    dodano: 02 września 2014 7:49

    Są prześliczne -:) Myślę, że niewielu ludzi w tym ja nie odróżnia jelenia od daniela -;)
    Na marginesie dodam, że pojęcia nie miałam, że może istnieć taka hodowla...
    Wierzę, że zwierzętom wiedzie się tam dobrze. Skoro nie ma warunków do rozrodu ich na wolności to lepiej, że ci państwo robią to w sposób w pełni ekologiczny.
    Pozdrawiam -:)
    autor: Danuta/danutawanda.blogspot.com/
    dodano: 02 września 2014 7:28

    O ranczu hodowlanym pierwszy raz czytam...Jestem pewna, że jest potrzebne ale chyba nie wypuszczają jeleni w moich lasach. Jelenie i łanie chodzą u mnie dosłownie tabunami :))) Wystarczy przysiąść w jakimś ustronnym miejscu i być cicho a się je zobaczy. Piękny widok!!! Zwierzęta z klasą zwłaszcza jelenie!
    Pozdrawiam :)))
    autor: Daria/dariaad12.blogspot.com/
    dodano: 02 września 2014 7:09

    Byłem! Fotografowałem! Kiedyś pod Gorzowem ( Puszcza Notecka) miałem niesamowite spotkanie z jeleniem w lesie ale było już dość ciemno. Stałem oparty o rower na leśnej ścieżce a on sam prawie do mnie wyszedł. W ogóle mnie nie zauważył bo zajęty był szukaniem jedzenia dreptał, trochę poszperał w ściółce. Gdy już był o parę metrów ode mnie zacząłem mu robić zdjęcia ale nic z tego nie wyszło - rozmazane, nieostre... Nie trwało to zbyt długo. W końcu się spłoszył ale jestem pewien, że do samego końca w ogóle mnie nie zauważył! Taki głuptas. :D Te z Pławina fotografowałem w ubiegłym roku. Są oswojone. Małe szły mi na aparat - dotykałem ich. Przygoda nie jak ta z lasu ale bardzo ekscytująca.
    Krzysztof

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urocze ale mimo wszystko zniewolone...
      autor: Ewa
      dodano: 07 września 2014 10:42

      Pięknie to wygląda, ale jednak jest to hodowla...
      Może dzięki tej inicjatywie faktycznie nasze lasy wzbogacą się o większą naturalną, zdrową populację.
      Pozdrawiam :)
      autor: madeinjanastroikiklimaciki.blogspot.com
      dodano: 05 września 2014 9:09

      fajnie, że są takie miejsca, bo teraz dzikie zwierzę spotkać to rzadkość, niedługo znikną zupełnie :/
      autor: Blondynka.xswiatoczamiblondynkix.blogspot.com
      dodano: 04 września 2014 8:38

      Rewelacyjne miejsce !
      Imponujące zwierzaki z nich. A pierwsze zdjęcie świetne. :)
      autor: ANNA
      dodano: 04 września 2014 7:47

      Przepiękne zwierzęta! Fotogeniczne niezwykle. Ach, ilez to musi być roboty z taka hodowlą! Samo siano dla nich to wyzwanie!Przypuszczam, ze w tym gospodarstwie wszystko jest zmechanizowane, bo przecież nawet dziesięcioosobowa rodzina nie dałaby rady takiej ilości roboty. Ale pewnie opłaca sie to. A coraz mniej rzeczy opłaca sie w nszym pieknym kraju. Niech im się wiedzie!
      Pozdrawiam Cię serdecznie Meg!:-))
      autor: Olga Jaworwewanderers.blogspot.pl
      dodano: 03 września 2014 22:10

      fantastyczna sprawa! chciałabym je kiedyś zobaczyć na własne oczy!
      autor: Agnieszkawww.mycaffetime.blogspot.com
      dodano: 03 września 2014 17:22

      Piękne zwierzęta.
      autor: Szary Burek/szaryburek.blox.pl/html

      Usuń
    2. Tylu samców z takim imponującym porożem robi wrażenie - szkoda, że na wolności rzadko można je zobaczyć...
      Pozdrawiam!
      autor: Arturwspak25.blogspot.com
      dodano: 01 września 2014 11:42

      Przepiękne zwierzęta! I skoro te zwierzęta nie idą pod nóż to wielki szacunek oddaję właścicielom hodowli!
      Pozdrawiam :)
      autor: Lena/lena51.blogspot.com/
      dodano: 01 września 2014 11:21

      Byłem. Widziałem :)
      autor: Migotek
      dodano: 01 września 2014 11:09

      Piękne zwierzęta! A od ogółu do szczegółu działalności ...mi się podoba!
      Pozdrawiam :))
      autor: Sarnasarniezycie.blogspot.com
      dodano: 01 września 2014 10:25

      Widziałem je z drogi zza płotu.
      Natomiast wiem gdzie bytują w moich okolicach czyli lasach ,jakie mają szlaki,gdzie chodzą na żerowiska.
      W tym roku zasadzałem się na nie raz. Zrobiłem ( średniej klasy) foty. Planuję, że wybiorę się jeszcze raz jak czas pozwoli i powtórzę sesję.
      Pozdr.
      autor: [...][...]
      dodano: 01 września 2014 8:59

      Nadeszły takie czasy, że trzeba hodować jelenie czy daniele. W lasach ich mało. Tym bardziej potrzebne jest dbanie o te zwierzęce skarby natury i wspieranie naturalnego ekosystemu. Świetnie, że w tym ranczo udaje się zachować te wartości.
      Pozdrawiam :)
      autor: MajKa/jakmajeczka.blogspot.com/
      dodano: 01 września 2014 8:36

      Ależ one piękne! Chciałabym je zobaczyć choć tam, bo w środowisku naturalnym raczej nie mam szans.
      autor: Wdt.
      dodano: 01 września 2014 8:21

      Brawo za pasje nie zabijania tylko dbania o populacje!
      Dawno nie widzialam jeleni na wolnosci. Kiedy bylam dzieckiem zdarzalo mi sie znalezc w lesie poroze lub jego czesci...Jedno mam w domu ;)
      Pozdrawiam.
      autor: Sarah
      dodano: 01 września 2014 8:00

      Kilka lat temu taki niecodzienny obrazek widziałam na Białołęce Dworskiej (osiedle w Warszawie). Jelenie i inne zwierzęta zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Różnica między Pławinem a Białołęka jest jedna. W tej ostatniej nie jest prowadzona hodowla tylko prywatne mini zoo, gdzie zwierzęta żyją w bardzo dobrych warunkach. Generalnie do takich miejsc nic nie mam. Nie mam jeżeli nie odbywa się tam mord. A więc oba miejsca mają u mnie plusik. I każde inne spełniające ten warunek także! Pozdrowienia :)
      autor: Anka/papzap.blogspot.com/
      dodano: 01 września 2014 7:23

      Dobrze, że są pośród nas pasjonaci, którzy łączą biznes z ochroną zwierząt. Może nie są to w pełni naturalne warunki, ale lepsze takie niż żadne.
      autor: CaddiFredson
      dodano: 01 września 2014 6:36

      Nienawidzę ferm hodowlanych - tu na szczęście nie mamy do czynienia z fermą a hodowlą powiedzmy w dobrej wierze. Ale te zwierzęta wypuszczone do lasów potem i tak trafiają na odstrzał! Jest to w pewnym sensie uzasadnione. Musi się kontrolować populację inaczej zawładnęłaby ziemią, zniszczyły lasy itd. ale jakiś niesmak czuję...
      autor: SaveSave
      dodano: 01 września 2014 6:25

      Dobrze, że dba się o zachowanie populacji. Ekologicznie! Na mnie ogromne wrażenie zrobiło stado jeleni, które wyszło o świcie na połoninę w Bieszczadach. Ale było to...z 10 lat temu.
      autor: Zaradnywww.zaradni.pl

      Usuń