Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

poniedziałek, 20 października 2014

(Lubuskie) łabędzie krzykliwe

Łabędź krzykliwy jest jednym z najrzadszych  ptaków w Polsce. Długość ciała wraz z długą, zawsze wyprostowaną szyją wynosi 1,5 metra, a rozpiętość skrzydeł ponad 2 metry. Jego waga waha się od ośmiu do dwunastu kilogramów! Dziób ma czarny z żółtą nasadą sięgającą klinem do połowy jego długości.
Do niedawna ptak ten miał u nas status ptaka przelotnego bądź zimującego i najczęściej można było go spotkać nad morzem i na terenach zachodniej Polski. Pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku zaobserwowano gniazdowanie łabędzi krzykliwych także w innych rejonach kraju.
Od końca września aż do listopada pojawiają się na terenie Polski stada łabędzi krzykliwych. Zatrzymują się one na stawach w dolinach rzecznych, głównie w północnej Polsce. Ważnym szlakiem wędrówkowym jest dolina Biebrzy, następnie Noteci i Warty oraz dolina Odry. Chętnie pozostają na zimowiska na terenie zachodniej i północnej Polski.
Można je spotkać wczesnym rankiem, kiedy opuszczają swe miejsca noclegowe, by udać się do miejsc żerowania.


Lub też podczas przelotów.



Kojarzenie w pary odbywa się na zimowiskach. Ptaki wykazują silne przywiązanie do swojego partnera i przypadki rozpadu pary lęgowej są rzadkie. Najczęstszym powodem zmiany partnera jest śmierć drugiego osobnika. Opieka rodzicielska nie kończy się wraz z uzyskaniem przez młode zdolności do lotu, ale trwa przez okres jesiennej wędrówki oraz zimowania.

Gatunek ściśle chroniony w Polsce. Zapisany w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych

(Fot. Bogusław Sacharczuk, za pisemną zgodą na publikację)

3 komentarze:

  1. KOMENTARZE PRZENIESIONE Z BLOGU NA WP

    Bardzo ładnie utrwalona ciekawa scenka rodzajowa -:)
    Pozdrawiam -:)
    autor: Matador
    dodano: 22 października 2014 11:31

    Po raz kolejny doedukowałaś mnie :)
    Chciałabym zobaczyć tak wielkie ptaki w locie. To musi być zadziwiający widok!
    Pozdrawiam :)
    autor: Anka/papzap.blogspot.com/
    dodano: 22 października 2014 9:25

    Cudowne ptaki. Nieme są wszędobylskie a krzykliwe jak te perły...
    Hanna
    autor: Hana
    dodano: 22 października 2014 8:23

    Witaj Meg.
    Jakaś niedouczona jestem.Nie miałam pojęcia ,że są takie łabędzie.Dzięki za informacje.
    Zachwyciły mnie zdjęcia.Gratulacje dla fotografa.
    Pozdrawiam serdecznie:))
    autor: teresak1948tenia-wczorajdziśjutro
    dodano: 21 października 2014 20:42

    Łabędzie nieme często się spotyka, zaś tego krzykliwego to trzeba mieć wyjątkowe szczęście.
    Pozdrawiam :)
    autor: Avelina/avelinatravel.blogspot.com/
    dodano: 21 października 2014 20:30

    Pokazujesz niezwykłe i niecodzienne spektakle w wykonaniu ptaków. A ja - dzięki temu wpisowi - nauczyłam się czym dokładnie różni się łąbędź niemy od krzykliwego. Dotychczas pewna byłam, że tylko i wyłącznie tym, że pierwszy nie ma głosu a drugi ma. ^^:)
    Pozdrawiam ^^:)
    autor: Florentynaflorentyna45.blogspot.com
    dodano: 21 października 2014 20:06

    Z puchatych maluszków wyrastają naprawdę piękne ptaki!
    Podziwiam je od dziecka! Niestety, nieme. U nas nie występują krzykliwe...
    autor: Lorena
    dodano: 21 października 2014 19:59

    Piękny widok! Niecodzienny i nieoklepany, bo łabędzie zwykle fotografuje się na wodzie.
    Pozdrawiam :)
    autor: Haniuta/hannkaa.blogspot.com/
    dodano: 21 października 2014 18:40

    Lubię je ...ale z daleka...Kiedyś samiec na mnie syknął w momencie gdy przybliżyłam się do jego rodziny. Od tego momentu boję się ich...
    Widowiskowo wyglądają na tych zdjęciach - no i ...są daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekny widok, szkoda, że taki rzadki.
      autor: ikroopka
      dodano: 24 października 2014 15:21

      Moim zdaniem w przyrodzie nie ma piękniejszych i dostojniejszych ptaków!
      autor: ona_85
      dodano: 23 października 2014 22:32

      Robią wrażenie. Piękne!!! Pozdrawiam :)
      autor: Zbyszek/drugikrokwchmurach.blogspot.com
      dodano: 23 października 2014 15:43

      Aż 74 łabędzi krzykliwych, zaobserwowałem w 2013 roku gdzieś tak w połowie października na ściernisku po kukurydzy w zachodniej części Doliny Baryczy.
      autor: Maciek
      dodano: 23 października 2014 10:17

      Okazję miałem - obserwowałem na żerowisku. Robią wrażenie!
      autor: .1
      dodano: 23 października 2014 9:30

      Wspaniałe i piękna ptaki! Nigdy nie mieliśmy okazji zobaczyć ich na żywo, ale może kiedyś się uda. Warto by było bo są na prawdę przepiękne:)
      Pozdrawiamy:)
      autor: Lemkowyna, na Beskidzie Niskimlemkowyna.blogspot.com
      dodano: 22 października 2014 20:47

      Robisz lepsza robote , niz tabuny urzedasow pirdzacych w stolki za nasze pieniadze . Pozdrawiam , zycze dalszych
      ciekawych tekstow . Jacek
      autor: jacek
      dodano: 22 października 2014 17:34

      U was na zachodzie Polski jest najcieplej, to i niedługo wszystkie ptaszki się tam przeprowadzą:)
      autor: Madzia/magdziafilmowo.blogspot.com/
      dodano: 22 października 2014 17:30

      Nie sądzę abym kiedykolwiek widziała (albo zobaczyła) łabędzie krzykliwe - niestety - w moich okolicach zdecydowanie rządzi króluje łabędź niemy.
      Pozdrawiam :)
      autor: Weraprzepierankiwery.blogspot.com
      dodano: 22 października 2014 15:50

      Czyli łabędziowi krzykliwemu coraz bardziej podoba się w Polsce, no i w naszym Lubuskiem :))
      Świetna wiadomość :))
      Pozdrawiam :))
      autor: Oliwiaolioli669
      dodano: 22 października 2014 14:26

      Raz w życiu nad Biebrzą widziałam lecące stado łabędzi krzykliwych.
      autor: JasminJasmin

      Usuń
    2. Zgodzę się, że to rzadki ptak. U nas - jestem tego pewna - wcale nie spotykany. A szkoda!
      Pozdrawiam :)
      autor: Sarnasarniezycie.blogspot.com
      dodano: 21 października 2014 17:26

      Sa przepiekne! W locie ich jednak nie widzialam...
      Pozdrawiam
      autor: Sarah
      dodano: 21 października 2014 15:32

      Mam dwa łabędzie w domu; z masy solnej :)) A tak na serio krzykliwych dotychczas nie widziałam...Nieme są wszechobecne w parku gdzie biegam :))
      Pozdrawiam :))
      autor: Kasiak/kasiak65.livejournal.com/
      dodano: 21 października 2014 11:38

      Na sto procent nigdy tego gatunku nie widziałam...Na pewno widuję - na stawach i jeziorach w mojej okolicy - nieme, poznaję bo mają inne dzioby, czerwone a nie żółte. Pozdrawiam -:)
      autor: Danuta/danutawanda.blogspot.com/
      dodano: 21 października 2014 11:29

      Też chcę takie widoki u siebie!!!
      autor: ismajaismaja
      dodano: 21 października 2014 11:28

      O tak! Łabędzie krzykliwe są krzykliwe :) Kilka rezyduje na stawiku nad naszym Jeziorskiem :)
      To piękne, dostojne ptaki. Bardziej niż nieme, ich szyja dodaje im elegancji!
      Do miłego :)
      autor: Basia/basulapp.blogspot.com/
      dodano: 21 października 2014 6:28

      Człowiek całe życie się uczy. Do tej pory sadziłem, że łabędź to łabędź, a tu naraz łabędź krzykliwy:-)
      autor: Caddicaddicus.blogspot.com
      dodano: 20 października 2014 22:00

      Z tego wszystkiego aż musiałam sobie poprzypominać kolory dziobów u innych łabędzi, tak mnie te zdjęcia zafascynowały :)
      autor: Crackerad-fontes06.bloog.pl
      dodano: 20 października 2014 19:21

      Nieme łabędzie widuję - krzykliwych nie miałam przyjemności. Tak czy owak oba gatunki są cudowne!
      autor: ANNA
      dodano: 20 października 2014 19:15

      Wczoraj - w drodze - około 20 metrów nad moim autem przelatywały łabędzie. Jeszcze nigdy tak nisko nie widziałem lecących łabędzi . Najpierw słyszałem - przez otwarte okno - ich odgłosy a potem je zobaczyłem. Super przeżycie!
      autor: Zaradnywww.zaradni.pl
      dodano: 20 października 2014 19:12

      Zachwycające! Jakie to musi być wspaniałe wrażenie móc obejrzeć, jak się unoszą takie potężne ptaki, usłyszeć szum ich skrzydeł! Nie pamiętam, kiedy widziałam łabędzia w locie..
      Pozdrawiam :)
      autor: Lena/lena51.blogspot.com/
      dodano: 20 października 2014 18:23

      Uwielbiam łabędzie. Są takie majestatyczne, piękne. Przyznam ,że nie odrózniam gatunków. Każdy mi się podoba! Serdeczności.
      autor: DDfurtka11.blogspot.com
      dodano: 20 października 2014 18:21

      Wspaniałe!
      autor: sa
      dodano: 20 października 2014 18:00

      Nigdy nie widziałam tych łabędzi, ale wszystko przede mną. Może kiedyś i ja je zobaczę?
      Pozdrawiam:)
      autor: ozonJakoś
      dodano: 20 października 2014 17:05

      Wielkie, piękne ptaszki ;P Oprócz łopotu łabędzie krzykliwe wydają bardzo ciekawe dźwięki.
      U mnie lecący łabędź krzykliwy to rzadkość ale widziałem je w Słońsku kilka lat temu!
      Pozdr.
      autor: [...][...]
      dodano: 20 października 2014 16:55

      Piękne są, nie miałam jeszcze okazji spotkać krzykliwego. Ale...Wiem, że w mojej okolicy w ubiegłym roku były widywane :) Więc może nic straconego? :)
      Pozdrawiam :)
      autor: MajKajakmajeczka.blogspot.com

      Usuń