Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

czwartek, 13 listopada 2014

Kamień pamięci


10 listopada 2014 roku, w rocznicę "Nocy Kryształowej" na rogu ulicy Łazienki i ulicy Spichrzowej, na terenie gdzie niegdyś stała synagoga ustawiono kamień z inskrypcją słowa „Synagoga” po polsku i hebrajsku oraz z datami jej powstania i zniszczenia przez nazistów. Kamień ofiarował Janusz Mazurek, aranżacji przestrzeni podjął się Wawrzyniec Zieliński, o resztę, czyli stosowne dokumenty zadbało Towarzystwo Upiększania Miasta. Więcej o uroczystości 




Ludność pochodzenia żydowskiego jak podają źródła historyczne mieszkała w Gorzowie (do 1945 roku Landsberg an der Warthe) co najmniej do połowy wieku XIV. Następnie wygnana ponownie zaczęła się osiedlać w wieku XVII. Ich ślady znajdujemy w dokumentach poświadczających istnienie gminy żydowskiej i kirkutu ...
Pierwszy udokumentowany ślad o mieszkańcach pochodzenia żydowskiego znajdujemy w 1649 roku, kiedy to w piśmie Rada Miasta skarży się na Żydów tworzących konkurencję dla lokalnych kupców. Protokół z posiedzenia magistratu z roku 1687 potwierdza iż w mieście mieszka 10 rodzin żydowskich, zaś rok później 11. Nowa fala osadnictwa w roku 1717 sprowadziła do miasta kolejne 10 rodzin. W 1768 liczba wzrosła do 54. W roku 1854 żydowskich rodzin było już 98. W kolejnych latach społeczność żydowska maleje; w 1927 wynosiła 700 osób. W roku 1939 liczba Żydów spadła do 95. Zostali oni wszyscy deportowani, w 1940 roku do Czech, do obozu koncentracyjnego w Terezinie.
Pierwsza synagoga, jak podaje portal "Wirtualny Sztelt" zbudowana po 1350 roku przetrwała do pierwszego wypędzenia Żydów z Gorzowa w 1510 roku. Po powrocie Żydów do miasta w połowie XVIII wieku nabożeństwa odprawiano w prywatnych domach i najprawdopodobniej w domu żydowskim, należącym do Izraela Aarona, który otrzymał od elektora koncesję na odprawianie prywatnych nabożeństw.              




W 1752 roku gmina wybudowała na terenie dawnej dzielnicy żydowskiej nową synagogę. Budowla wraz z otaczającymi ją budynkami przetrwała sto lat. W 1852 rozebrano ją i na jej miejscu postawiono nową. Po dwóch latach budowy, 13 września 1854  wybudowana w stylu bizantyjskim świątynia została poświęcona. Każdy narożnik budynku zwieńczały wieżyczki zakończone gwiazdą Dawida. Wysokie okna ozdabiały motywy talmudyczne. Wewnątrz, jak w klasycznych synagogach, najważniejsze miejsce w centrum zajmowała metalowa bima, za nią znajdowała się szafa ołtarzowa, w której przechowywano zwoje z Torą. Nad wejściem znajdował się napis w języku hebrajskim " Mój dom powinien być domem modlitwy dla wszystkich ludzi". Ten sam napis w języku niemieckim widniał od frontu.
Świątynia służyła Żydom przez 84 lata, do "Nocy Kryształowej". Mury synagogi rozebrano w 1946 roku...


(Fot.1. Bogusław Sacharczuk, za pisemną zgodą na publikację, fot. 2, wolne zasoby Wikipedii)

3 komentarze:

  1. KOMENTARZE PRZENIESIONE Z BLOGU NA WP

    Te jasne smugi na kamieniu...i kamień wygląda jakby płakał....
    autor: Ula
    dodano: 19 listopada 2014 13:00

    Oby tylko ludzie z tego wyciągnęli stosowne wnioski. Mądry wpis.
    Pozdrawiam :)
    autor: Kris/szlakiibezdroza.blogspot.com/
    dodano: 16 listopada 2014 19:43

    ech, hitlerowcy zniszczyli kulturę żydowską, tej straty nigdy nie uda sie powetować...
    Pozdrawiamy serdecznie ;)
    autor: Lemkowyna, na Beskidzie Niskimlemkowyna.blogspot.com
    dodano: 16 listopada 2014 14:06

    Ech, szkoda że tylko tyle zostało! Ważne jednak, że ktoś pamięta...
    autor: agulec/polskawkawalkach.blogspot.com/
    dodano: 15 listopada 2014 12:40

    Czytam o synagodze i robi mi się smutno. Z tylu modlących się tam Żydów nie został ani jeden. Nie ma także śladu po synagodze tylko ten milczący a może krzyczący kamień...
    Do miłego :)
    autor: Basia/basulapp.blogspot.com/
    dodano: 15 listopada 2014 10:03

    Znakomity ślad pamięci. Aby było ich jak najwięcej. Pozdrawiam miło :)
    autor: Zbyszek/drugikrokwchmurach.blogspot.com
    dodano: 15 listopada 2014 7:33

    I u nas uwieczniono pomnikiem z tablicą miejsce po synagodze.
    autor: ismajaismaja
    dodano: 14 listopada 2014 18:57

    To ładnie, że pamięć o żydowskiej przeszłości i mieszkańcach tej przeszłości została utrwalona . Oby tylko ten kamienny symbol nie został nigdy splugawiony!
    Pozdrawiam :)
    autor: Anka/papzap.blogspot.com/
    dodano: 14 listopada 2014 16:14

    Kiedyś Żydzi stanowili ważny trzon społeczeństwa w którym żyli a dziś? Pozostały po nich w waszym i moim mieście również tylko kirkuty i kamienie pamięci...
    Pozdrawiam :))
    autor: Sarnasarniezycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w mieście jest kirkut...Przedtem zaniedbany, teraz przywraca się mu jego dawną świetność...Pozdrawiam:)
      autor: Czereśnia Aurokliwemiejsce.blogspot.com
      dodano: 14 listopada 2014 13:44

      Popieram każdą inicjatywę, gdzie ludzie sami wychodzą ponad wszelkie uprzedzenia, czy to religijne, czy to rasowe.
      autor: Crackerad-fontes06.bloog.pl
      dodano: 14 listopada 2014 10:33

      Takie akcje godne są odnotowania. Nie wszędzie w Polsce możliwe jest postawienie tego typu pomnika. Z przyczyn politycznych i lokalnych zacietrzewień - niestety!
      Hanna
      autor: Hana
      dodano: 14 listopada 2014 9:18

      Tu gdzie mieszkam przed wojną mieszkała społeczność żydowska. Była niewielka synagoga , która podzieliła los innych w listopadzie 1938. Na jej miejscu stoi szkoła a kirkut położony na końcu miasta zarasta. Tak jak pamięć o Żydach. Jakie to smutne...
      Uważam, że postawienie pomnika - kamienia - obelisku na miejscu po synagodze to wspaniały pomysł. Przydałby się i u nas, ale cóż. Moje miasto nie ma takiego pomysłu. Szkoda!
      Pozdrawiam ^^:)
      autor: Florentynaflorentyna45.blogspot.com
      dodano: 14 listopada 2014 8:22

      Widziałam taki pamiątkowy głaz ku pamięci Żydów zamordowanych przez nazistów w Gołdapi. On również ustawiony jest na miejscu zniszczonej w 1938 roku podczas Nocy Kryształowej synagogi. Jednak - przyznaję- gorzowski kamień pamięci bardziej mi się podoba. Jest po prostu kamieniem...
      Pozdrawiam :)
      autor: Madzia/magdziafilmowo.blogspot.com/
      dodano: 14 listopada 2014 7:12

      A więc w końcu i Gorzów dołączył do (wielu) innych miast w Polsce gdzie są pomniki w miejscu synagog. Pozdrawiam!
      autor: Arturwspak25.blogspot.com
      dodano: 14 listopada 2014 7:08

      We Wrocławiu w miejscu, gdzie znajdowała się synagoga w 98 odsłonięto symboliczny pomnik w kształcie macewy. Identycznie jak na gorzowskim kamieniu z datami budowy i spalenia w Noc Kryształową.
      Pozdrawiam :))
      autor: Kasiak/kasiak65.livejournal.com/
      dodano: 14 listopada 2014 6:36

      Trzeba upamiętniać.
      autor: Zaradnywww.zaradni.pl
      dodano: 13 listopada 2014 21:35

      U nas na miejscu synagogi stoi fontanna, a od lat obok znajduje się tablica informacyjna. Żydzi byli częścią społeczeństwa, więc warto o nich pamiętać.
      Pozdrawiam :)
      autor: Avelina/avelinatravel.blogspot.com/
      dodano: 13 listopada 2014 19:15

      Podziwiam za odwagę pamiętania!!!
      autor: Wanderwarwanderwar
      dodano: 13 listopada 2014 19:00

      Umknął mi news o kamieniu. Bardzo mile jestem zaskoczona.
      Teraz nie tylko kirkut ale również kamień będzie przypominał o dawnej żydowskiej obecności w Gorzowie. I bardzo dobrze! Pozdrawiam :))

      Usuń
    2. Żydzi zawsze byli w Polskim społeczeństwie. Nie tylko w Polskim. Różnorodność kulturowa jest ciekawa, a czasem i potrzebna. Popatrzcie na historię... Kultura, nauka...
      Pozdrawiam:)
      autor: ozonJakoś
      dodano: 13 listopada 2014 18:40

      A u nas w budynku po synagodze był magazyn pasz. Potem spłonął i został pusty plac z wysypiskiem śmieci. Przykro patrzeć. Nasi włodarze ani społecznicy nie interesują się tym miejscem.
      Może przeczytają o Gorzowie i pomyślą jak wy. Przydałby się tam podobny symbol pamięci.
      Pozdrawiam -:)
      autor: Danuta/danutawanda.blogspot.com/
      dodano: 13 listopada 2014 18:00

      Ciekawe jak długo postoi taki nieskalany.
      autor: Lena/lena51.blogspot.com/
      dodano: 13 listopada 2014 17:31

      Szkoda, że po synagodze i Żydach pozostał jedynie symboliczny kamień...
      Pozdr.
      autor: [...][...]
      dodano: 13 listopada 2014 17:12

      Prawdziwy kamienny ślad...Ja widziałam podobny w formie obelisku ku czci żydowskich mieszkańców Krośniewic.
      autor: SaveSave
      dodano: 13 listopada 2014 17:11

      Pierwszy raz spotykam się z pomnikiem upamiętniającym synagogę ...i Żydów, dawnych mieszkańców.
      Pozdrawiam :)
      autor: Haniuta/hannkaa.blogspot.com/
      dodano: 13 listopada 2014 11:45

      Uważam, że ten pomnik powinien powstać już dawno. Z tego co pamiętam była propozycja uczczenia miejsca po synagodze tablicą. Kamień to jednak kamień. Bardziej "żydowski". Super, że się udało!
      autor: RastaRasta
      dodano: 13 listopada 2014 11:19

      Piękny gest!
      Pozdrawiam -:)
      autor: Matador
      dodano: 13 listopada 2014 10:57

      W moich okolicach nie mieszkali Żydzi. Nie ma kirkutu i nie było synagogi. Ale mam swoje zdanie na ten temat. Uważam każdą pamięć za ważną dla przyszłych pokoleń.
      Pozdrawiam :)))
      autor: Daria/dariaad12.blogspot.com/
      dodano: 13 listopada 2014 10:48

      Cenna inicjatywa i cenny kamień pamięci...
      Pozdrawiam :)
      autor: MajKajakmajeczka.blogspot.com

      Usuń