Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

poniedziałek, 11 maja 2015

"Jest w orkiestrach dętych jakaś siła"

Od 2006 roku w Gorzowie odbywają się Międzynarodowe Spotkania Orkiestr Dętych. Od dziewięciu lat impreza cieszy się dużym zainteresowaniem. Od początku jest też okazją do muzycznego dialogu orkiestr z kraju i zagranicy oraz ważnym czynnikiem kulturotwórczym.


Na to wielkie święto muzyki przyjeżdżają muzycy z Polski, Ukrainy, Czech, Litwy, Niemiec.


Festiwal zaczyna się od przemarszu główną ulicą miasta





Koncerty odbywają się w kilku punktach miasta; na Bulwarze nad Wartą, w galerii handlowej i na Starym Rynku.


Nie lada atrakcją jest pokaz musztry paradnej


 Festiwal poświęcony jest pamięci kompozytora muzyki marszowej,  Carla Teike,  twórcy popularnego marszu "Alte Kameraden", który od ponad stu lat jest w repertuarze wielu orkiestr dętych na całym świecie.Od nazwy tego właśnie marszu gorzowskie spotkania zaczerpnęły też swoją nazwę.


Carl Teike urodził się w 1864 r. w Dąbiu koło Szczecina. W młodości był oboistą w orkiestrze regimentu grenadierów w Ulm. Po odejściu z wojska był policjantem w Poczdamie, a od 1909 r. urzędnikiem pocztowym  w Landsbergu (obecnie Gorzów Wielkopolski), gdzie po pracy komponował i dyrygował orkiestrą.  Stworzył dziesiątki marszów, i ten najsłynniejszy - "Alte Kameraden" z  1889 roku.


 Kompozytor zmarł w 1922 roku. Został pochowany na landsberskim nieistniejącym dziś cmentarzu ewangelickim (o nim niebawem).  Mieszkańcy miasta, w dowód uznania jego zasług, wystawili mu pomnik, który nie przetrwał do naszych czasów. Nie przetrwał także grób.

27 maja 2007 roku, w 85 rocznicę śmierci landsberskiego kompozytora Carla Teike,  podczas pierwszych Międzynarodowych Spotkań Orkiestr Dętych,  na domu przy ulicy Kosynierów Gdyńskich 26, w którym Carl Teike mieszkał i tworzył, odsłonięto tablicę pamiątkową, którą wykonał gorzowski rzeźbiarz Andrzej Moskaluk.



Tablicę ufundowali mieszkańcy. Cegiełki na budowę tablicy  w cenie 5 zł rozprowadzało Nowe Towarzystwo Upiększania Miasta, którego prezesem był śp. Bożydar Bibrowicz.



Dziewiąte spotkania przeszły już do historii. Mieszkańcy, organizatorzy i orkiestry  z niecierpliwością czekają na X, jubileuszowy festiwal.




Fotorelację z tegorocznych spotkań, które odbyły się w dniach 09-10 maja można obejrzeć tu


(Fot. archiwalne; Tom i Mariusz; uwaga-  klip video nie pochodzi z festiwalu w Gorzowie)

29 komentarzy:

  1. Miałam okazję usłyszeć jak trąbią orkiestry dęte podczas mojego pobytu w Rudzie Ślaskiej. Dosłownie mnie zatkało!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ten marsz "Alte Kameraden " i zagrany nie pod byle jaką batutą!
    Osobiście nigdy na żywo orkiestr nie słyszałam, a chciałabym poczuć emocje, które tworzą dźwięki trąb :)
    Świetnie wyglądają muzycy. Korowód orkiestr i musztra to jak widać również wielkie wydarzenie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna impreza! Radośnie, z przytupem i kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń

  4. Prawdę mówiąc dla mnie, mieszkańca Krakowa "Alte Kameraden" w Gorzowie mimo jego istnienia przez 9 lat kompletnie obce.
    Promocja i reklama w Gorzowie leży!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się. Na Onecie była zapowiedź ;P
      Pozdr.

      Usuń
  5. Jestem cała w zachwycie i skowronkach. Kocham orkiestry dęte. Należałam do Młodzieżowej Orkiestry Dętej i byłam marżonetką :)
    Cudowną macie imprezę!!! Nic tylko ucztować muzycznie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Jest w orkiestrach dętych jakaś siła...." i oto chodzi! Pozdrawiam wszystkich muzyków i oby było ich więcej.!
    A miastu Gorzów winszuję pomysłu festiwalu!
    Kapitalna relacja!
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyglądam się zdjęciom i stwierdzam, że to zadziwiające, że w dzisiejszych czasach tak wielu młodych chce być w szeregach orkiestr. Czyli , że orkiestry dęte są modne i młode duchem i ciałem również :))
    Fantastycznie musiało być w Gorzowie. Raz, jedyny raz byłam świadkiem koncertu orkiestr.y. Było czadowo!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam marszu "Alte Kamaredan" . Posłuchałam i podoba mi się. Podoba mi się także ten festiwal. Żałuję, że u nas nikt nic takiego nie organizuje. Tylko na święta państwowe można posłuchać orkiestry strażackiej ale to nie to samo ...Zawsze grają hymn i werble...

    OdpowiedzUsuń
  9. Orkiestry dęte to domena małych miejscowości i wsi. Tam gdzie działają trudno sobie wyobrazić uroczystości państwowe, kościelne czy kulturalne. W miastach orkiestry to rzadkość więc docenić trzeba, tym bardziej, że odbywają się w hołdzie i pod egida Carla Teike lokalnego kompozytora. Ciekawa relacja i dużo - dla mnie nowych - info. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Festiwal to jest coś :) Ja miałam przyjemność wysłuchać Koncertu na Rynku w Bielsku-Białej w ramach lata z kulturą w 2012. Byłam wniebowizięta :) i niestety nierozumiana przez otoczenie, ale co tam ;] Orkiestry dęte są super!
    Świetne zdjęcia, ciekawy tekst i marsz ..Jednym słowem - klimatycznie :)
    Pozdrawiam :)


    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczne spotkania ...z charakterem!
    Do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniała impreza. Bardzo lubię słuchać orkiestr dętych!
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie ...egzotyczne w dzisiejszych czasach :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś byłam na zabawie karnawałowej na której grała wojskowa orkiestra dęta. To była najlepsza zabawa na której byłam! Można zakochać się w takich rytmach ...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O jak fajnie -:)
    Super!
    Nie ma to jak orkiestra dęta!
    Brawa za pomysł!
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  16. I popatrz o tych gorzowskich międzynarodowych spotkaniach nic a nic nie słyszałam. Dobrze, że pokazujesz, reklamujesz..."bo jak nie Ty to kto?" :))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój dziadek grał w orkiestrze dętej na puzonie :)))
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dobrze, że odbywają się festiwale i spotkania orkiestr dętych. Służą do zapoznawania się ze zróżnicowanymi stylistycznie utworami muzycznymi, od muzyki marszowej przez ludową, klasyczną do rozrywkowej, a także wzbogacenie obszaru wiedzy o muzyce w ogóle.Gdy byłam u przyjaciółki, która mieszka w malutkim miasteczku na Bawarii to tam co weekend na rynku przygrywała do "kotleta" i piwa orkiestra dęta. Co ciekawe dla nich weekend bez koncertu to nie weekend. Od tamtego lata polubiłam trąby i bębny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Alte Kameraden - tytuł idealny!
    Spotkania z chęcią bym obejrzał. Lubię tego typu folklor.
    Świetny tekst!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, Niemcy umieją pisać marsze ;)
    Tego akurat marszu nie znam tak jak i kompozytora, którego utwory grają - jak widać na Video - sławy. Człowiek uczy się całe życie :) A miastu wypada pogratulować tylu edycji spotkań więc gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Carl Teike byłby z pewnością wzruszony. festiwalem na jego cześć!

    OdpowiedzUsuń
  23. Mało słychać orkiestry dętej ,ale na festynach bywa ,że jest fajnie.Czy inne świętowania:) W Gorzowie mieszka moja teściowa::))byłam kilka razy::)Szkoda ,że nie było wtedy takiego pokazu::) Bardzo fajny::)Pozdrawiam -danka

    OdpowiedzUsuń
  24. Orkiestry dęte można było oglądać na Zlocie Żaglowców w Szczecinie w 2013 roku. Byłem, oglądałem i stwierdziłem, że jestem miłośnikiem orkiestr dętych - za głośne - lecz cenię sobie wszystko co napiszesz. Czytam i zapamiętuję. Robisz mi dobry trening mózgu -:) Zachwyciłem się natomiast paniami ...Cheerleaderki, mażoretki, ech! -:)
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozumiem zachwyt orkiestrami. Mam to samo. Odziedziczyłam z genami ojca :)
    Brawo Gorzów!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja, córa i wnuczka wojskowych uwielbiam marsze w wykonaniu orkiestr dętych -:)
    Inicjatywa święta orkiestr - świetna!
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna impreza! Chciałabym w niej kiedyś uczestniczyć...

    OdpowiedzUsuń