Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

piątek, 25 listopada 2011

Ostatni wielki zryw Polskiej Armii w drodze na Berlin; Gozdowice

Wioska Gozdowice (zachodniopomorskie) położona jest na skarpie odrzańskiej, około 11 km. od Mieszkowic , na skraju lasu, przy drodze do Cedyni.

Dawna posiadłość Zakonu Templariuszy , a później Joanitów po siedmiu wiekach stała się ziemią uświęconą walką i bohaterstwem żołnierzy polskich .

Tu bowiem , w kwietniu 1945 roku jednostki 1 Armii Wojska Polskiego prowadziły zacięte walki przy forsowaniu Odry . Forsowanie rzeki trwało od 16 do 20 kwietnia. Podczas walk zginęło wielu saperów.
Ku ich chwale, na wzgórku w 1973 roku wzniesiono pomnik.




16 kwietnia 1965 roku w Gozdowicach otwarto Muzeum Wojsk Inżynieryjnych I Armii Wojska Polskiego. Utworzono je w budynku, który podczas forsowania Odry był siedzibą dowódcy sztabu wojsk inżynieryjnych generała Jerzego Bordziłowskiego.

Gozdowice museum (2)


Znajdują się w nim pamiątki wojsk inżynieryjnych I Armii WP, mapy frontu, modele oraz oryginalne łodzie, amfibie i pontony. W podziemiach został odwzorowany punkt dowodzenia.


Fot. Muzeum ze strony Wikipedia




16 komentarzy:

  1. W Wa-wie nie ma problemu z zamkniętymi muzeami. Są czynne cały tydzień. Pech Cię goni .
    Pomnik na zdjęciu świetny!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze za wsią jest bunkier artyleryjski :P

    OdpowiedzUsuń
  3. "..." tak jest, ale nie byłam , nie widziałam, dowiedziałam się o nim wczoraj pisząc notkę, może powinnam wspomnieć, ale "prapało" :)

    Dziękuję serdecznie za uzupełnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nuu kojarzę pomnik. Zdaje się byłem ino zabyłem.

    Pozdrówka Meg!

    OdpowiedzUsuń
  5. Obok miejscowości w której mieszkam jest również miejsce gdzie zginęło iluś saperów w walce, ale jest tylko tablica postawiona przez społeczników z pieniędzy zbiórkowych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy drodze do Cedyni...może przejeżdżałam. Na pewno nie zatrzymywałam się . Zapamiętałabym.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Napisałam wczoraj -ziemia umęczona a Ty napisałaś - uświęcona. Myślę, że oba nasze określenia są prawdziwe...Nie dziwi mnie w ogóle , że ustanowiono tam Szlak Pamięci Narodowej

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje notki Meg powodują,że moja rozbudzona ciekawość każe mi po nich "googlać" aby dowiedzieć się jeszcze więcej.Umiesz wzbudzić zainteresowanie historią.Dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny ciekawy urywek z historii Polski, którego nie znałam.
    AnnaZ.

    OdpowiedzUsuń
  10. chciałabym zobaczyć takie muzeum :)

    pozdrawiam i bedę odwiedzać ;**

    OdpowiedzUsuń
  11. Interesujący pomnik. Niespotykany gdyż pokolorowany.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Troszkę Ci zazdroszczę tych podróży, my teraz jakoś czasu nie możemy wykroić, może bliżej wiosny nam się uda pozwiedzać, pooglądać, pospacerować...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy pomnik, a pecha do zamkniętych muzeów nie tylko Ty masz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tymi wejściami do miejsc, które Cię interesują masz dziewczyno pecha :(((
    Świetny pomnik! Niebanalny , a żołnierz robi wrażenie, że idzie :))
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bolesny i tragiczny kawal narodowej historii Szlakiem Pamieci Narodowej nalezycie uczczony.Tak powinno byc. Pamietac trzeba.
    Klaniam sie
    Jan

    OdpowiedzUsuń
  16. Chwała poległym saperom!

    OdpowiedzUsuń