Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

wtorek, 31 lipca 2012

I znów ożyła rzeka...


Na gorzowskim bulwarze, tym razem po jego stronie zachodniej, w poniedziałkowe popołudnie odbyły się pokazy ratownictwa wodnego połączone z ćwiczeniami. Były one częścią konferencji pod nazwą "Transgraniczne zabezpieczenie wielkich imprez masowych" zorganizowanej przez wojewodę lubuskiego wspólnie z Prezydium Policji Landu Brandeburgii w związku z zabezpieczeniem zbliżającego się "Przystanku Woodstock".

Najpierw "zapłonęła" Kuna




W jej gaszeniu wzięły udział dwa wozy strażackie...


Kolejnym, niezwykle widowiskowym elementem godzinnego pokazu była akcja ratowania tonącego...


...i przetransportowania go przy pomocy śmigłowca do szpitala...



Nad sprawnym przebiegiem ćwiczeń czuwała polska i niemiecka Policja...



Trzeba przyznać, że było nie tylko widowiskowo...Było sprawnie i nade wszystko ciekawie.
 Z bardzo bliska można było przyjrzeć się pracy Straży Pożarnej, Policji oraz Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

36 komentarzy:

  1. Łodzie i cała akcja ćwiczebna świetnie sfotografowana ale w tle tego co dzieje się na planie głównym widzę ciekawą rzecz a mianowicie rzeźbę, tak? Podoba mi się !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...odpowiem dyplomatycznie... to jest punkt widokowy...:)

      Usuń
    2. Meg chciałoby mi się tutaj pojechać po tej budowli. odpuszczę. Tym razem :D :D :D

      Usuń
  2. Świetna relacja. Ostatnia fota wymiata!
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie zdążyłam na bulwar. Nawiedził mnie niespodziewany klient tuż przed zamknięciem i przetrzymał do 16.3o. Kiedy dotarłam na Bulwar było po musztardzie -:(
    Świetnie to wyglądało! Pozdrawiam-:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skarżyłaś się, że rzeka usnęła a ona...żyje pełną parą -:)
    Świetnie uchwyciłaś łodzie na ostatnim zdjęciu! Gratki!
    Pozdrawiam!-:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś takiego nowego na Warcie...
    Świetnie wyszło Ci faktycznie ostatnie zdjęcie!
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zarówno brzmi jak i wygląda bardzo groźnie.Dobrze,że to tylko ćwiczenia:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakbym to sama oglądała. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka lat temu miałam okazję obserwować podobne manewry. Zdałam sobie wówczas sprawę z tego jak dobrze wyszkolone są nasze służby. Podziwiam ich! Pozdarwiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy takiego pokazu nie widziałam, ostatnio tylko wiele wozów strażackich, z okazji 120-lecia straży w Żabnie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię takie pokazy, na wodzie zawsze wyglądają wspaniale. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze zdjęcie , to chyba punkt widokowy, jak określiłaś, na dachu "czegoś". Czwarte bardzo ciekawe. Co do imprezy. W życiu żadnej takiej nie widziałam. Dobrze , że są organizowane i to w dodatku we współpracy z sąsiadami.
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak macie zaraz Woodstock! Ćwiczenia wyglądają dość realnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Pokazy na wodzie są the best! Lubim je :D
    Pozdrówka Meg!

    OdpowiedzUsuń
  14. To było nie tylko ciekawe widowisko, ale i pouczające. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję ciekawego ujęcia (zdj. numer 4) ! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla podniesienia "dramatyzmu" dodam, że w ramach tych ćwiczeń wyciągano też zatopiony w wodzie samochód i ewakuowano z wysokości robotnika, który "zasłabł" podczas prac konserwacyjnych, wisząc pod mostem nad wodą. Zatem służby miały co robić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne! Lubię takie pokazy. W mojej okolicy były pokazy ratownictwa wodnego w tym ratowanie grupy ludzi z podtopionej nibywyspy oraz pokazy policyjnych poscigów i rozbrajania ładunków wybuchowych. Było ekscytująco! Te motowrówki na ostatnim zdjęciu faktycznie świetne! A ta wieża widokowa - z tego co widzę - nie-co dziwaczna -:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Na mazurskich jeziorach co jakiś czas też są ćwiczenia - oczywiście nie z niemieckimi służbami - chodzę i oglądam. Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobre foty Meg! Ostatnia naj! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. W sumie widowisko za darmo i to jakie :-)
    A takie ćwiczenia potrzebna bardzo przy masowych imprezach...

    OdpowiedzUsuń
  21. Niemiecka łódź większa...;)

    OdpowiedzUsuń
  22. wonderful to see your series of photos.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniali ludzie! Big up dla Was! Fajny materiał.
    Pozdrawiam-:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czasem Ci zazdroszczę Meg. Tyle się u Ciebie dzieje a u mnie nuda.Świetne zdjęcia a i sama akcja robi wrażenie. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...dzieje się i nie, zależy...:)

      Usuń
  25. Fantastyczny post. Bardzo ciekawe widowisko.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Takie pokazy bywają bardzo pouczające i bardzo dobrze, że "mundurowi" organizują takie ćwiczenia - dla siebie i dla widowni :)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładne dynamiczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Droga Meg!
    Bardzo proszę przyjmij ode mnie wyróżnienie " VERSATILE BLOGGER".
    Serdecznie pozdrawiam
    Aha, komentarz o rudbekiach niestety nie ukazał się.

    OdpowiedzUsuń
  29. Sprawdziłam i rzeczywiście blogger potraktował kilka Twoich komentarzy jako spam, dlaczego?
    Na szczęście blogger posyła informację o komentarzach na bieżąco na pocztę, będę ją uwaznie sprawdzac.

    OdpowiedzUsuń
  30. Очень интересно. Хорошие упражнения и что не правда.
    Всего хорошего.

    OdpowiedzUsuń