Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

sobota, 22 września 2012

Strzelce Krajeńskie...ślady minionego czasu


Najstarsze ślady bytności człowieka w rejonie Strzelec Krajeńskich, oddalonych niespełna 26 km. od Gorzowa pochodzą już z epoki kamienia łupanego.

Początkowo zamieszkiwały tu plemiona koczownicze trudniące się rolnictwem, potem ludność kultury łużyckiej. Duże znaczenie zarówno strategiczne jak i handlowe przyszłe miasto zyskało dopiero w okresie kształtowania się państwa polskiego. O grodzie wiemy niewiele. Mało jest źródeł historycznych potwierdzających genezę jego powstania, wiele jest białych plam. Wiadomo na pewno, że pierwsza wzmianka o mieście pojawiła się w 1272 roku w "Kronice Wielkopolskiej", gdzie zapisano jego nazwę jako "Strzelci" związaną najprawdopodobniej z faktem zamieszkiwania w nim dużej liczby łuczników. Prawa miejskie gród otrzymuje kilka lat później, w 1286 roku. Wówczas też po raz pierwszy miasto zostaje wymienione pod nazwą niemiecką Friedeberg.



Miasto ograniczono murami miejskimi, zapewniającymi mieszkańcom bezpieczeństwo. W centrum, na rynku krzyżowały się najważniejsze szlaki - drogi handlowe. Mury spełniały także inną bardzo ważną rolę. Były "strażnicą" przestrzegania prawa handlowego.




Wjazdu do miasta broniły dwie bramy miejskie, Brama Gorzowska i Brama Młyńska...




Brama Młyńska, 24 sierpnia 2012 roku, odzyskała swój średniowieczny, obronny charakter. Zamontowano w niej kratownicę KLIK.



W skład murów, wybudowanych w latach 1272-1290 z głazów narzutowych pozostawionych na tym terenie przez lodowiec, wchodziło, prócz bram, 38 baszt. Pierścień grubych na 1 metr i wysokich na 8-9 metrów murów otaczał miasto na długości 1.700 m.  Do końca wieku XVI Strzelce były największym miastem Nowej Marchii ...Z roku na rok rozrastające się zaczęło "dusić" się  w swoich granicach wyznaczonych ściśle przez średniowieczne mury. W 1726 roku rozebrano więc 30 % z nich. Reszta zachowała się do dziś i jest najciekawszym tego typu zabytkiem w Polsce i największym w lubuskim.




Rozwój miasta, pod względem przemysłowym , handlowym i budowlanym przerywa wojna siedmioletnia ( 1756-1763) oraz wojny napoleońskie (1803-1815) , które przynoszą miastu liczne straty. Strzelce Krajeńskie stają się prowincjonalnym miasteczkiem. Trwa systematyczny odpływ ludności.  Dawna świetność przechodzi do historii.  Ponowny jego niewielki rozkwit datuje się na wiek XX. Tu, w przedwojennych Strzelcach Krajeńskich  rozwija się szkolnictwo, działa gimnazjum, szkoła średnia dla dziewcząt, szkoła handlowa, a także Seminarium Nauczycielskie. Jest drukarnia i Muzeum Regionalne. Są zabytki.



W wyniku działań wojennych, w styczniu 1945 roku, Stare Miasto zostaje zniszczone w 80%. Nie tylko w wyniku ostrzałów, ale także poprzez podpalenia i rabunki. Ze skutkami,  które dotknęły miasto uporano się dopiero w latach 60-70 ubiegłego wieku. Centrum zabudowano nowymi, modernistycznymi budynkami, które świetnie współgrają z historią...Na szczególną uwagę zasługuje spalony w 1945 roku, a odbudowany w latach 1971-1973 trzynastowieczny  kościół Mariacki wybudowany w formie bazyliki.



Murowany z cegły (w dolnej części zachowały się granitowe bloki) i masywny, wyznacza drogę do centrum, na rynek...



Wirtualny spacer po współczesnych Strzelcach Krajeńskich KLIK

39 komentarzy:

  1. No i odwiedziłem z Tobą kolejne miejsce wokół Gorzowa. W ogóle nie znam tych miejsc, a widzę, że warto je zobaczyć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Poklikałam sobie na kiedyś i współcześnie różnica oczywista zwłaszcza teraźniejszy spacer taki namacalny zrobił na mnie wrażenie .
    Pozdrawiam Cię Droga przewodniczko :))

    OdpowiedzUsuń

  3. "Rycerska" wciąż jest?
    Pozdrówka MEG!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...restauracji nie ma, na jej miejscu jest "Galeria Rycerska" :(

      Usuń
    2. Galeria Handlowa-:)

      Usuń
  4. Meg, nie wiedziałam, że w Strzelcach uchował się prawie cały krąg murów! Ta brama z kratownicą wygląda złowieszczo:))Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Meg
    Byłam kiedyś w Strzelcach Krajeńskich, ale było to bardzo dawno.O historii miasta nic nie wiedziałam.Dzięki Meg.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zachwyca wszystko co stare. Stare mury, stara brama, stary kościół. Wszystko! Pojechać tam kiedyś...
    Pozdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Klimatyczne miasto. Mury zachwycają prostotą a kościół surowością. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ileż to lat minęło a miejsce trwa i trwa...
    A ludzie przemijają...

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczególnie ciekawe jest położenie miasta przy dwóch jeziorach. Niestety Stare Miasto, jest większości starym jedynie z nazwy, gdyż oryginalna zabudowa rynku (poza fortyfikacją i kościołem - też w zmienionej formie)nie ocalały z wojennej zawieruchy.Obecne budynki, może wyglądają schludnie, ale nijak mają się do oryginalnej zabudowy, która możemy oglądać jedynie na starych zdjęciach. Jednak wciąż cieszy oko Brama Młyńska z siedzibą szkoły muzycznej, piękny, zabytkowy gmach Prokuratury Rejonowej, czy Baszta Więzienna, wewnątrz której - jak głosi legenda - zamurowano popiół spalonej czarownicy. Jej czarna postać bywa ponoć widywana nocami wokół warownej wieży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..."nijak nie pasują do oryginalnej zabudowy"...ale współgrają z historycznym otoczeniem! I to najważniejsze!

      Usuń
  10. Ładnie nas poprowadziłaś po tym starym mieście, przy okazji podając co ciekawsze fakty z historii. Mnie się to miasto spodobało, chętnie odwiedzę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Klimaty mego męża przede wszystkim z uwagi na mury

    Świetnie i ciekawie napisane Meg!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny spacerek wirtualny Meg. Z każdym Twoim postem przekonuję się jak mało wiedziałam do tej pory o Ziemi Gorzowskiej.Nadrabiam i to z dużą przyjemnością. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaświeciły mi się oczy do tych murów i bram:))

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas nie ma tak długich murów jak tu. U nas odrestaurowano a raczej odbudowano od nowa kawałek murów miejskich z basztą.Stoi ta atrakcja i jest fajnym miejscem na robienie fotek w pierwszym rzędzie ślubnych:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie bardzo ciekawe miejsce.
    Piękne zdjęcia, jak zwykle oddają klimat wspaniałych obiektów. Dzięki Tobie zwiedzę całą zachodnią Polskę.Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam wiele razy w Strzelcach Kraińskich ale historii tego miasteczka wiele nie wiedziałam , dzięki Małgosiu dowiedziałam się więcej o tym miasteczku dzięki Tobie . pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Poklikałam sobie na drzewiej i współcześnie...Ciekawa historia tego miasteczka.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie piękne mury , niekiedy zapomniane, dla mnie nieznane a przecież perełki, które warto znać. Dzięki Ci za pokazanie i opisanie-:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudownie ogląda się takie relikty przeszłości...
    Pozdrawiam-:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam te Twoje Wycieczki Fakultatywne:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawniej były chyba ładniejsze...

    OdpowiedzUsuń
  22. Czyli wójtowie Strzelc, Kożuchowa i Paczkowa nie ustalili dotąd które miasto ma najdłuższe mury obronne? ;P Trudno zmierzyć? Sam nie wiem w jakie doniesienia wierzyć? Strzeleckie, kożuchowskie czy paczkowskie. Od pewnego czasu te trzy miejscowosci roszczą sobie prawa do używania nazwy Polskie Carcassonne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chcę zauważyć , że również Chełmno nazywane jest "polskim Carcassone"!

      Usuń
    2. W świętokrzyskim jest także taki obiekt z tą samą nazwą. To Szydłów. Pozdrawiam!
      Meg, świetnie przybliżyłaś historię Strzelec (byłem w 1998 roku) zarówno słownie jak i obrazowo. Pozdrawiam!

      Usuń
    3. hmmm, nie lepiej Francji zostawić tą nazwę, a nie papugować i papugować, nie wspominając już o tym, że oryginał jest zawsze jeden!

      Usuń
  23. Całkiem interesująca miejscowość.
    Mury obronne wspaniałe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolejna miejscowość, której nie znam i o której nie słyszałam a która jest taka ciekawa. Cieszę się, że tu trafiłam -:)Wybacz, że co post nie komentuję ale czytam od dechy do dechy! Pozdrawiam serdecznie-:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam z Tobą wędrować po wszystkich miejscowościach, które na swoim blogu prezentujesz.
    Interesująca miejscowość.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ładnie tam i jeszcze nie byłam w tych stronach.

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje miasto nie ma murów a Gorzów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ma niewielki odcinek 130 m...

      Usuń
  28. Bardzo lubię wszelkie bramy miejskie. Te prezentują się znakomicie. Ładne zabytki i garść przydatnych szczegółów. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piszesz świetny przewodnik! Proponuję Ci start w konkursie na bloga roku. Mój głos masz na pewno! Pozdro.

    OdpowiedzUsuń
  30. Byłam bardzo dawno temu. Dzięki za przypomnienie mi Tego pięknego miejsca.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń