Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

poniedziałek, 8 października 2012

Gdzie żywi poświadczają "martwych powtórną śmierć"


Na polskiej ziemi wiele jest cmentarzy usłanych grobami żołnierzy. Żołnierzy różnych narodowości walczących z hitlerowskim najeźdżcą. Jednym z nich jest cmentarz wojenny w Gorzowie przy ulicy Walczaka utworzony w 1952 roku. W roku 1968 obsadzono go drzewami, zaś aleję główną  - poza linią grobów - wysoką zielenią, krzewami i bylinami ozdobnymi, która tworzy tło dla mogił. Groby na gorzowskim cmentarzu  kryją - według ostatniej ewidencji - szczątki 7571 (zidentyfikowanych 3025) żołnierzy ekshumowanych z terenu miasta oraz okolic. Pochowani są tam nie tylko żołnierze radzieccy, choć jest ich aż 5972,  ale także Polacy, Włosi, Norwedzy, Ukraińcy, Holendrzy, Belgowie i Czesi. Centralną część zajmują groby przeniesione tu z okolic Gorzowa ( Górzyca, Żabice, Radówek, Owczary, Pamięcin, Kamień Mały, Witnica, Strzelce Krajeńskie, Dąbroszyn, Kostrzyn nad Odrą). Tu również spoczęły szczątki żołnierzy ekshumowanych w 1953 r. w Zielonej Górze oraz groby 1160 szczątków jeńców alianckich zamordowanych w więzieniu w Słońsku.



Z lewej strony znajduje się pomnik poświęcony polskim jeńcom wojennym zamordowanym w obozie II C Woldenberg/Dobiegniew. Na nim tablica ; "Pamięci oficerów i żołnierzy września 1939 roku i Armii Krajowej, którzy zginęli w walce z okupantem, zostali zamordowani lub zmarli w oflagu II C Woldenberg w latach II wojny światowej 1939-1945, Towarzysze Broni i Społeczeństwo Ziemi Gorzowskiej"





Cmentarz założony został na planie prostokąta , z aleją główną, na której usytuowano akcent centralny, który stanowi sześciometrowy pomnik ku czci poległych w czasie II wojny światowej z płaskorzeźbami gwiazdy i krzyża Virtuti Militari.



Groby żołnierzy Armii Radzieckiej zajmują prawą i fragment lewej części obszaru cmentarza. Nie są - jak wszystkie na tym cmentarzu - typowe. Są to stojące płyty nagrobne, które wyróżniają złote sowieckie gwiazdy...




...i nazwiska zidentyfikowanych pisane fonetycznie.




Zgodnie z przepisami bezpośredni nadzór nad stanem grobów i nekropolii sprawuje miasto. I trzeba przyznać, że z obowiązku wywiązuje się bardzo dobrze. W porządkowanie cmentarza angażują się także uczniowie wielu gorzowskich szkół, a nawet przedszkolaki.

Cmentarz wojenny dla pochówków nie jest zamknięty. 7 października 2012 roku, spoczęły tu, w mogile o numerze 244, szczątki 120 żołnierzy radzieckich odkrytych wiosną tego roku, w lesie, na starym cmentarzu przy ul. Sportowej w Kostrzynie nad Odrą, gdzie po wojnie urządzono zbiorowe mogiły i ekshumowane (Galeria zdjęć - KLIK) w dniach 03-06 października...Więcej na temat pochówku-KLIK

23 komentarze:

  1. Trafiony tytuł. Niech spoczywają w spokoju , ci ostatni wreszcie w grobie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dbanie o cmentarze wojenne i poszanowanie szczątków to gest najnormalniejszy w świecie i krok we właściwym kierunku. Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Amerykanie i Niemcy w Polsce też dokonują ekshumacji swoich żołnierzy...Niedługo jedna z takich się zacznie u mnie. Nie mam tylko pojęcia gdzie ich pochowają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki wyjątkowy cmentarz,
    wszyscy walczyli ze sobą
    a po śmierci na jednej ziemi pochowani i tuż obok...

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle narodowości...Tylu ludzi...
    Pokój im!

    OdpowiedzUsuń
  6. W każdym mieście są takie cmentarze.Tylko rozmiary tragedii różne. Smutne to, bardzo przygnębiające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie w każdym mieście są takie cmentarze - u mnie nie ma a miasto jest ponad 150 tysięczne.

      Usuń
  7. To miejsce, podobne wielu innym w Polsce, Europie i świecie, pokazuje jak zagmatwany był bezsens okrucieństwa minionej wojny. Bez różnicy, czy były to ofiary Powstania Warszawskiego, czy wojskowych walk frontowych świata. Cierpienie takie samo. I o tym należy zawsze pamiętać, a pamięć tę ku przestrodze przekazywać młodym pokoleniom, które niestety coraz częściej zatracają umiejętność rozumienia powagi patriotyzmu.Co gorsza, jedna z partii w naszym kraju wyraża pogląd, by odcinać się od pamięci przeszłości, nasyconej klęskami i ofiarami ludzkimi, i skupiać się wyłącznie na przyszłości. Tylko jaka byłaby ta przyszłość...?

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię cmentarze, to też obraz epok, w którym ludziom przyszło żyć.
    I - granic.
    Tu, gdzie mieszkam, brakuje mi na cmentarzach polskości historycznej, pomników przeszłości, które znajdujemy na cmentarzach wschodniej Polski; cóż, tak było.

    OdpowiedzUsuń
  9. NIECH WSZYSCY ZOLNIERZE POLEGLI NA WOJNIE ODPOCZYWAJA W SPOKOJU I NIGDY WIECEJ WOJEN MI SIE MARZY. POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dbają o szczątki naszych to i my musimy dbać o ich szczątki. To się rozumie samo przez sie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Warto pamiętać, warto je znać gdyż dziś cmentarze te niejednokrotnie dla młodych jedyne ślady wojen...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zaskoczona. W moich rejonach nie ma wspólnych ponadnarodowych nekropolii. Są oddzielne cmentarze radzieckie i polskie a całkiem na uboczu zaniedbane niemieckie...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. cmentarze zolnierzy zawsze nawoluja do refleksji, tam widac bezsens wojny, ,miejsce w ktorym widac ze wszyscy sa sobie rowni bez wzgledu na narodowosc, dobrze ze sa i ktos o to dba,poleglym nalezy sie szcunek

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo to budujące, że ten cmentarz jest taki zadbany, bo różnie to bywa.Czasem tylko pozostają popękane bezimienne nagrobki.Zasmucają mnie takie widoki.Śmierć na obcej ziemi a potem zapomnienie. Na szczęście nie wszędzie tak jest.Serdeczności Meg.

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj Meg! To bardzo piękne i budujące, że ktoś dba o cmentarz tysięcy żołnierzy.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Pielęgnacja cmentarzy wojennych ma rόwnież - moim zdaniem - sens dla przyszłości. Ich znaczącą funkcją staje się nawoływanie do pokoju. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Absolutnie KAŻDY cmentarz wywołuje u mnie taką samą reakcję.Należnego szacunku dla pochowanych LUDZI.Chwała również TYM,którzy pamiętają i piszą o TYM, tak właśnie jak TY.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak powinno być. Nie zawsze jednak jest! W tyglu zwanym Warszawą jest mieszanina wszystkiego, z najgorszymi szumowinami i prostakami włącznie. Nie tylko jednak w Warszawie. Niszczenie grobów ma miejsce wszędzie. Skończę już, bo napiszę elaborat cały. Tego nie chcę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię cmentarze i nie ważne jacy żołnierze na nich spoczywają. To przecież historia danego terenu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hm... powiałó smutkiem i refleksją.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię przebywać w takich miejscach...To miejsca pochówku czasem bezimiennych bohaterów. Wiele grobów spotkałam w kieleckich lasach. Są zadbane. O tych dzielnych Polakach pamięta miejscowa ludność.
    Należy o nich pamiętać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń