Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

czwartek, 9 lipca 2015

Kąpiel wróbla

Kąpiele dla ptaków są zabiegiem leczniczym i zarazem higienicznym. Pod ich piórami bowiem żyje mnóstwo pasożytów. Podczas kąpieli redukują ich liczbę i przywracają czystość swemu ciału.


Dwa wieki temu wróble przywędrowały do Europy z południowej Azji. Tam, z uwagi na suche tereny, do kąpieli używały piasku. Nawyk ten przeniosły i do nas, ale i nauczyły się zażywać kąpieli w wodzie. 



Wróbel to podobno jedyny gatunek, który posiadł  sztukę dbania o swoje ciało i pióra z wykorzystaniem i piasku i wody.



Zaobserwowane na jednym z gorzowskich osiedli.

38 komentarzy:

  1. U mnie na podwórku stała kiedyś miska na wodę dla psów. Często przylatywały tam wróble, mazurki i kosy by się wykąpać. Widok był rozbrajający :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tak dawno widziałem jak grupka wróbli kąpie się w kałuży. Pluskały się aż miło było popatrzeć !! Częściej jednak widuję pluskające się w piachu. Świetne zdjęcia! Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wróbelki chociaż takie niepozorne to są mądrymi ptaszkami.
    Codziennie obserwuję jak kąpią się w wodzie. Mam w ogrodzie poidełko dla ptaków i tam się kapią :)))
    Muszę kiedyś przyczaić się na nie z aparatem :)))
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia przecudowne!! Niestety u nas ich prawie nie widuję. Niedawno ucieszyłam się, bo na ogrodzie pojawił się jeden. Ale tylko jeden. Pewnie przyfrunął na rekonesans. Może przyprowadzi rodzinkę :) ?
    Kiedy jeździłam na wieś na agroturystykę to widywałam całe stada wróbli. I rzeczywiście potrafiły kąpać się w piaskownicy i w niewielkich płytkich rynienkach na wodę dla kur.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Często widuję kąpiące się wróbelki w moim ogródku. To czyścioszki, nawet zimą zażywają kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny fotoreportaż!!!
    Od dobrych kilku lat wróbla na oczy nie widziałam. U mnie na osiedlu były kiedyś dwa stada, w tym jedno pod moim blokiem. To tylko już wspomnienie... łatwiej teraz mazurka zobaczyć...Naleciało się ich od groma i trochę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie raz obserwowałam kąpiele w piasku. Wiły się, kładły na plecki - urocze zjawisko :)
    Kąpiące się w wodzie są jeszcze pocieszniejsze :) Wychodzą z niej jak "zmokłe kury" :)
    Ekstra zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapitalnie zrobiony fotoreportaż.
    Trzy fotki i mamy cały ogląd historii.

    OdpowiedzUsuń
  9. Milusie ptaszyny:) Często obserwuję, robię im zdjęcia jednak te wychodzą mi strasznie nieostre. Dlatego nie pokazuję ich nigdzie bo wstyd :) Te są niezwykle udane a cały reportaż świetnie ułożony :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę jakieś drobiazgi kąpiące się w kałużach przed domem ale czy to wróble czy mazurki nie wiem. U nas tych i tych sporo.
    Zjawiskowe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham wróbelki! Są takie trzpiotowato-radosne, że aż chce się żyć na ich widok.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bombowe zdjęcia -:) Podczas czytania najbardziej zaskoczyła mnie informacja, że wróble tak późno dotarły do nas. Ja myślałem, że są w Polsce od zarania dziejów. A tu - dwa wieki - taka niespodzianka.
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeurocze i dzięki, że je pokazałaś . U mnie wróbli nie ma :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam, że wróble są takimi czyściochami;) brawo dla nich!

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas w domu mówiło się, że gdy wróble kąpią się w piasku zapowiada to deszcz. Gdy kąpią się w wodzie słoneczny dzień. Takie zabobony :)
    Świetne fotografie!
    Do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ptasi kurort w kałuży -:) Bardzo dobrze uchwycona kąpiel. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślałam, że wróble kąpią się tylko w piachu a w wodzie po prostu się tylko i wyłącznie ochładzają
    Kapitalne te zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zdjęcia! Ty to masz oko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Genialne fotki!
    Moja teściowa wystawia na balkonie płaską miseczkę z wodą - czyli poidełko dla ptaków. Ptaki zażywają tam kąpieli codziennie. Przylatują kosy i mazurki. Czy wróble tego nie wiem. Zapytam przy okazji.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyśmienity reportaż!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Znakomicie podpatrzona kąpiel :)
    U mnie wróbelki kąpią się w piaskownicy dla dzieci i tylko czasem, po podlaniu ogrodu wchodzą do powstałych po nim "bajorek", ale to rzadki widok.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czyścioszek:) Coraz ich mniej. Człowiek oswoił wróbla i człowiek go niszczy...Ech szkoda!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lekko go ta kąpiel "sponiewierała" :))
    Fajne ujęcie :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, że go przyłapałaś - to takie radosne ptaszyny, uwielbiam je!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam słabość do wróbli, nie wiem czemu, ale wywołują uśmiech na mojej twarzy i jakieś ciepłe odczucia. Może dlatego, że pamiętam je z dzieciństwa :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Często obserwuję w kałuży pod blokiem ja kąpią się ptaszki, a do nas na balkon przylatują i piją wodę z podstawek od kwiatków.

    OdpowiedzUsuń
  27. Swietne ujecia.
    Roland

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny jest ten mały w kąpieli.
    Przeniosłam bloga. Nie wiem czy go znajdziesz.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszorzędny fotoreportaż!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne foty!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten mały jest rozbrajający. Często obserwuję kąpiące się ptaszki.
    Są urocze.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  32. ten w kąpieli mnie zauroczył. Cudowny -:)

    OdpowiedzUsuń
  33. O - Prawdziwy Elemelek :))
    Wieki całe nie widziałam wróbla. U nas tylko mazurki latają :))
    Świetne zdjęcia!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Slodziutki i rozbrajajacy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. super post, niesamowite tak uchwycic takie piekne stworzonka na zdjeciach! brawa dla Ciebie
    Zapraszam do siebie
    http://uwaganakaluze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń