Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.

Wejść na bloga :

sobota, 4 lipca 2015

Ponad pięć dekad i znowu jest...

Po całodziennym wysiłku, w latach 50. i 60. , masy pracujące chętnie korzystały z plaży nad Wartą. W dni wolne od pracy, w święta, a przede wszystkim w niedziele gorzowianie przybywali zażyć kąpieli wodnej i słonecznej.


Plaża była ogrodzona i płatna. Był ratownik i wypożyczalnia sprzętu. Kiedy ją zamknięto ( pod koniec lat 60.) gorzowianie zostali praktycznie bez plaży z prawdziwego zdarzenia. "Na dziko" więc odpoczywali nad Kanałem Ulgi, nad Jeziorem Błotnym czy Ruskim Stawie. Jednak tęsknota za tamtą plażą dla wielu historyczną, niemalże kultową nie mogła zostać ukojona. Na forach mieszkańcy "podbijali" temat reaktywacji. Przez lata bezskutecznie. Włodarze miasta twierdzili, że w Gorzowie jest miejsce do plażowania. Na Bulwarze Wschodnim. Jest tu piach, są i leżaki. Jednak  jest miejsce ciasne i służy co najwyżej do przyjemnego spędzenia czasu i cieszenia się widokiem na Wartę i jej drugi brzeg.


I wreszcie plaża nad Wartą została reaktywowana! Nowy Prezydent Miasta Jacek Wójcicki, 3 lipca tego roku, wspólnie z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji otworzył miejską plażę. Na terenie rozsypano 500 ton piachu z pobliskiego Krasowca, ustawiono leżaki i żywe palmy, które niegdyś ozdabiały Bulwar nad Wartą. 



Teraz jest to teren czysto rekreacyjny, bez możliwości pływanie i pluskania się, ale może kiedyś stanie się także kąpieliskiem...


(Autor filmu Paweł Wańczko)

42 komentarze:

  1. Cha, cha nawet palmy macie :)))
    A taka plaża w mieście to zbawienie. Szkoda , że kąpać się nie można :(((
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas również jest plaża miejska z zakazem kąpieli. Ale u nas brak...palm i dywaniku do golfa:))
    To co pokazujesz na Bulwarze Wschodnim , hymmm nie widzi mi się taki plażing po gorzowsku:))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no wiesz, niektórym taki "plażing" się widzi,a nawet bardzo widzi, bo tam można wypić...piwko

      Usuń
    2. Ta "plaża" to żenada. Najbrzydszy punkt bulwaru!

      Usuń
  3. Zapanowała jakaś - dla mnie niezrozumiała - moda na palmy.
    Poza tym fajnie, że Gorzów ma gdzie się poplażować! Nareszcie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta moda na stawianie sztucznych palm mnie osłabia. U nas też pojawiają się takie kretyńskie pomysły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...palmy są żywe, nie napisałam tego w tekście, zatem edytuję i dopisuję :)

      Usuń
    2. Potwierdzam - palmy są żywe :)) O ile wiem było ich z początku 16, kilka nie przetrwało a kilka zniszczyli wandale! Zostało 10 sztuk.

      Usuń
    3. Jeśli tak, to tym bardzie mi słabo. Do naszego klimatu, a co za tym idzie - do pejzażu palmy mają się jak pięść do nosa. Szkoda ich wystawiać na mrozy i wandali...

      Usuń
    4. ...do pejzażu mają się nijak to prawda, ale taką fanaberię, aby je zakupić miał poprzedni prezydent miasta. Kupił, nakazał postawić i tyle...Na okres zimy są przenoszone do ...galerii handlowej...

      Usuń
  5. Takich włodarzy nam trzeba - wsłuchujących sie w głosy mieszkańców:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mnie zaskoczyłaś. Odkąd nie mam facebooka nie mam pojęcia co dzieje się w Gorzowie.
    Cudnie, że prezydent wpadł na ten pomysł :) I już wiem, gdzie podziały się palmy z bulwaru, bo zastanawiałam się niedawno co się z nimi stało.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że nie będzie to za jakiś czas miejsce śmietnik. Jak u nas....

    OdpowiedzUsuń
  8. Oby ta plaża stała się symbolem powrotu miasta do rzeki i w kierunku rzeki. Macie potencjał, który zauważył prezydent. Przynajmniej mam taką nadzieję ;P Mam również nadzieję, że za jakiś czas - może w następne lato - przyjdzie pora na odważniejsze projekty np. dotyczące Kanału Ulgi, Jeziora Błotnego i Ruskiego Stawu.
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...od lat marzę, aby nasza Warta żyła, póki co ożywała na krótko...więc mam nadzieję i ja na to, że to nie przymilanie się mieszkańcom, a celowe działanie Prezydenta, który widzi miasto ludzi i dla ludzi. .Odnośnie pozostałych akwenów...koszty reaktywacji są bardzo wysokie, więc na marzeniach się (s)kończy...

      Usuń
    2. Poprzedni prezydent raczej nie widział "miasta ludzi i dla ludzi" , raczej miał wizję miasta dla siebie. Cieszę się, że Pan Jacek wygrał!

      Usuń
  9. Super pomysł z tą plażą :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszędzie to samo.Pomijając sprawy miejsca rekreacji dla mieszkańców, chodzi głównie o stołki.W tej chwili, liczy się to, że takie miejsce jest.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedna palma karaibów nie czyni, ale początek jest :) Wielka szkoda, że nie można być nad rzeką i nie kąpać się wniej.... Ja bym się nie maltretowała w upalny dzień widokiem wody bez szansy na kąpiel (- to jest wyrafinowane znęcanie się). Butelki i puszki po piwie opanują chyba ten teren rekreacji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miasto, które ma rzekę ma skarb. W upalne dni to ona daje przyjemny chłodek. Dobrze, że plaża wznowiła działalność. Właściwie pół działalność, ponieważ nie jest kąpieliskiem, ale dobre i to:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Doczekaliście i się i super! Tylko dlaczego nie można się tam kąpać? Woda jest brudna ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z uwagi na niezbyt czystą wodę i zdradliwe wiry jest tu zakaz kąpieli...

      Usuń
  14. Ciekawy pomysł z tymi palmami. Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  15. Co kto lubi...U nas są dwie takie miejskie plaże. Ale to nie dla nas. Nie korzystamy. My wczoraj wróciliśmy z jeziora, załapaliśmy na 3 dni pogody:)) nad jeziorem inna bajka cień ,kocyk na trawie pomost.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiadomość pozytywna!
    Koszt niewielki - wielka radość dla spragnionych słońca.
    Pogoda na lipiec i sierpień ma być podobna do tej, która panuje w Egipcie to i palmy na piachu pasują jak ulał -:)
    Pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Inicjatywa bardzo fajna i z tego co wiem przyjęta z entuzjazmem przez gorzowian. Ale co się dziwić skoro nad Wartą i plaża, i palmy, i leżaki, a w dodatku i po zimne napoje blisko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super, że plaża wróciła, kolejne miejsce do wypoczynku w Gorzowie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Życzę Ci, aby Wasza Warta znowu ożyła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powrót od "korzeni" - fajna sprawa!
    palmy, piaseczek ...aż prosi się o dostęp do rzeki. Może któregoś sezonu się uda?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałem pojęcia o istnieniu plaży nad Warta te pięć dekad w tył...Ciekawa publikacja!
    Pozdrawiam z miasta bez rzeki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomysł reaktywacji fajny. Kiedyś wypoczywały tam "masy pracujące" a teraz wypoczywać tam będą masy niepracujące. Takie mamy czasy. Kto pracuje tego stać na prawdziwe palmy albo chociaż na nadmorski piach. Ba, albo odrobinę tańszy piach nad jeziorem.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmmm plaża bez kąpieli jest tak jakby niekompletna...albo tylko mi się wydaje;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie miejsce do odpoczynku nad wodą jest potrzebne w każdym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna inicjatywa, kiedyś może i kąpiel będzie dozwolona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miejskie plaże to znakomite rozwiązanie dla mieszkańców nawet największych metropolii, którzy nie muszą albo z różnych przyczyn nie mogą jechać nad morze, aby delektować się plażowaniem.Dla mnie super - mi nie potrzeba do kąpieli wody - nie pływam - nie umiem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Odnowiona plaża miejska nie przyciągnie turystów do Gorzowa. Przyciągnie także niewielu gorzowian. Gdyby dodać do niej wypożyczalnię sprzętu wodnego i regularne rejsy "Kuną" to może przyciągnąć turystów nad Wartę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiesz co podoba mi się w XXI wieku? Takie jak te opisane powroty do czegoś co zdało kiedyś egzamin. Każdej takiej reaktywacji kibicuję. Nie schrzańcie tego!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mama się tam plażowała gdy była nastolatką. Opowiadała mi o tej plaży. Zaraz przekażę jej newsa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekazałam. Zdziwiła się, zainteresowała i na koniec wzruszyła...

      Usuń
  30. A weź ..Ta plaża to jakiś żart. Palmy, kiosk z piwem i piach - ludzi nie widziałam ...

    OdpowiedzUsuń