Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inscenizacje historyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inscenizacje historyczne. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 sierpnia 2015

Niecodzienna lekcja historii

Na terenie kostrzyńskiej Starówki Muzeum Twierdzy Kostrzyn ( ---> powiązany wpis Twierdza Kostrzyn; wczoraj i dziś  ) co rok organizuje Dni Twierdzy  - swoiste spotkanie z historią, w której biorą udział grupy rekonstrukcji historycznych z całego kraju i Niemiec, w mundurach z różnych epok i różnych formacji, począwszy od wieku XVIII, a skończywszy na 1945.

Przez kilka lat byłam stałym gościem kostrzyńskich lekcji historii na żywo. W 2010 roku przeprowadziłam wywiad z Bartoszem ( pseudonim Wasylij) z sekcji radzieckiej i Konradem ( pseudonim Cezet ) z sekcji niemieckiej - członkami wrocławskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznych - "Festung Breslau".


Kim jesteście?


- Jesteśmy grupą fascynatów - nie wojną – ale przede wszystkim wojenną historią miasta Wrocław, a także historią II wojny światowej i co za tym idzie historią umundurowania oraz uzbrojenia. Pochodzimy z różnych dzielnic Wrocławia dlatego postanowiliśmy "rekonstruować" żołnierzy – ze swojej dzielnicy – mamy więc sekcję niemiecką z pododdziałami Wehrmachtu i Waffen SS oraz sekcję radziecką, którą tworzą pododdziały Armii Czerwonej. Nasze stowarzyszenie posiada osobowość prawną od 2005 roku.

Wasz cel?

Naszym głównym celem jest najdokładniejsze oddanie realiów tamtych okrutnych czasów w formie tzw. powszechnie "rekonstrukcji" batalistycznych. Prowadzimy także zajęcia w szkołach – pokazujemy jak wyglądało umundurowanie i uzbrojenie żołnierzy w czasie II wojny światowej, głównie tych formacji, które były we Wrocławiu.

Kto może przystąpić do grupy i ilu was jest?

Do grupy przystąpić może w zasadzie każdy, pod warunkiem, że ma ukończone lat 18. Obecnie grupa liczy ok. 40 osób w wieku od lat 18 do 56. Jednak w naszym Stowarzyszeniu nie znajdzie miejsca ten, kto w jakikolwiek sposób propagowałby idee faszystowskie czy też komunistyczne. Z założenia każdy ubiegający się o przyjęcie do grupy - nowy członek jest przez nas dokładnie sprawdzany.

 Jak?

W bardzo prosty sposób. Od wczesnej wiosny do późnej jesieni uczestniczymy w jakiejś inscenizacji. Często tak jest, że w miesiącu są aż cztery. Jedziemy na weekend, zabieramy ze sobą kandydata i poznajemy go. Okres próby trwa sześć miesięcy, jest to wystarczający czas na to, aby poznać cel jaki kieruje kandydatem chcącym przystąpić do naszej Grupy Rekonstrukcji Historycznych.

Czym poza udziałem w tzw. rekonstrukcjach i inscenizacjach się zajmujecie? 

Swoim życiem, ale w ramach naszego hobby w wolnym czasie poszerzamy naszą wiedzę głównie z zakresu umundurowania i uzbrojenia jednostek, których rekonstrukcją się zajmujemy. Jest to bardzo czasochłonne, ale także przyjemne i niestety drogie. Poświęcamy swój czas nie tylko na czytanie książek, ale również rozmowy z kombatantami, którzy wskazują nam np. błędy w umundurowaniu. Dla przykładu podam, że w 2008 roku podczas widowiska w Warszawie jeden z kombatantów zwrócił nam uwagę, że mundur, który na sobie ma kolega, ma o...jeden guzik za dużo.

Skąd macie mundury i jaki jest ich koszt?

Mundury jak również uzbrojenie kupujemy za pośrednictwem Internetu, nie korzystamy tylko z rodzimych portali ale również z portali amerykańskich.Koszt jednego, kompletnego umundurowania ( wliczając w to uzbrojenie) wynosi od 3.000 do 5.000 zł.

Często słyszy się zarzut, że takie jak wasza grupy propagują wojnę, bawią się w wojnę, albo, że inscenizacje  służą wam potocznie mówiąc, do wyżycia się lub podniesienia sobie adrenaliny

Jest to bzdura. Nie traktujemy tego jak zabawę. Jesteśmy w pełni świadomi okrucieństwa jakie przyniosła II wojna światowa, jesteśmy świadomi jej skutków i ran jakie pozostawiła. Naszym jedynym i najważniejszym zarazem celem jest prowadzenie lekcji historii na żywo, pokazanie, a przede wszystkim ostrzeżenie młodych pokoleń, że wojna to nie zabawa, że wojna niesie za sobą zgubę i porażkę każdej ze stron, bo tak naprawdę w żadnej z nich nie ma wygranych.

Przyjechaliście na Dni Twierdzy Kostrzyn...

Tak. Przyjechaliśmy po raz drugi. W zeszłym roku również obie sekcje naszej grupy wzięły udział w inscenizacji batalistycznej zdobycia Twierdzy Kostrzyn przez wojska radzieckie w 1945 roku. Przyjechaliśmy na własny koszt, nie dostajemy żadnej gratyfikacji pieniężnej Można powiedzieć, że robimy to charytatywnie, ze udzielamy bezpłatnej lekcji historii. Jedyną nagrodą są brawa i podziękowania za trud. 


 Polecam --->Migawki z inscenizacji z udziałem GRH "Festung Breslau" Dni Twierdzy Kostrzyn 2010 




poniedziałek, 26 stycznia 2015

Inscenizacja batalistyczna, "Rosjanie na przedmieściach"


W niedzielę, 25 stycznia, z okazji zbliżającej się rocznicy zajęcia Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego przez 44 Brygadę Pancerną Armii Radzieckiej odbył się 12 "Rajd Karabanowa" zorganizowany przez Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy w Pniewie.
Aleksiej Karabanow był dowódcą batalionu czołgów 44 brygady pancernej wojsk radzieckich. Major w nocy z 29 na 30 stycznia 1945 roku, na czele swoich czołgistów, sforsował zaporę przeciwpancerną w obecnym Pniewie. Dzięki temu Rosjanie pod osłoną nocy i  bez wystrzału pojechali dalej. Do walk doszło kilka kilometrów dalej w miejscowości Wysoka. Po niespełna trzech dniach walk Międzyrzecki Rejon Umocniony był już w rękach Rosjan. Pierwszym, który przedarł się przez niemieckie linie obrony i poległ w tych walkach żołnierzem radzieckim był major Karabanow. Dzięki jego wyczynowi i całej jego brygady droga na Berlin stanęła otworem...



Inscenizacja jednej z potyczek z udziałem grup rekonstrukcji historycznej z wielu miast Polski rozpoczęła się o godzinie 11.00 Ponad 80 rekonstruktorów  odtworzyło zdobycie obiektu bojowego717.





Była to tzw. rekonstrukcja historyczna, oparta na zachowanych relacjach świadków tego wydarzenia.




Coroczny Rajd Karabanowa rozpoczynają uroczystości przed  pomnikiem majora ustawionym w pobliskiej wiosce Wysoka, a także przed obeliskiem tuż przy tzw. "zębach smoka" w Pniewie.









(Fot. Bogusław Sacharczuk, za pisemną zgodą na publikację)

środa, 1 października 2014

Huk wystrzałów, dym i szczęk mieczy...


Fascynacja historią to podróżowanie niezwyczajnym wehikułem czasu . Niezwyczajnym, bo "zasilanym" nie tylko wiedzą zaczerpniętą z lekcji, książek, periodyków, czy też zwiedzania, ale także wyniesioną ze zwanych umownie rekonstrukcji historycznych. Pasjonaci militariów i historii tworzą bractwa, grupy i stowarzyszenia, które mają za zadanie jak najwierniejsze odtworzenie dawnych formacji i bitew. Członkowie pieczołowicie rekonstruują umundurowanie i uzbrojenie






Dzięki zgłębianej wiedzy popartej ćwiczeniami doskonale potrafią zaprezentować dawną musztrę i taktykę na tzw. festynach historycznych i widowiskach dotyczących konkretnego rozdziału w historii.

Oto krótki fotoreportaż z "pól bitew" rozpoczynający się w wiekach średnich, prowadzący poprzez wiek XVIII, aż do okresu II wojny światowej.








Prezentowane tu zdjęcia pochodzą z Chwarszczan i Kostrzyna nad Odrą i stanowią namiastkę tego co można zobaczyć podczas tego typu widowisk.