Na terenie kostrzyńskiej Starówki Muzeum Twierdzy Kostrzyn ( ---> powiązany wpis Twierdza Kostrzyn; wczoraj i dziś ) co rok organizuje Dni Twierdzy - swoiste spotkanie z historią, w której biorą udział grupy rekonstrukcji historycznych z całego kraju i Niemiec, w mundurach z różnych epok i różnych formacji, począwszy od wieku XVIII, a skończywszy na 1945.
Przez kilka lat byłam stałym gościem kostrzyńskich lekcji historii na żywo. W 2010 roku przeprowadziłam wywiad z Bartoszem ( pseudonim Wasylij) z sekcji radzieckiej i Konradem ( pseudonim Cezet ) z sekcji niemieckiej - członkami wrocławskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznych - "Festung Breslau".
Przez kilka lat byłam stałym gościem kostrzyńskich lekcji historii na żywo. W 2010 roku przeprowadziłam wywiad z Bartoszem ( pseudonim Wasylij) z sekcji radzieckiej i Konradem ( pseudonim Cezet ) z sekcji niemieckiej - członkami wrocławskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznych - "Festung Breslau".
Kim jesteście?
- Jesteśmy grupą fascynatów - nie wojną – ale przede wszystkim wojenną historią miasta Wrocław, a także historią II wojny światowej i co za tym idzie historią umundurowania oraz uzbrojenia. Pochodzimy z
różnych dzielnic Wrocławia dlatego postanowiliśmy "rekonstruować"
żołnierzy – ze swojej dzielnicy – mamy więc sekcję niemiecką z
pododdziałami Wehrmachtu i Waffen SS oraz sekcję radziecką, którą tworzą
pododdziały Armii Czerwonej. Nasze stowarzyszenie posiada osobowość
prawną od 2005 roku.
Wasz cel?
Naszym głównym celem jest najdokładniejsze oddanie realiów tamtych
okrutnych czasów w formie tzw. powszechnie "rekonstrukcji" batalistycznych. Prowadzimy
także zajęcia w szkołach – pokazujemy jak wyglądało umundurowanie i
uzbrojenie żołnierzy w czasie II wojny światowej, głównie tych formacji,
które były we Wrocławiu.
Kto może przystąpić do grupy i ilu was jest?
Do grupy przystąpić może w zasadzie każdy, pod warunkiem, że ma
ukończone lat 18. Obecnie grupa liczy ok. 40 osób w wieku od lat 18 do
56. Jednak w naszym Stowarzyszeniu nie znajdzie miejsca ten, kto w
jakikolwiek sposób propagowałby idee faszystowskie czy też
komunistyczne. Z założenia każdy ubiegający się o przyjęcie do grupy -
nowy członek jest przez nas dokładnie sprawdzany.
W bardzo prosty sposób. Od wczesnej wiosny do późnej jesieni uczestniczymy w jakiejś inscenizacji. Często tak
jest, że w miesiącu są aż cztery. Jedziemy na weekend, zabieramy ze sobą
kandydata i poznajemy go. Okres próby trwa sześć miesięcy, jest to
wystarczający czas na to, aby poznać cel jaki kieruje kandydatem chcącym
przystąpić do naszej Grupy Rekonstrukcji Historycznych.
Swoim życiem, ale w ramach naszego hobby w wolnym czasie poszerzamy
naszą wiedzę głównie z zakresu umundurowania i uzbrojenia jednostek,
których rekonstrukcją się zajmujemy. Jest to bardzo czasochłonne, ale
także przyjemne i niestety drogie. Poświęcamy swój czas nie tylko na
czytanie książek, ale również rozmowy z kombatantami, którzy wskazują
nam np. błędy w umundurowaniu. Dla przykładu podam, że w 2008 roku
podczas widowiska w Warszawie jeden z kombatantów zwrócił nam uwagę,
że mundur, który na sobie ma kolega, ma o...jeden guzik za dużo.
Mundury jak również uzbrojenie kupujemy za pośrednictwem
Internetu, nie korzystamy tylko z rodzimych portali ale również z portali
amerykańskich.Koszt jednego, kompletnego umundurowania ( wliczając w to
uzbrojenie) wynosi od 3.000 do 5.000 zł.
Jest to bzdura. Nie traktujemy tego jak zabawę. Jesteśmy w pełni
świadomi okrucieństwa jakie przyniosła II wojna światowa, jesteśmy
świadomi jej skutków i ran jakie pozostawiła. Naszym jedynym i
najważniejszym zarazem celem jest prowadzenie lekcji historii na żywo,
pokazanie, a przede wszystkim ostrzeżenie młodych pokoleń, że wojna to
nie zabawa, że wojna niesie za sobą zgubę i porażkę każdej ze stron, bo
tak naprawdę w żadnej z nich nie ma wygranych.
Tak. Przyjechaliśmy po raz drugi. W zeszłym roku również obie sekcje
naszej grupy wzięły udział w inscenizacji batalistycznej
zdobycia Twierdzy Kostrzyn przez wojska radzieckie w 1945 roku.
Przyjechaliśmy na własny koszt, nie dostajemy żadnej gratyfikacji pieniężnej
Można powiedzieć, że robimy to charytatywnie, ze udzielamy bezpłatnej
lekcji historii. Jedyną nagrodą są brawa i podziękowania za trud.
Polecam --->Migawki z inscenizacji z udziałem GRH "Festung Breslau" Dni Twierdzy Kostrzyn 2010






























