Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.
Kąpiele dla ptaków są zabiegiem leczniczym i zarazem higienicznym. Pod ich piórami bowiem żyje mnóstwo pasożytów. Podczas kąpieli redukują ich liczbę i przywracają czystość swemu ciału.
Dwa wieki temu wróble przywędrowały do Europy z południowej Azji. Tam, z uwagi na suche tereny, do kąpieli używały piasku. Nawyk ten przeniosły i do nas, ale i nauczyły się zażywać kąpieli w wodzie.
Wróbel to podobno jedyny gatunek, który posiadł sztukę dbania o swoje ciało i pióra z wykorzystaniem i piasku i wody.
Łabędź krzykliwy jest jednym z
najrzadszych ptaków w Polsce. Długość ciała wraz z długą, zawsze
wyprostowaną szyją wynosi 1,5 metra, a rozpiętość skrzydeł ponad 2
metry. Jego waga waha się od ośmiu do dwunastu kilogramów! Dziób ma
czarny z żółtą nasadą sięgającą klinem do połowy jego długości.
Do niedawna ptak ten miał u nas status
ptaka przelotnego bądź zimującego i najczęściej można było go spotkać
nad morzem i na terenach zachodniej Polski. Pod koniec lat
siedemdziesiątych ubiegłego wieku zaobserwowano gniazdowanie łabędzi
krzykliwych także w innych rejonach kraju.
Od końca września aż do listopada
pojawiają się na terenie Polski stada łabędzi krzykliwych. Zatrzymują
się one na stawach w dolinach rzecznych, głównie w północnej Polsce.
Ważnym szlakiem wędrówkowym jest dolina Biebrzy, następnie Noteci i
Warty oraz dolina Odry. Chętnie pozostają na zimowiska na terenie
zachodniej i północnej Polski.
Można je spotkać wczesnym rankiem, kiedy opuszczają swe miejsca noclegowe, by udać się do miejsc żerowania.
Lub też podczas przelotów.
Kojarzenie w pary odbywa się na
zimowiskach. Ptaki wykazują silne przywiązanie do swojego partnera i
przypadki rozpadu pary lęgowej są rzadkie. Najczęstszym powodem zmiany
partnera jest śmierć drugiego osobnika. Opieka rodzicielska nie kończy
się wraz z uzyskaniem przez młode zdolności do lotu, ale trwa przez
okres jesiennej wędrówki oraz zimowania.
Z jesiennymi przelotami najbardziej kojarzy się widok lecących gęsi. Od świtu słychać donośne łopotanie skrzydeł gęsi zbożowych , które opuszczają północne tereny Skandynawii, Rosji i Azji i wyruszają na południowy zachód na zimowiska.
W tym właśnie czasie, nad ziemią Polski można obserwować te piękne stada gęsi.
W swojej wędrówce, nad Morze Czarne i
południe Europy, gęś zbożowa dociera do Polski na początku października,
a kończy swe przeloty w listopadzie.
Na moim osiedlu, w budce lęgowej zawieszonej na przyszkolnym drzewie
widać ruch. Samiec ochoczo zabrał się do wiosennych porządków, bo u
wróbli to on jest głównym sprzątającym. Samica pomaga mu jedynie w
pracach wykończeniowych.
Budowanie gniazda trwa od 8 do 18 dni...renowacja dni kilka. Gniazdo
wyściełane jest obficie suchą trawą i piórami. Oczywiście tempo
prowadzonych prac zależy od pogody. Mam nadzieję, że aura będzie parce
sprzyjać... Ich okres lęgowy zaczyna się bowiem już pod koniec marca...
Żurawie tańczą razem, jednak najbardziej widowiskowe figury
najpierw obserwujemy w wykonaniu samca. Samiczka jest z początku
nieśmiała. Ma skromnie skulone skrzydła...Jednak i ją w końcu porywa
rytm ... wówczas oboje, z rozpostartymi wielkimi skrzydłami , wykonują
niespodziewane wyskoki i głębokie skłony. Tańcowi towarzyszą donośne
odgłosy przypominające trąbienie. Oto krótki fotoreportaż z żurawich
godów.
Najpierw samica dumnie podniosła dziób... Samiec ukłonił się partnerce...
Z szeroko rozpostartymi skrzydłami...Zalotnie na nią spojrzał
Schylił głowę...
Trzepocąc skrzydłami...
Poderwał partnerkę do tańca...
Niestety żurawie są bardzo płochliwe. Po wykonaniu kilku tanecznych kroków, wyczuły obecność aparatu i odleciały...
Pięknych białych łabędzi, przemieszczających się majestatycznie po taflach polskich jezior i stawów, łabędzi emanujących spokojem i budzących w nas romantyczne odczucia, przedstawiać nie trzeba. Zatem nie o nich będzie ten post. Bohaterem będzie łabędź czarny, pochodzący z Australii.
(Fot. wykonane w ZOO SAFARI, Świerkocin)
Ptaki te do Europy trafiły stosunkowo niedawno, bo w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Są ozdobą nie tylko ogrodów zoologicznych, ale także parków, mazurskich jezior i ogrodów prywatnych.
Uwagę przykuwają nie tylko ubarwieniem, ale także efektownym poskręcaniem piór w części grzbietowej, a także czerwonym dziobem, z białym poprzecznym paskiem na końcu...i wielkością. Długość ciała dorosłego samca wynosi 130 cm, samicy o 10 cm. mniej...
Czarny łabędź to stworzenie unikatowe, wyróżniające się i z pewnością warte zobaczenia na żywo...między innymi w ZOO SAFARI w Świerkocinie.
(Fot. Bogusław Sacharczuk, za zgodą na publikację)
Oto, żuraw koroniasty (praw. koronnik czarny), uznany za najpiękniejszego ptaka w swoim gatunku na świecie. I nic dziwnego. Spośród innych żurawi tego wyróżniają niebieskie oczy oraz piękny i efektowny pióropusz "zbudowany" z wąskich, lśniących, złotawych piór układających się we wspaniałą koronę, majestatycznie przez właściciela noszoną.
Żuraw koroniasty jest dużym ptakiem. Ma ponad metr wzrostu. Ciemne pióra na grzbiecie zestawione z białymi okrywającymi oba skrzydła przechodzą - ku ogonowi - w złoty kolor.
Na wolności zamieszkuje wiele rejonów Afryki Wschodniej. Ze wzgledu na swoje zniewalające piękno, oryginalność i bez wątpienia wyjątkowość, żurawie koroniaste, są dość częstymi mieszkańcami nie tylko ogrodów zoologicznych , ale również prywatnych posesji. Ten mieszka w ZOO SAFARI w Świerkocinie...
Czy wiecie, że w województwie lubuskim jest bociania wioska? Największa w Polsce, położona nieopodal Cybinki ( powiat słubicki) we wsi o przekornej nazwie Kłopot ściąga w sezonie "bocianim" tysiące miłośników tych przepięknych ptaków. To szczęśliwa kraina bociana białego, który bytuje tu od kwietnia do sierpnia w ponad trzydziestu gniazdach ustawionych na każdym słupie, kominie dachu domu czy stodole...
Dlaczego bociany wybrały sobie to miejsce, nie wiedzą nawet ornitolodzy...Mieszkańcy jednak cieszą się i pomagają w ochronie ptaka. Dbają o specjalne podstawy pod gniazda, czasem nawet je dokarmiają...
Pierwsze bociany przylatują do Kłopotu w połowie kwietnia. Właśnie wtedy w Kłopocie byłam. Nie wszystkie gniazda były jeszcze zasiedlone jednak było już gwarno. Pierwsi lokatorzy przystępowali do renowacji gniazd po zimowej przerwie. Większość swojego czasu poświęcali na obronę wybranych przez siebie siedlisk przed innymi bocianami, które chciały je przejąć lub próbowały wykradać "świeży" materiał gniazdowy. W takich momentach słychać było odstraszający intruzów klekot.
Liga Ochrony Przyrody w Zielonej Górze zainicjowała i w 2003 roku utworzyła w starym budynku szkolnym Muzeum Bociana Białego. Podziwiać w nim można eksponaty związane z życiem i ochroną tego wspaniałego ptaka. Prowadzona jest tu edukacja dzieci i młodzieży dotycząca bociana białego jak również przyrody doliny Odry. W budynku mieści się również schronisko dla turystów.
Pokoje gościnne można wynająć także u gospodarzy, albo przenocować na polu namiotowym....i obserwować bocianie życie bez kłopotów w Kłopocie:)
Jest w Gorzowie woliera dla ptaków. Ustawiona na Bulwarze nad Wartą. W niej w maju 2011 roku dom swój znalazły ptaki przecudnej urody. Są wśród nich papugi, gołębie,bażanty...
W wolierze mają zapewnione - na wypadek deszczu czy wiatru - "ptasie domki". Woliera jest duża, zatem warunki bytowania mają dobre.
Ptasia enklawa jest codziennie sprzątana...
Oczywiście w okresie jesienno - zimowym woliera nie jest przez ptaki zamieszkana. Ale lada moment, wraz z nadejściem ciepłych dni ptaszyny do nie wrócą.
Wszystkie zamieszczone tu fotografie wykonałam na początku czerwca 2011 roku. Mimo mojego antynastawienia do trzymania ptaków w klatkach z czystym sumieniem muszę napisać, że przyglądając się ich życiu "za" nie odniosłam wrażenia, aby im źle było...