Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.
Pomiędzy miejscowościami Zdroisko i
Górki ( lubuskie) rozpościera się miejsce i czarowne, i urzekające,
zwane lokalnymi Beskidami lub Bieszczadami i to nie tylko ze względu na
ukształtowanie terenu, ale także identyczny klimat. Tu, nad przepięknie
wijącą się w stromym wąwozie rzeczką Santoczna napotykamy stanowiska
buczyny pomorskiej, dębów i olch. Wiosną rosną wśród nich konwalie i
fiołki, a jesienią czerwienią się liście zielonych latem buków.
Utworzony w 1998 roku rezerwat przyrody " Buki Zdroiskie" chroni ten rzadki obszar, gdzie ponad 74 % drzewostanu stanowią buki.
Obszar rezerwatu obejmuje 75,57 ha. Jest
to pięciokilometrowy pas o różnej szerokości - od 30 do 370 metrów
położony po obu stronach rzeczki.
W rezerwacie najpiękniej jest w październiku. Wokół unosi się magia zagubionych w
środku lasu pokrytych starym złotem krętych ścieżek, wystających korzeni...
...i powalonych drzew.
(fot. Bogusław Sacharczuk, za pisemną zgodą na publikację)
W otoczeniu ponad stuletnich buków i nadbrzeżnych skarp wije się rzeczka Przyłężek. Jest jedną z ciekawszych rzeczek leśnych. Toczy swe wody bystro, przez co kojarzy się z górskim, szumiącym potokiem. Jej wyjątkowość wynika nie tylko z malowniczego położenia. Zimne (latem poniżej 21 stopni °C) i krystalicznie czyste wody, a także doskonałe natlenienie sprawia, że panują tu idealne warunki dla tarlisk i rozwoju ryb z rodziny łososiowatych, a także ciekawych zwierząt wodnych, np. skójki malarskiej (gatunek małża), kiełży zdrojowych (gatunek skorupiaka) i raków.
Nic więc dziwnego, że 11 grudnia 1995 roku decyzją Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa został utworzony na fragmencie rzeki rezerwat przyrody „Rzeki Przyłężek”.
Jego ogólna powierzchnia wynosi 35,02 ha. Jest to rezerwat faunistyczny położony w Puszczy Gorzowskiej. Rezerwat objęty jest wieloletnim planem ochrony i plan ten jest uwzględniony w programie ochrony przyrody dla Nadleśnictwa Kłodawa, gdzie znajdują się opisane przeze mnie Rezerwaty "Buki Zdroiskie" i "Dębina" oraz Strzelce Krajeńskie, z opisanym Rezerwatem Leśnym "Wilanów"
Rezerwat „Rzeki Przyłężek” to bez wątpienia miejsce dla miłośników prawdziwej głuszy i pięknej przyrody, gdzie nietrudno zbratać się z matką naturą przemierzając zaledwie kilkanaście kilometrów od miasta Gorzowa.
(Fot. Bogusław Sacharczuk, za zgodą na publikację) W pobliżu, odnośniki w linkach tekstu oraz :
Park "Ujście
Warty" utworzono w lipcu 2001 roku. Jest to najmłodszy park w Polsce
położony na terenie województwa lubuskiego w delcie ujścia Warty do
Odry, pięć kilometrów od miejscowości Słońsk i kilkadziesiąt kilometrów
od Gorzowa Wielkopolskiego. Obejmuje tereny zalewowe, podmokłe łąki,
kanały odprowadzające wodę i starorzecza usytuowane wzdłuż ostatnich
kilometrów biegu rzeki Warty.Rzeka rozdziela Park na część południową,
położoną w Kostrzyńskim Zbiorniku Retencyjnym i część północną, zwaną
Polderem Północnym. Powierzchnia parku narodowego to aż 8 tys. hektarów.
Bytuje w nim ponad 250 gatunków
ptaków, w tym blisko 130 gatunków zakłada lęgi. Jedne przylatują, jedne
odlatują , inne zostają na stałe.
Życie ptaków w rezerwacie zmienia
się tak samo jak zmieniają się pory roku. Jest to więc ciekawe miejsce
na poznanie bliżej ich życia i obyczajów. W okresie lęgów,
przez całą drogę towarzyszą podglądaczom krzyki mew śmieszek czy czajek.
Nad głową fruwają zaniepokojone rybitwy czarne i zwyczajne. W powietrzu
odbija się echem hałaśliwy klangor łabędzi.
Przy odrobinie szczęścia wczesną wiosną można zaobserwować proces budowy
gniazd, a latem ptasie maluchy, które zaczynają samodzielne życie.
Dla
obserwatorów rzadkich gatunków, wrzesień i październik mogą okazać się
najbogatsze w doznania.Zobaczyć można stada koczujących gęsi wśród żółci
i czerwieni. Zimą zaś mnogość niezliczonych gatunków ptaków wodnych
przebywających na zamarzającej Warcie.
Atrakcją
ornitologiczną rezerwatu są kormorany. Duże, świetnie nurkujące ptaki o
krótkich nóżkach nie opuszczają Rezerwatu. Można je tam spotkać o każdej
porze roku. Są też bardzo "krzykliwe". Wokół rozlewisk roznosi się ich
gardłowy, bulgoczący śpiew i słychać trzepot wielkich czarnych
skrzydeł...
Na obrzeżach parku mają swoje gniazda orły bieliki...Strażnicy rezerwatu.
Obcowanie z
ptasim chórem o świcie - bo to najlepsza pora na przybycie w gości -
widok tańców godowych, spacer wyznaczonymi utwardzonymi ścieżkami,
obserwacja skrzydlatych przyjaciół od rana do zmroku z wyznaczonych
punktów - to tylko niektóre z wyjątkowych doświadczeń, których może
dostarczyć Park Narodowy "Ujście Warty".
W
rezerwacie działa "Rzeczpospolita Ptasia". Jest to unikalna w skali
Polski inicjatywa Towarzystwa Przyjaciół Słońska "Unitis viribus",
której celem jest klubowe zrzeszenie miłośników ptaków odwiedzających
Słońsk i przyczynianie się do rozwoju turystyki. Każdy kto odwiedzi
rezerwat "Ujście Warty" może zostać "obywatelem Rzeczpospolitej
Ptasiej". Należy zgłosić się w jednym z Biur Paszportowych w Słońsku
wypełnić wniosek o wydanie paszportu, wpłacić 10 zł jako cegiełkę na
rzecz Towarzystwa Przyjaciół Słońska "Unitis Viribus" i (bez długiego oczekiwania) otrzyma się paszport.
W Puszczy Drawskiej opodal rzeki
Drawy położona jest leśna osada - Głusko(lubuskie). Dawna, niemiecka nazwa osady
brzmiała Steinbush, czyli Kamienna Knieja. Dzieje Głuska sięgają wieku
XIII i działalności zakonu cystersów. W wieku XIX powstał tu majątek
Fryderyka von Sydow, znany z browaru, huty szkła oraz produkcji serów.
W roku 1921 majątek przekształcono w
Nadleśnictwo, które dziś obejmuje powierzchnię 12.015 ha i podzielone
jest na osiem leśnictw do których zaliczamy : Moczele, Żeleźnicę,
Ostoje, Wołogoszcz, Czarnolesie, Jaźwiny i Sitnicę.
Od roku 1850 po rzece Drawie odbywały się zorganizowane spławy drewna.
Głównym odbiorcą drewna z Puszczy
Drawskiej w tym czasie był tartak , rozwijający się na lewym brzegu
dolnej Drawy, w okolicy ujścia do niej Mierzęckiej Strugi. Ważnymi
portami odbioru drewna z Puszczy Drawskiej było Drezdenko, Santok
i Trzebicz na Noteci , później w latach 50 XX w. Stare Osieczno. W
1979 r. odbył się ostatni, zorganizowany spław drewna na Drawie.
Walory przyrodnicze i krajobrazowe lasów
Nadleśnictwa Głusko to przede wszystkim siedliska borów mieszanych.
Dominującym gatunkiem jest tu sosna, buk oraz dąb. Tworzą one ponad
stuletnie drzewostany. Napotkać tu możemy również starsze drzewa
zarejestrowane jako pomniki przyrody. Wśród nich są nie tylko sosny i
dęby ale także lipy i modrzewie.
Na terenie Nadleśnictwa znajduje się
rezerwat Torfowisko Osowiec, na którego terenie występuje unikatowa na
skalę Pomorza Zachodniego roślinność. Spotkać tu możemy rosiczkę
okrągłolistną, nasięźrzal pospolity oraz liczne torfowce.
Obok wiewiórek, saren, lisów, jeleni,
jenotów czy borsuków żyją tu objęte ochroną bobry, wydry i kuny leśne.
Można spotkać tu także bociana czarnego, puchacza, dudka, żurawia oraz
kanie rudą i rdzawą. Królem lasów jest oczywiście orzeł
bielik.Zamieszkuje on stare drzewostany, najczęściej w pobliżu wód.
Oprócz wędrówki po lasach można
odwiedzić to, co znajduje się w pobliżu Głuska. Na uwagę zasługuje
czynna XIX wieczna wodna elektrownia w Kamiennej, położona na rzece
Drawie ok. 0,5 km od Głuska (o niej niebawem), a także pomnik poległych w
I wojnie światowej, odrestaurowany przez Nadleśnictwo.
Rzeka Drawa to raj dla wędkarzy. Żyje w
niej blisko 30 gatunków ryb. Najpospolitsze to : płoć, okoń, kiełb,
krąp, kleń, piekielnica i miętus. Nielicznie w niej występują : trocie i
pstrągi. Ozdobą wód są lilie wodne.
O walorach przyrodniczych i
krajobrazowych lasów Nadleśnictwa Głusko świadczy fakt, że część z nich
stała się podstawą utworzenia w 1990 roku Drawieńskiego Parku
Narodowego.
Na terenie Nadleśnictwa można znaleźć wspaniałe warunki do aktywnego wypoczynku.
Są miejsca postojowe, biwakowe, trasy
pisze, ścieżki rowerowe i trasy kajakowe. Dla bardziej wymagających
Nadleśnictwo oferuje turystom komfortowe kwatery myśliwskie w budynku
biura w Głusku.
(Fot. archiwum domowe Bogusława Sacharczuka i własne)
Niedaleko wsi Równo, oddalonej 11 km od Barlinka
(zachodniopomorskie) i ok. 40 km od Gorzowa, a umiejscawiając ogólnie
na terenie Barlinecko - Gorzowskiego Parku Krajobrazowego od 1995 roku
funkcjonuje Rezerwat Przyrody "Jar Libberta".
Nazwę swą,
Rezerwat zawdzięcza przyrodnikowi Wilhelmowi Libbertowi, pochodzącemu z
pobliskich Lipian badającego to miejsce w latach 30 - tych ubiegłego
wieku.
700 metrowy jar jest schowany
wśród okolicznych pól uprawnych. Niełatwo go znaleźć, dlatego nie jest
miejscem najazdów niesfornych turystów. Kto tam jednak trafi na pewno
zadziwi się tym "skrawkiem" nietkniętej przyrody. Wokół wąwozu
wznoszą się porośnięte rzadką i objętą ochrona roślinnością 20 metrowe
zbocza i okazałe drzewa świerka pospolitego i buka zwyczajnego. Uwagę
przykuwają skały wapienno - piaskowe o wysokości od 2 do 4 metrów -
uznane za pomniki przyrody. Pod względem geologicznym, młodziutkie
zlepieńce, powstałe na miejscu, a nie przywleczone przez lądolód.
Wrażenie robią też ich nazwy - Diabelska Brama lub Czarcia Kazalnica.
Według legendy w wąwozie mieszkają
diabły, czarownice i upiory. Kiedy zapada zmrok, na Czarcią Kazalnicę
wchodzi najmądrzejszy diabeł i naucza pozostałe jak kusić ludzkie dusze,
siać zamęt i wprowadzać niezgodę. Przechodząc przez Diabelską Bramę
upiory docierają do Diabelskich Schodów przez które przechodzą do
ludzkiego świata.
Obszar, jako że zachowany jest w stanie naturalnym wyróżniają się
szczególnymi walorami krajobrazowymi. Nie tylko rzeźbą terenu,
przypominającą niskie góry , ale także specyficznym wilgotnym niczym
dżunglowym klimatem.
Wybierając się do jaru pamiętać trzeba o wygodnym obuwiu, długich
spodniach i czapce. Napotkać tam można nie tylko stada komarów, ale
również kleszcze. W samym jarze jest dość ciemno, dlatego najlepiej
wybrać się tam w słoneczny dzień...
Ze względu na ukształtowanie terenu, te okolice są popularnie zwane Barlineckimi Bieszczadami.
Wilanów to niewielka wieś w województwie lubuskim położona zaledwie 8 km. od Strzelec Krajeńskich. KLIK Przy
wjeździe do wsi od strony Gorzowa rosną dwa wspaniałe drzewa, uznane za
pomniki przyrody. Pierwszy to dąb szypułkowy "Sobieski" o obwodzie
630cm i wys. 30m - jako, że dąb jest znanym drzewem omijam go we wpisie -
drugim, ciekawszym jest klon jawor o obwodzie 510cm i wysokości 28m. OPIS DRZEWA, KLIK
Rośnie się na obrzeżach rezerwatu przyrody "Wilanów", utworzonego 30 grudnia 1966 roku, którego powierzchnia wynosi ponad 60 ha.
"Wilanów" to rezerwat krajobrazowo-leśny, o statusie ochrony
częściowej, gdzie "celem ochrony jest zachowanie fragmentu lasu
naturalnego bukowo-dębowego z domieszką sosny i modrzewia." Urozmaicona
rzeźba terenu z jeziorem i stromymi zboczami rzeki Pełcz, a także
terenami płaskimi decyduje o zmienności drzewostanów, w których
wspomniane dęby i buki przeważają, a ich wiek szacuje się na 200 – 300 lat. Obwody ich pni wynoszą od 240 do 450 centymetrów.
Na terenie Nadleśnictwa Strzelce Krajeńskie znajdziemy wiele
urokliwych, przyrodniczych enklaw, w tym kilka rezerwatów przyrody,
liczne ścieżki rowerowe, piesze oraz kajakowe. To prawdziwy raj dla
odkrywców i miłośników przyrody, a także dla turystów preferujących
aktywny wypoczynek.
(Fot. Bogusław Sacharczuk, pseud. bs, za pisemną zgodą na publikację)
Od setek lat człowiek w znaczący sposób wpływa na roślinność dostosowując przestrzeń do swoich potrzeb. Występujące niegdyś na terenach obecnej Ziemi Lubuskiej lasy zostały w większości wycięte i zamienione na pola uprawne. Mimo tego, nasze lubuskie lasy stanowią dominujący element krajobrazu, klasyfikowane są na pierwszym miejscu w Polsce i pod względem ich ilości wyprzedzają tzw. "zielone płuca" północno - wschodniej części Polski. Priorytetem jest więc ich ochrona. Według obowiązującej obecnie Ustawy o ochronie przyrody z 2004 roku, prawnymi środkami ochrony są miedzy innymi ; parki narodowe, rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe czy obszary chronionego krajobrazu. I takich form ochrony przyrody na terenie lubuskiego nie brakuje. Dziś zaproszę Was na wycieczkę do Barliniecko - Gorzowskiego Parku Krajobrazowego.
Park obejmuje obszar ponad 55 tysięcy hektarów,położonych na pograniczu dwóch województw lubuskiego i zachodniopomorskiego, przed reformą administracyjną należał do województwa gorzowskiego. Utworzony został 1991 roku w celu ochrony zalesionej sandrowej równiny leżącej między Barlinkiem, a Gorzowem Wielkopolskim. Pokryty jest głównie borami sosnowymi i mieszanymi z udziałem buka i dębu.
W 1995 roku wyodrębniono z niego Rezerwat "Dębina".Jego powierzchnia wynosi ponad 12 hektarów. Położony jest w gminie Kłodawa, niedaleko od Gorzowa.
Utworzony został w celu trwałego zabezpieczenia fragmentu starego lasu liściastego. Celem ochrony jest zachowanie grądu środkowoeuropejskiego z bardzo bogatym runem leśnym oraz rzadkimi gatunkami kwiatów. W prawie 160 letnim drzewostanie dominują dęby.
Cechą charakterystyczną jest występowanie takich roślin jak śnieżyczka przebiśnieg, kruszyna pospolita, czosnek niedźwiedzi, grążel żółty, paprotka zwyczajna czy też innych występujących na terenach bagienno - torfowych.
Rezerwat objęty jest wieloletnim planem ochrony na stałe zapisanym w planie ochrony przyrody Nadleśnictwa Kłodawa.
Tuż za rogatkami miasta Gorzowa w 1998 roku powstał Rezerwat
Przyrody Santockie Zakole, "w celu zachowania ze względów naukowych,
dydaktycznych i krajobrazowych lasów łęgowych doliny Warty i Noteci oraz
ochrony miejsc lęgowych ptaków wodno-błotnych.”, o powierzchni ponad
400 hektarów. Rezerwat ma charakter krajobrazowo - florystyczno - ornitologiczny. Aby do niego dotrzeć wystarczy przemierzyć zaledwie kilkanaście kilometrów.
Położony jest na drugim brzegu historycznego Santoka, o którym pisałam wcześniej ,w miejscu ujścia Noteci do Warty. która właśnie tu zakolem zmienia swój kierunek na południowy. Z terenu rezerwatu można obserwować przeprawę promową i widok na "Klucz i strażnicę królestwa polskiego"
Podziwiać można piękne tereny zwane rozlewiskami rzeki
Warty, z wieloma starorzeczami, oczkami wodnymi oraz kępami naturalnych
lasów łęgowych.
Największy urok sprawiają luźno rosnące dęby i inne gatunki drzew, wśród których jest aż 220 pomników przyrody.
Rozlewiska najpiękniejsze są oczywiście o świcie, gdy
mgła delikatnie kładzie się, a wschodzące słońce próbuje się przez nią
przebić.
Jeśli jest "sucho" można swobodnie pospacerować, podziwiać piękne kwiatowe kobierce.
W 2012 roku naliczono ponad 170 gatunków ptaków. Są też bąki, motyle
Kwitną maki... Pachnie dzika mięta i rumianek..
Na tafli licznych stawików kwitną lilie wodne, kwitnie grążel...
Teren jest miejscem bytowania i rozrodu dziko występujących zwierząt; dzików, saren, a także bobrów... I miejscem wypasu koni...
I trochę smutków...
Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Lubuskiego opiekował się
„Santockim Zakolem" do 2009 roku. Po reorganizacji nad tamtejszą
przyrodą sprawuje pieczę Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. W jego
kompetencji zapisana została opieka nad parkiem krajobrazowym, a nie nad
rezerwatem, który nie leży w jego granicach. I co się stało... w
efekcie rezerwat wrócił do jej pierwotnego właściciela, czyli
gorzowskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnej, która, w maju 2012
roku ogłosiła, że ma zamiar w przyszłości sprzedać "co się da"! Cenny
obszar zostanie wyceniony i podzielony. Nietknięte zostaną jedynie
starorzecza obszaru zalewowego rzeki Warty. Nabywca, choć to marna
pociecha, będzie miał obowiązki wynikające z zasad ochrony przyrody.
Wójt gminy Deszczno, Jacek Wójcicki walczy. Nie chce dopuścić do
parcelowania tego uroczego zakątka. Zapowiada, że jeśli znajdzie
możliwości to gmina przejmie rezerwat i z własnych środków będzie go
utrzymywała.Oby się udało! Oby!
(Fot. Bogusław Sacharczuk, za pisemną zgodą na publikację, fot. mgły Tom, za zgodą na publikację)
Tak, tak to nie żart. Decyzją Wojewody Lubuskiego w roku 2006 utworzono rezerwat przyrody " Gorzowskie Murawy".
Rezerwat położony jest w zachodniej części miasta Gorzów Wielkopolski , w dzielnicy Wieprzyce na nieco górzystym terenie. Graniczy z dzielnicą domków jednorodzinnych, z ogrodami działkowymi, nowym osiedlem i z kompleksem pól i ugorów. Jego granicę wyznacza także droga stanowiąca lokalną obwodnicę miasta.
Obszar chronionego krajobrazu - obejmującego 79 hektarów - jest najcenniejszym tego typu obiektem na terenie Polski Zachodniej. Jako że rezerwat położony jest na byłym poligonie wojskowym spacerując
po nim nie sposób nie natknąć się na popoligonowe pozostałości ...
Odkryto tu miejsca lęgowe wielu gatunków ptaków i rzadkie gatunki roślin, takie jak : ostnica włosowata, ostrołódka kosmata, dzwonek syberyjski, kruszczyk szerokolistny, goździk piaskowy, paprotka zwyczajna, pierwiosnek lekarski, kocanka piaskowa, kruszyna pospolita i bluszcz pospolity oraz wiele, wiele innych...
Na terenie rezerwatu Gorzowskie Murawy dominują trawy kępowe, rośliny
pochodzące ze śródziemnomorskich stepów (stąd też nazwa murawy
kserotermiczne), a wśród nich kostrzewa szczeciniasta, ostnica włosowata
i tymotka Boehmera i wiele, wiele innych zagrożonych wyginięciem...
Na murawach może przebywać każdy, kto porusza się pieszo lub na rowerze pod warunkiem, że przestrzega regulamin i nie zbacza z wytyczonych ścieżek.
Wjeżdżanie samochodami, motocyklami i quadami jest zakazane i karane. Niestety ten piękny teren notorycznie jest rozjeżdżany przez quady lub zamieniany w tor crossowy...