Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twierdze i mury obronne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twierdze i mury obronne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2015

Twierdza Kostrzyn; wczoraj i dziś

Budowa fortyfikacji - oczywiście w dużym uproszczeniu - miała na celu bronić dostępu do jakiegoś miejsca. Fortyfikacje wzmacniały także władze, broniły miast, ich położenia na szlaku handlowym i wojennym. Gdy pojawiły się stałe armie oblężenia były częstsze niż wielkie bitwy. Wtedy to właśnie rozrastały się systemy twierdz. Obronie służyły duże, nowocześnie ufortyfikowane i obsadzone silnym garnizonem fortyfikacje. Jedną z nich była Twierdza Kostrzyn okalająca Stare Miasto Kostrzyn; miasto, którego nie ma Wzniesiona w latach 1537-1568 na wzór fortec włoskich składa się z rawelinów, sześciu bastionów spiętych murami i otoczonymi fosą. Twierdza była arcydziełem sztuki obronnej. Dodatkowo wybudowano wokół niej, zachowane do dzisiaj cztery forty Gorgast, Żabice, Sarbinowo i Czarnów.

 Rewitalizacją całego terenu Twierdzy Kostrzyn (najstarszej w Polsce)  zajęto się w 1993 roku. W pierwszej kolejności odgruzowano i uporządkowano Stare Miasto i odsłonięto fragmenty kurtyn. Wyremontowano Bramę Berlińską, wzniesioną w II połowie wieku XVI. Obecny wygląd zyskała dzięki przebudowie w wieku XIX. Nad bramą znajdowało się wówczas mieszkanie służbowe inżyniera twierdzy, natomiast pod nią przebiegała linia tramwajowa. 


Uruchomiono w niej, w 2008 roku, Punkt Informacji Turystycznej. Odbywają się tu również spotkania z historią, prelekcje i prezentacje historyczne. Brama jest dostępna dla turystów bezpłatnie.


 Znajduje się w niej stała ekspozycja zabytków, w tym cynkowe wieko trumny Katarzyny Brunszwickiej, żony założyciela twierdzy Jana Kostrzyńskiego.


W latach 2007-2008 wyremontowano  dziewiętnastowieczną Bramę Chyżańską położoną w południowo - zachodniej części twierdzy. W jej podziemiach znajduje się lokal gastronomiczny.


 Nieopodal Bramy Chyżańskiej wznosi się olbrzymi Bastion "Filip". Powstał w wieku XVI i  nie był typowym obiektem wojskowym. Na jego tarasie stał przez 200 lat wiatrak, potem był częścią sieci wodociągowej. W 1929 roku pełnił funkcję muzealną. Bardzo zniszczony w 1945 roku został odnowiony w 2007 roku i stał się ważnym punktem kulturalno - naukowym. W 2014 roku w kazamatach Bastionu "Filip" otwarto muzeum


 Bastion "Filip" stanowi świetny punkt widokowy na całą Twierdzę Kostrzyn. Tutaj zaczyna się umieszczona na wale fortecznym promenada prowadząca na Bastion "Brandenburgia" im. Kattego, porucznika straconego w Twierdzy Kostrzyn 6 listopada 1730 roku .



 "Brandenburgia" nigdy nie posiadał kazamat. Był - z racji swego bezpośredniego położenia przy Odrze - wielokrotnie zalewany podczas powodzi. Nie służył więc celom militarnym. We fragmencie bastionu powstała Furta Rybacka. Obecnie poza promenadą utworzono tu deptak.



Aby zwiększyć opisywaną wyżej obronę Bramy Chyżańskiej wybudowano rawelin "Wilhelm August". Otoczony dookoła fosą stanowił trudny do zdobycia punkt Twierdzy. Ta budowla wzniesiona w 1631 roku posiada trójkątny kształt i jest unikatem w skali europejskiej.  I czeka na rewitalizację...


Na rewitalizację czeka również najstarszy z bastionów Twierdzy Kostrzyn, Bastion :Król". Jan Kostrzyński w 1537 zdecydował się na budowę twierdzy i najprawdopodobniej - tak wzmiankują źródła - wzniósł bastion, który przebudowywany i modernizowany był wielokrotnie przez inżynierów włoskich, holenderskich, francuskich i niemieckich tak, aby spełniać jak najbardziej optymalne zadania obronne. "Król" - co ważne - uznawany jest za najstarszą budowlę tego typu w Europie.




W 1945 roku bastion był najdłużej bronionym obiektem twierdzy. Po jego zdobyciu w narożniku Rosjanie wywiesili swoja flagę. Stała się ona symbolem otwarcia "Bramy na Berlin". Tu w tym narożniku bastionu do niedawna wisiał herb ZSRR.


 Na bastionie istniał symboliczny cmentarz, zlikwidowany w 2009 roku. Dlaczego symboliczny? Warto dowiedzieć się o tym czytając mój wcześniejszy wpis  Cmentarz i pomnik zostaną we wspomnieniach i ...na fotografiach

Bastion "Król" rewitalizowany jest najdłużej. Do tej pory udało się wyremontować dzieło rogowe i grodzę oddzielającą fosę przy bastionie.


Zabezpieczono także sypiący się mur od strony byłego przejścia granicznego. W tym roku planowane są tzw. naprawy ratunkowe od strony Bramy Berlińskiej polegające między innymi na zdjęciu nasypu, naprawie ceglanej ściany i odtworzeniu ceglanych łuków. Na to aby Bastion " Król" został kompletnie odrestaurowany potrzeba ponad 20 milionów złotych. Środki pozyskiwane są z UE i  dzięki ministerialnym dotacjom. 


Na terenie kostrzyńskiej Starówki Muzeum Twierdzy Kostrzyn co rok organizuje Dni Twierdzy. Są to spotkanie z tzw. żywą historią, w której biorą udział grupy rekonstrukcji historycznych z całego kraju i Niemiec, w mundurach z różnych epok i z różnych formacji, począwszy od wieku XVIII...do roku 1945. Ale o tym w innym, najprawdopodobniej sierpniowym wpisie...

I na koniec spacer po (prawie) odnowionej Twierdzy Kostrzyn ( Autor55Zbig11)








(Fot. Mariusz i Bogusław Sacharczuk, za zgodą na publikację) 


środa, 3 czerwca 2015

"Racz odwiedzić Recz"

Nad rzeką Iną, prawym dopływem Odry, w województwie zachodniopomorskim położony jest Recz. We wczesnym średniowieczu istniał tu pomorski gród strażniczy oraz osada na podgrodziu. Około 1237 joanici wybudowali tu zamek, który w 1269 roku zdobył i zniszczył książę pomorski Barnim. Wkrótce po tym ziemie te opanowali margrabiowie brandenburscy. W 1284 roku założyli obok zniszczonego zamku miasto. Ruiny zamku zaś przekazali cysterkom, które zbudowały tu swój klasztor całkowicie zacierając ślady po zamku. . Obok miasta istniała nadal osada podmiejska, która zachowała swą odrębność i słowiański charakter. Przez te tereny przebiegał ważny szlak handlowy prowadzący  z Wielkopolski do Szczecina. Szlak ten zwany był "polską drogą".

Późno, bo w wieku XIV gród otoczony został murami obronnymi. W 1370 roku otrzymało go jako lenno  rodzina von Wedlów ( należało do rodu m.in. opisywane przeze mnie Tuczno, Sokoliniec, Mirosławiec) Rodzina władała nim do wieku XVIII .

Podczas wojny trzydziestoletniej miasto zostało częściowo zniszczone, a w 1657 zdobyte przez Stefana Czarnieckiego.

W czasie II wojny światowej Recz stanowił ważny punk niemieckiej obrony na Pomorzu. Podczas walk w 1945 roku trzy razy przechodził z rąk do rąk i uległ zniszczeniu w 80% tracąc całe śródmieście. Z uwagi na to w Reczu nie zachowało się wiele zabytków, jednak te, które szczęśliwie przetrwały warte są zobaczenia. 

 W mieście zachował się średniowieczny układ urbanistyczny Starego Miasta. Czworokątny rynek otoczony jest pozostałościami murów obronnych. zbudowanych z kamienia polnego. W linii murów przetrwały baszty. Baszta Więzienna oraz najpiękniejsza ceglana gotycka baszta obronna z wieku XV zwana Basztą Drawnieńską zbudowaną na planie kwadratu. Górą przechodzi w kształt cylindryczny. Baszta zwieńczona jest hełmem i blankami zrekonstruowanymi w wieku XIX. Obok niej wznosi się czatownia z oryginalnym stożkowym dachem z wieku XV. 


 Do dziś przetrwały również fragmenty Bramy Choszczeńskiej, którą można obejrzeć TU
Baszta pochodzi z XIV wieku, znajduje się przy rozwidleniu dróg do Choszczna i Stargardu. Chroniła wjazdu do miasta od strony zachodniej. Oprócz funkcji militarnej stanowiła piękną wizytówkę Recza. Przejazd - jak podają źródła - "dokonywał się pod ostrołukową bramą, zamykaną z zewnątrz, przesuwaną pionowo, broną. Zakończona była, prawdopodobnie, gankiem strzelniczym i ostrosłupowym, ośmiobocznym, wysokim dachem." Na archiwalnych pocztówkach wyglądała tak:


W centrum Starego Miasta zachował się potężny gotycki kościół z wysoką wieżą, zbudowany w 1355 roku. Jest to najcenniejszy zabytek Recza.


Jego przepiękne wnętrze ze wspaniałym wczesnobarokowym ołtarzem i renesansowym krucyfiksem  opisywałam w poście Kościół bombonierka 

Plac przy południowej ścianie kościoła zamieniono niedawno w niewielki ogród, którego projektanci wzorowali się na cysterskich ogrodach klasztornych. Ustawiono w nim zegar słoneczny w formie otwartej księgi, symbol upływającego czasu...




W rynku i przyległych uliczkach można spotkać  domy z cegły


 A także kilka domów ryglowych z XVIII - XIX wieku. W jednym z nich mieści się biblioteka.


 Współczesny Park Miejski jest bez wątpienia ozdobą Recza



Tytuł zapożyczony z przewodnika "Polska Niezwykła"
Zdjęcia- Tola-102 na podst. Licencji , Mariusz, za zgodą na publikację oraz zdjęcia własne

sobota, 21 marca 2015

Śladem pyrzyckich murów i baszt

Mimo, że atak wojsk sowieckich w 1945 roku zniszczył bądź nadszarpnął potężne fortyfikacje, to miasto Pyrzyce ( zachodniopomorskie) położone 60 km. od Gorzowa i 45 km. od Szczecina wyróżnia jeden z najciekawszych   systemów obwarowań w Polsce.



Od zarania dziejów miasto bogacąc się musiało zabezpieczyć się i zapewnić bezpieczeństwo swoim mieszkańcom. I tak w wieku XIII, XIV i XV otoczono je dwukilometrowymi murami, i 52 basztami. Imponująca jest wysokość murów. Sięga od 7 do 9 metrów, a ich grubość wynosi metr. Po wojnie II wojnie światowej część murów odrestaurowano. Do dziś zachowało się sześć baszt. Między innymi Sowia, Prochowa, Lodowa, Pijacka, Mnisza, Bańska. Razem z fosą i stawami młyńskimi mury niegdyś stanowiły dostateczne zabezpieczenie przed najazdami. W latach 1830–1845 wały zostały zamienione na promenadę spacerową, a fosy  częściowo zakopane i przeznaczone na ogrody.
Zachowane fragmenty systemu obronnego nadają dzisiejszym Pyrzycom specyficzny klimat.



Bardzo ciekawym, zachowanym elementem dawnych fortyfikacji są baszty.Jedna z nich,  potężna Baszta Sowia, przez wieki odchyliła się od pionu. Prawdopodobną przyczyną tej anomalii jest zamontowany na niej w wieku XVI hełm. W wieku XIX była atrakcją turystyczną stając się wieżą widokową.



Z wieku XV pochodzi Baszta Pijacka. Jej nazwa nieco zadziwia jednak ma swoje uzasadnienie. Mieściła się w niej bowiem średniowieczna "izba wytrzeźwień".



Mieszkańcy miasta byli bardzo praktyczni.Część czatowni przerobili na mieszkania dla biednych a część posłużyła im w innych niemilitarnych celach. Przykładem na zaradność jest powstała w XV–XVI wieku Baszta Lodowa, która pierwotnie miała funkcje obronne i więzienne stała się także przechowalnią lodu..Dawne lochy w dolnej kondygnacji wynajęte w XIX wieku na zamrażalnię mięsa. Odbudowana została  w latach 80. XX wieku.




W Baszcie Prochowej z wieku XV najniższe jej kondygnacje wykorzystywano jako składnicę prochu i amunicji. Mieścił się w niej także warsztat kowalski.




W krajobrazie pozostał tylko fragment Bramy Szczecińskiej, najpotężniejszej na Pomorzu Zachodnim.





Pyrzyce zniszczone w 90% podczas II wojny światowej kryją w sobie jeszcze wiele atrakcji turystycznych, które można obejrzeć TU

piątek, 7 grudnia 2012

Śladami mojej Mamy; Choszczno


Przyjechałam do miasta, które odcisnęło się na mapie życia mojej Mamy...Trzymając w ręku jedną z nich udałam się pod pomnik Pomnik Żołnierzy Armii Radzieckiej, wzniesiony ku czci tzw. "wyzwolicieli" miasta, przy którym w marcu 1954 roku moja Mama została uwieczniona...



Łyk historii...

Kroniki z początku XVI wieku wskazują, że Choszczno było zaliczane do największych miast Nowej Marchii. W latach 1975-1998 miasto administracyjnie należało do woj. gorzowskiego, obecnie należy do zachodniopomorskiego.

We wczesnym średniowieczu istniał tu gród słowiański. Legendarnym założycielem był Choszcz.  LEGENDA - KLIK. Położone było na ważnym szlaku handlowym ze Szczecina do Prus. W 1233 roku ziemie te nadał Władysław Odoniec cystersom z pomorskiego Kołbacza. W 1269 roku ziemię choszczeńską opanowali brandenburczycy i założyli tu miasto. Od mniej więcej 1337 roku miasto znalazło się w posiadaniu rodziny Wedlów, której wpływy przetrwały aż do XVIII wieku.
Z uwagi na graniczne położenie miasto zostało ufortyfikowane. Z silnych niegdyś obwarowań miejskich pozostały dziś jedynie fragmenty murów obronnych oraz Barbakan Bramy Kościelnej, w której znajduje się dziś biblioteka miejska.



W centrum miasta zachował się gotycki kościoł z pierwszej połowy XIV wieku, dziś pw. Narodzenia NMP.Bryła kościoła, jak większość budynków sakralnych w województwie zachodniopomorskim jest surowa. Ale nie sądźmy po "okładce"...  W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku ksiądz abp Marian Przykucki po zapoznaniu się ze starym i obecnym kultem maryjnym w Choszcznie wyraził życzenie aby utworzyć tu Sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Uroczyste ustanowienie sanktuarium w obecności metropolity szczecińsko-kamieńskiego nastąpiło 8 grudnia 1993 roku.


 Wewnątrz odnajdujemy perełkę. W południowej wnęce prezbiterium kościoła znajduje się przepiękna płaskorzeźba przedstawiająca drzewo Jessego,  WIĘCEJ - KLIK , wywodząca korzenie Jezusa Chrystusa. Jest to jedyna taka płaskorzeźba w Europie.


Od jesieni 1939 do stycznia 1945 roku funkcjonował tu niemiecki obóz dla jeńców wojennych Arnswalde II B. Przetrzymywano tutaj polskich i francuskich oficerów i żołnierzy. Pomnik "Odwrócona karta historii" znajdujący się przy ul.Wolności, upamiętnia jeńców obozu Oflag II B Arnswalde. Miłośnicy przyrody z pewnością muszą zobaczyć pomniki przyrody w Choszcznie. Są nimi trzy szypułkowe dęby, o obwodzie ponad 350 cm, posadzone z okazji 25 - lecia wkroczenia wojsk radzieckich, a także dwie okazałe lipy, o obwodzie 760 i 460 cm. zwane "Lipami Czarnieckiego" oraz rosnące nad jeziorem dwie czarne topole (ob. 291 oraz 273 cm.) Najbardziej, moim zdaniem, zachwycający kawałek przyrody stanowi plątanina korzeni drzew rosnących przy murze obronnym.




Moja wędrówka...
 
W Choszcznie spędziłam kilka godzin. Spacerowałam uliczkami, którymi mogła przed ponad pół wiekiem przechadzać się moja Mama. Odwiedziłam szpital, w którym moja Mama pracowała. Patrzyłam w okno na piętrze, które znałam dotąd z fotografii i spostrzegłam tylko czas, który przesunął się gdzieś między roletami "pozostawiając po sobie pokłady wspomnień i fotografię"...



...mojej Mamy w nim...


czwartek, 15 listopada 2012

Klejnot Pomorza; Stargard

Stargard ( do końca 2015 roku Szczeciński) to jedno z najstarszych miast w Polsce, położone w województwie zachodniopomorskim, na Równinie Pyrzycko - Stargardzkiej, nad rzeką Iną, zaledwie 35 km. od Szczecina.

Początki istnienia osadnictwa datuje się na VI wiek. Prawa miejskie gród uzyskał jednak dopiero w Średniowieczu, w 1243 roku. Rozwojowi miasta sprzyjało położenie przy krzyżujących się szlakach handlowych Więcej nt. historii - KLIK

Mimo licznych kataklizmów i zniszczeń, głównie tych z 1945 roku, kiedy to miasto zostało zniszczone w niemal 95%  można odnaleźć tu liczne ślady pomorskiej historii, a także szczęśliwie odbudowane zabytki.

Stargard od wieków średnich, dzięki swemu położeniu nad spławną rzeką Iną był liczącym się miastem portowym, a w wieku XIV i XV rywalizował o miano pierwszeństwa ze Szczecinem. Pamiątką po owych czasach jest brama w obrębie murów obronnych zwana Bramą Młyńską lub Wodną niegdyś strzegąca dostępu do miasta i portu. Pochodząca z pierwszej połowy wieku XV. Pierwotnie dwie wolnostojące wieże połączone były ze sobą drewnianym mostem. Brama Młyńska od wieków stanowiła symbol miasta; jej sylwetka przedstawiana była na pieczęciach, a także była elementem dawnego herbu. Dziś, ta unikalna na skalę Europy brama, jest jedyną zachowaną bramą miejską, w której prześwicie płyną wody rzeki.



Sercem miasta jest oczywiście Rynek, do dziś pełniący funkcje reprezentacyjne. Kiedyś kwitł tu handel, odbywały się też coroczne Jarmarki Świętojańskie. W jego okolicy mieszkali najbogatsi kupcy, sukiennicy, kramarze i kuśnierze. Z biegiem czasu powstawały tu najdroższe i najwykwintniejsze zajazdy i hotele, a także siedziby redakcji pierwszych lokalnych czasopism. Dziś tylko jedna pierzeja rynku zachowała gotyckie zabudowania. Mieści się w nich muzeum regionalne  KLIK




A także Ratusz. Budynek stanowi przykład przepięknej architektury gotyckiej, ozdobionej imponujących rozmiarów szczytem stanowiącym więcej niż połowę wysokości budynku, z misternymi niemal koronkowymi zdobieniami.


Wznoszony był etapami od wieku XIII. Pierwszy raz spłonął w 1540 roku. Odbudowany dwadzieścia lat później w roku 1635 ponownie strawił go pożar. Zniszczony w 1945 i odbudowany latach 1948-1961  jest dziś siedzibą Urzędu Miasta.

Nie jest to jedyny przykład zachowanej gotyckiej architektury Stargardu. Tuż przy kolegiacie znajduje się kamienica z wieku XV. Dzieje budowy kamienicy nie są znane. Wiadomo natomiast, że wchodziła w ciąg pięciu innych tego typu kamienic i jako jedyna ostała się po pożarze we wspomnianym już 1635 roku. Nazywana Domem Protzena została zniszczona w 1945 roku. Zachowała się jedynie ściana szczytowa, która została odnowiona.


Kamienica zaliczana jest do najświetniejszych gotyckich kamienic w Polsce i znajduje się na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego KLIK

Stargard posiada do dziś jeden z najcenniejszych kompleksów architektury obronnej, na który składają się nie tylko bramy, baszty, czatownie i mury obronne, ale również system obwałowań z dawnymi fosami i arsenał. Najbardziej okazałą z czterech bram wjazdowych do średniowiecznego miasta, które przetrwały do obecnych czasów jest Brama Pyrzycka


Początki jej budowy wiążą się z budową murów obronnych, a więc z wiekiem XIII. W latach 50-tych XX wieku brama została poddana renowacji.

Po stronie prawej od Bramy Pyrzyckiej znajduje się remontowana aktualnie Baszta Tkaczy z Bastieją Więcej o remoncie - KLIK


Jej nazwa jest dwojaka, pochodzi od cechu tkaczy, który w przypadku konfliktu miał bronić wjazdu do miasta, stąd Baszta Tkaczy i Baszta Lodowa, której nazwa wywodzi się z wieku XVIII, kiedy to w jej lochach  przechowywano lód. Baszta, podobnie jak Dom Protzena jest włączona do Europejskiego Szlaku Gotyku Ceglanego.

Bardzo ciekawym zabytkiem, często omijanym przez turystów jest, neogotycki tunel, stanowiący pozostałość po Baszcie Świętojańskiej, która w wieku XVIII służyła jako więzienie. Górną jej część wyburzono w XIX wieku. Dziś pozostała tylko jej dolna część z tunelem zwieńczonym ostrym łukiem. Tunel ten łączy Stare Miasto z centrum.



Zagubione w komunistycznej zabudowie zabytki stanowią łakomy kąsek dla koneserów architektonicznych perełek. A jest ich wiele. Nie sposób je wszystkie pokazać. W tym wpisie świadomie ominęłam najważniejszy i najpiękniejszy klejnot Stargardu. O nim w następnym opowiadaniu...



sobota, 22 września 2012

Strzelce Krajeńskie...ślady minionego czasu


Najstarsze ślady bytności człowieka w rejonie Strzelec Krajeńskich, oddalonych niespełna 26 km. od Gorzowa pochodzą już z epoki kamienia łupanego.

Początkowo zamieszkiwały tu plemiona koczownicze trudniące się rolnictwem, potem ludność kultury łużyckiej. Duże znaczenie zarówno strategiczne jak i handlowe przyszłe miasto zyskało dopiero w okresie kształtowania się państwa polskiego. O grodzie wiemy niewiele. Mało jest źródeł historycznych potwierdzających genezę jego powstania, wiele jest białych plam. Wiadomo na pewno, że pierwsza wzmianka o mieście pojawiła się w 1272 roku w "Kronice Wielkopolskiej", gdzie zapisano jego nazwę jako "Strzelci" związaną najprawdopodobniej z faktem zamieszkiwania w nim dużej liczby łuczników. Prawa miejskie gród otrzymuje kilka lat później, w 1286 roku. Wówczas też po raz pierwszy miasto zostaje wymienione pod nazwą niemiecką Friedeberg.



Miasto ograniczono murami miejskimi, zapewniającymi mieszkańcom bezpieczeństwo. W centrum, na rynku krzyżowały się najważniejsze szlaki - drogi handlowe. Mury spełniały także inną bardzo ważną rolę. Były "strażnicą" przestrzegania prawa handlowego.




Wjazdu do miasta broniły dwie bramy miejskie, Brama Gorzowska i Brama Młyńska...




Brama Młyńska, 24 sierpnia 2012 roku, odzyskała swój średniowieczny, obronny charakter. Zamontowano w niej kratownicę KLIK.



W skład murów, wybudowanych w latach 1272-1290 z głazów narzutowych pozostawionych na tym terenie przez lodowiec, wchodziło, prócz bram, 38 baszt. Pierścień grubych na 1 metr i wysokich na 8-9 metrów murów otaczał miasto na długości 1.700 m.  Do końca wieku XVI Strzelce były największym miastem Nowej Marchii ...Z roku na rok rozrastające się zaczęło "dusić" się  w swoich granicach wyznaczonych ściśle przez średniowieczne mury. W 1726 roku rozebrano więc 30 % z nich. Reszta zachowała się do dziś i jest najciekawszym tego typu zabytkiem w Polsce i największym w lubuskim.




Rozwój miasta, pod względem przemysłowym , handlowym i budowlanym przerywa wojna siedmioletnia ( 1756-1763) oraz wojny napoleońskie (1803-1815) , które przynoszą miastu liczne straty. Strzelce Krajeńskie stają się prowincjonalnym miasteczkiem. Trwa systematyczny odpływ ludności.  Dawna świetność przechodzi do historii.  Ponowny jego niewielki rozkwit datuje się na wiek XX. Tu, w przedwojennych Strzelcach Krajeńskich  rozwija się szkolnictwo, działa gimnazjum, szkoła średnia dla dziewcząt, szkoła handlowa, a także Seminarium Nauczycielskie. Jest drukarnia i Muzeum Regionalne. Są zabytki.



W wyniku działań wojennych, w styczniu 1945 roku, Stare Miasto zostaje zniszczone w 80%. Nie tylko w wyniku ostrzałów, ale także poprzez podpalenia i rabunki. Ze skutkami,  które dotknęły miasto uporano się dopiero w latach 60-70 ubiegłego wieku. Centrum zabudowano nowymi, modernistycznymi budynkami, które świetnie współgrają z historią...Na szczególną uwagę zasługuje spalony w 1945 roku, a odbudowany w latach 1971-1973 trzynastowieczny  kościół Mariacki wybudowany w formie bazyliki.



Murowany z cegły (w dolnej części zachowały się granitowe bloki) i masywny, wyznacza drogę do centrum, na rynek...



Wirtualny spacer po współczesnych Strzelcach Krajeńskich KLIK

środa, 19 września 2012

Miasto króla szachów

W zasadzie Barlinek powinien nazywać się Berlinek (Berlinchen), bo tak tłumaczy się używaną aż do 1946 roku niemiecką nazwę miasta. Jedną z najważniejszych i zarazem najpiękniejszych wizytówek miasta jest wybrukowany rynek. Z kościołem i ciągiem odnowionych kamieniczek.



Symbolem miasta jest fontanna z rzeźbą dziewczynki. Na wysokim cokole ustawiona jest postać wystraszonej dziewczynki, którą atakuje gąsior. Legenda mówi, że drzewiej żyła tu gęsiarka, którą niesłusznie oskarżono o czary. Tuż przed jej egzekucją nadleciały gęsi i ją uratowały.

Gęsiarkę w 1912 roku ufundowali dwaj mieszkańcy Barlinka, którzy wyjechali z niego na zachód Niemiec. Nie zapomnieli o rodzinnych stronach i podarowali miastu rzeźbę, dłuta bardzo sławnego wówczas i cenionego Kunta Ackermana. Dziś odnowiony symbol miasta stanowi wdzięczny obiekt do fotografowania, a także ulubione miejsce mieszkańców i turystów.


Założone  przez Brandenburczyków w wieku XIII miasto stanowiło nadgraniczny gród obronny. Ograniczony wokół murami obronnymi i posiadający dwie bramy miejskie; Myśliborską i Młyńską wzmocniony był 27 czatowniami, basztami i dwoma bramami wodnymi.
Obecnie zachowało się prawie pół kilometra piętnastowiecznych murów.



Barlinecki rynek ograniczają kamieniczki.  Niestety, jako, że w tragicznym finale ostatniej wojny 3/4 zabudowy rynku uległo zburzeniu, z zabytkowej zabudowy pozostała jedynie południowa pierzeja.


Usadowione w odrestaurowanych kamieniczkach  hotele, lokale handlowe i gastronomiczne gwarantowały i do dziś gwarantują każdemu dobrą obsługę oraz zaspokojenie wszelkich potrzeb.



Świadectwem minionych, często burzliwych dziejów są także zachowane, mimo wielu pożarów i pożóg wojennych, zabytki, między innymi dom niekwestionowanego króla szachów.

To tutaj w 1868 roku w domu przy ul. Chmielnej 7 urodził się Emanuel Lasker – szachowy mistrz świata, filozof i matematyk, który niepodzielnie i nieprzerwanie przez 27 lat władał w szachowym królestwie. Uchodził za wirtuoza w swej dziedzinie. Jak nikt przed nim doceniał wartość psychologii w czasie prowadzonej gry. Planując taktykę i każdy ruch figur na szachownicy uwzględniał osobowość przeciwnika.
Dom Mistrza nad Mistrze jest odnowiony.  Widnieje na nim  pamiątkowa tabliczka.



W obrębie miasta położone jest malownicze i czyste Jezioro Barlineckie



Oferujące turystom przejażdżki statkiem, jachtem, rowerem wodnym czy kajakiem, a także plażę wybudowaną w 1927 roku oraz licznie hotele i pensjonaty nad jego brzegiem. Wokół jeziora utworzono dwa szlaki rowerowe; 10 km. Zielony i 6 km. Żółty.



Barlinek, dzięki funduszom z UE, stał się Europejską Stolicą Nordic Walking! Walory turystyczne i obecność Puszczy Barlineckiej sprzyjają rozwojowi turystyki tym samym odnawia czasy kiedy nazywany był "Perłą Nowej Marchii".

Tuż przy wyjeździe z miasta, przy ulicy Strzeleckiej, na wysokim wzgórzu wznosi się stylowy dom z 1908 roku. Charakteryzują go dwie symetryczne wieżyczki  zwieńczone hełmami przypominającymi kształtem cebulę. Stąd też jego nazwa - Pałacyk Cebulowy.



W latach świetności mieściła się w nim m.in. Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna i internat Zespołu Szkół Zawodowych. Przez lata PRL nieremontowany popadał w ruinę. W końcu trafił w prywatne ręce. Jego pierwszy właściciel nie zrobił jednak nic. Dopiero drugi, przedsiębiorca z Barlinka, rozpoczął prawdziwy remont, który przywrócił pałacykowi drugie życie.

 Co jeszcze można zobaczyć w Barlinku? KLIK