Fragmenty mojego świata...

Fragmenty mojego świata...
stat4u

UWAGA

Źródła fotografii ; archiwum rodzinne, zdjęcia własne oraz zdjęcia użyczone mi przez znajomych; Annę, Kurta Mazura, współtowarzyszy moich eskapad : gorzowskiego fotoreportera Bogusława Sacharczuka (bs) , Mariusza oraz brata Toma; wszystkie publikuję na blogu za ich wiedzą i zgodą i zawsze są przeze mnie podpisane! Korzystam także ze zdjęć umieszczonych w Wikipedii i publikuję je z zachowaniem Licencji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 października 2016

Ścieżka rowerowa "Szlakiem Bobrów"

Na obszarze Nadleśnictwa Skwierzyna (lubuskie) w 2000 roku utworzono przyrodniczo - leśną ścieżkę rowerowo - dydaktyczną "Szlakiem Bobra". 14. kilometrowy szlak podzielony jest na pięć etapów. Wiedzie lasami, dróżkami wśród malowniczych pól, urozmaiconym pagórkowatym terenem i wzdłuż rzeki Obry, w której zakolach znajdują się żeremia. Dla zakochanego w naturze turysty, ten fragment szlaku jest najbardziej interesujący, bowiem można tu zobaczyć ślady bytności bobrów, a przy odrobinie szczęścia nawet je spotkać.


Siedlisko bobrów europejskich na tym terenie jest stosunkowo młode. Nieco ponad dwie dekady temu w okolicach Bledzewa położonego 10 km od Skwierzyny wypuszczono na wolność 5 samców i 5 samic. Od tego czasu bobrów z roku na rok przybywa. Jako, że zwierzęta te podlegają ochronie wzdłuż rzeki nie wycina się drzewek ani krzaków, jedynie pnie co znaczniejszych drzew owija się metalową siatką. Nikomu nie przeszkadza, że wokół rzeki leżą pocięte drzewa, że czasem konary blokują ścieżkę rowerową...Bo tu bobry mogą bezkarnie siać zamęt, bo tu bobry są u siebie! 

niedziela, 24 sierpnia 2014

Ekologiczna hodowla jeleni i danieli

Zaledwie 35 km. od Gorzowa Wielkopolskiego na obrzeżach Puszczy Noteckiej, we wsi Pławin mieści się ekologiczna, największa w Europie hodowla jeleni szlachetnych pod nazwą „Rancho Glezerów".
Leszek i Halina Glezerowie zapoczątkowali ją w 2002 r. od zakupu 350 danieli, które umieścili na 12,5 ha gruntu. Dziś gospodarstwo zajmuje teren 280 ha. Wydzielono w nim  120 hektarowe pastwisko.


Zwierzęta są stałą opiekę weterynaryjną. Mają stały dostęp do wody. Ich wyżywienie stanowi ekologiczna karma z własnych pól i takież samo siano.


 Obecnie hoduje się tu głównie jelenie szlachetne, ale także muflony i  daniele. Zwierzęta nie są - jak zapewniają hodowcy - sprzedawane na mięso.  Większość zwierząt z Pławina jest eksportowanych do wielu krajów europejskich. Część zwierząt trafia do hodowli, a najbardziej dorodne okazy są wypuszczane do lasów, w celu wzbogacenia puli genetycznej lokalnych populacji jeleni. Coraz częściej są one też ozdobą gospodarstw agroturystycznych. Hodowla tych szlachetnych zwierząt dostarcza także poroża. Tego typu gospodarstwa generują duże zyski, o wiele wyższe niż te, które oferują zwierzęta rzeźne.

 W lipcu odbywają się tu Międzynarodowe Dni Daniela.

niedziela, 10 listopada 2013

Mlekodajna, piękna, zdrowa i do tego... zaciążona

W gospodarstwie rolnym w Kalsku nieopodal Zielonej Góry (lubuskie) żyje krowa. Na pozór zwyczajna, rasy holsztyńsko-fryzyjskiej jednak jest mistrzynią w tym do czego stworzyła ją natura. 14 letnia krowa piszczotliwie nazywana Babcią, przez całe swe życie wydała  25 tys. litrów mleka; uwaga: to pojemność aż sześciu cystern!


Opiekun krowy, Pan Marek Paździor z dumą opowiada o Babci i z dumą pokazuje uwiecznioną na obrazie rekordzistkę. Bo trzeba wiedzieć, że do dnia 20 października tego roku Babcia dała 136 823 litrów mleka tym samym pobiła rekord Polski!



 Krowa traktowana jest jak księżna. Ma oddzielny boks, tzw. lożę VIP, gdzie relaksuje się po każdym dojeniu, a także w spokoju oczekuje przyjścia na świat swego ...12 potomka.




Jak zapewniają hodowcy Babcia czuje się świetnie, jest zdrowa, ale władze gminy już patrzą w przyszłość...Zadeklarowały, że gdy przyjdzie jej czas i opuści ziemskie pastwiska, postawią jej pomnik. Będzie to pierwszy pomnik krowy w Polsce...
Jak podaje "Gazeta Lubuska" z dnia 9 listopada - "Burmistrz podjął decyzję o ufundowaniu (jej, przyp. własny) prezentu (...) Pierwotnie rzecznik ratusza Tytus Fokszan zapowiadał upominek w postaci czochradła albo kosmetyków do wymion. Stanęło jednak na gustownym, ocieplanym płaszczyku, rozciągającym się od łba po ogon Alfy. Dlaczego? Może dlatego, że na czochradle, a tym bardziej na kosmetykach, nie zmieściłby się napis "Mistrzyni Polski - burmistrz Sulechowa”?
Krowę podwieziono specjalnym wozem na konferencję prasową. Za bardzo nie miała zamiaru opuścić tego środka lokomocji. - No, ma już w sobie coś z celebrytki."
I z tym ostatnim stwierdzeniem trudno się nie zgodzić. Jej historia przewinęła się nie tylko przez lokalne media. Pisał o niej "Fakt", "Super Express", wp.pl, mówiło o niej radio, pokazywała telewizja. Poniżej w linku krótki filmik, który zapożyczyłam ze strony internetowej programu informacyjnego "Teleexpress"
KLIK


(Fot. Bogusław Sacharczuk, pseud. bs, zgoda na pubiliację zdjęć)

czwartek, 19 lipca 2012

I choć wiódł proste życie, pamięć o nim trwa...


Znanych pomników psiej wierności, miłości i bohaterstwa na całym świecie jest wiele. W Nowym Jorku, w Moskwie, w Tokio, w Bernie...Jest pomnik najwierniejszego psa Dżoka w Krakowie,  jest  Pomnik Szczęśliwego Psa w stolicy...Nie o nich to jednak będzie post. Będzie to wpis o zwyczajnym niezwyczajnym psie, żyjącym sobie kiedyś na spokojnej niedużej wsi...on także zasłużył sobie na taki wyraz pamięci...




Historia życia psa Łatka nie ma - dla świata - znamion bohaterstwa czy sławy.
Bo, był  zwyczajny, bo, był przybłędą...
Nie był jednak niczyj...
Był psem każdego...
Pozwalał się głaskać, od każdego przyjmował jedzenie...
Bawił się z dziećmi,
Rozmyślał ze starszymi,
Latem spał tam, gdzie noc go zastała,
Zimowe noce spędzał w remizie, gdzie strażacy urządzili mu przytulny kąt.
Był wolny...
Żył tak, jak chciał...

Aż dnia pewnego, Zły Los wtrącił go pod koła mknącego przez wieś samochodu...

Zrozpaczeni mieszkańcy, z wdzięczności za lata, które Łatek zechciał spędzić wśród nich ufundowali mu skromny pomnik...

Figura pięknego dalmatyńczyka, ustawiona na wysokim słupie ogłoszeniowym, tuż obok remizy, stoi we wsi Pieski, leżącej przy szosie z Międzyrzecza do Sulęcina, woj. lubuskie.



środa, 4 lipca 2012

Białe lwy

Białe lwy, to najrzadsze i bardzo tajemnicze zwierzęta zamieszkujące naszą planetę.Informacje na ich temat traktowane były jako legenda i mit, jednak okazuje się, że białe lwy istnieją. Można je zobaczyć w prywatnym, założonym w 1996 roku na 20 hektarach  ZOO SAFARI w Świerkocinie niedaleko Gorzowa.
Klik

                                   (Fot. wykonane w Zoo w Świerkocinie)

Informacja na temat pierwszego białego lwa - jak podają źródła -  pochodzi z 1928 roku. Następne wyrywkowe z lat 40. i 50. ale dopiero w 1975 roku w Parku Krugera, który był rezerwatem prywatnym dopatrzono się pierwszego miotu składającego się z trzech małych białych lwiątek. Na wolności żyją więc tylko tam...inne także w niewoli, w ogrodach zoologicznych. Nie są śnieżnobiałe całe życie. Z wiekiem ich sierść zyskuje lekko kremowy kolor.

                                  (Fot. wykonane w Zoo w Świerkocinie)

Jako, że biały lew z niebieskimi oczami jest czymś rzadko spotykanym automatycznie stał się symbolem najcenniejszego daru od Boga.  Biała sierść reprezentuje dobro obecne w każdym zwierzęciu, a spotkanie go gwarantuje powodzenie i obfitość.

Cd. zwierząt zamieszkujących ZOO w Świerkocinie nastąpi...

czwartek, 17 maja 2012

Mały renifer w podgorzowskim ZOO

W prywatnym Mini ZOO, położonym na obrzeżach miasta Gorzowa nie lada wydarzeniem stały się narodziny  renifera.


Trzy renifery "wprowadziły" się do ZOO zimą 2009 roku. Dwulatki  przyjechały z Niemiec i dość szybko zaaklimatyzowały się w nowym "domu".


Pierwszy reniferek w Mini ZOO przyszedł na świat 18 czerwca 2010 roku. Zaledwie kilka dni temu kolejny...



Mini Zoo w Wawrowie, prowadzi, od 1 czerwca 2008 roku, Wawrzyniec Zieliński. Znajduje się ono na terenie jego firmy "Poraj" zajmującej się hodowlą i sprzedażą roślin. Dumą prywatnego ZOO są nie tylko renifery. Zamieszkują je lamy, daniele, kuce, kaukaskie kozy oraz ptaki z różnych stron świata. Wszystkie zwierzęta znajdują się pod profesjonalną opieką i mają optymalne warunki życia...Teren Mini ZOO jest ciekawie zagospodarowany. Są tu dróżki, kładki, staw i plac zabaw dla dzieci.

Wstęp jest bezpłatny.


(Fot. Bogusław Sacharczuk, za zgodą na publikację)

wtorek, 20 marca 2012

Psi dawca krwi...


Chore czworonogi, tak jak ludzie czasem potrzebują transfuzji. Najlepszymi dla nich krwiodawcami są duże psy ważące ponad 25 kg...
 ...ale jest jeszcze jeden bardzo ważny wymóg. Pies dawca musi być psem bardzo łagodnym i bardzo cierpliwym, gdyż w czasie transfuzji trwającej od 30 minut do nawet 2 godzin musi spokojnie leżeć...Z tego powodu wiele psów nie nadaje się na dawcę...

 (Pies Józek, fot. arch.własne)


Przedstawię Wam lokalnego bohatera. Oto Józek. Swego czasu pensjonariusz gorzowskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. Józek stał się pierwszym psim honorowym dawcą krwi w moim mieście. Trzykrotnie ratował życie swoim pobratymcom.

Ostatni raz swoją jakże cenną krew oddał, aby ocalić życie chorego na nowotwór psa. Niestety ten przegrał walkę z rakiem...

Wiosną 2009 roku, w trzy dni po jego śmierci został adoptowany przez jego rodzinę...znalazł dom na wsi...i doczekał spokojnej starości...


niedziela, 26 lutego 2012

"Szare, bure i pstrokate...

...wszystkie koty za pan brat"

Oto kilka fotografii z Międzynarodowej Wystawy Kotów Rasowych, która odbyła się dziś w Gorzowie.



Miłośnicy najsprytniejszych i najinteligentniejszych indywidualistów wśród zwierząt mogli zaprezentować wdzięki swoich ulubieńców...



...na różne sposoby...




...lub z dumą:)